Tygodniowy jadłospis około 1500 kcal do pobrania #WAM #tydz1

Na pewno wiecie jak to jest. Zależy Wam na czymś bardzo, bardzo, chcecie by był wykonane na najwyższym możliwym poziomie i powodowało szczękoopad. Dokładnie tak miało być w przypadku dzisiejszego posta – jadłospis idealny. I pewnie byłabym bliższa celu, gdyby nie to, że to, co stworzyłam od rana do 16:30 przepadło. A Łukasz mówił – zapisuj wszystko w dropboxie. Zamiast marudzić przez kolejnych kilka minut, zamknę wszystko w jednym zdaniu: dziś prezentuję Wam wersję mocno prowizoryczną.

Wkurza mnie to cholernie, bo nie przywykłam do zgadzania się na półśrodki, ale patrząc na sprawę obiektywnie – lepiej, żebyście mieli jadłospis bez fajerwerków i sensowną listę zakupów, niż wybrali chipsy, bo ten wstrętny lajfstajl nie dał diety, to mu zrobię na złość i zjem 1000 kcal, o! Czym są fajerwerki, o których mówię i czym będą charakteryzowały się jadłospisy docelowo (część tych cech posiada już dzisiejsza wersja)?

  • zamienniki – np. 30 g kaszy z obiadu będzie przeliczone na równowartość kaloryczną w postaci ryżu brązowego/ryżu białego/ziemniaków
  • rozpisane makro – w tabelce będzie przedstawiony rozkład makroskładników poszczególnych posiłków (tak, by każdy mógł zamienić wedle upodobań, jeśli jakieś danie totalnie mu nie podejdzie)
  • dostępność produktów – zamiast nasion chia i lubianych przeze mnie jesiotrów będą popularne produkty dostępne w Biedronce. Ten supermarket był najczęściej wymienianym przez Was, kiedy pytałam o sklep, do którego macie najbliżej i który często odwiedzacie. Oprócz tego dojdą produkty sezonowe dostępne na targowiskach czy bazarkach (szkoda byłoby rezygnować z malin tylko dlatego, że nie ma ich w Biedronce 😉
  • rozsądne ceny – ten punkt ściśle koresponduje z powyższym – unikamy cudowania, sięgamy po proste, tanie produkty; nawet, jeśli czasami pojawi się coś droższego to ostatnio wspólnie doszliśmy do wniosku, że i tak warto, bo w ogólnym rozrachunku, będąc na diecie nie wydaje się więcej, a często można nawet mówić o wygenerowaniu oszczędności
  • lista zakupów – do każdego jadłospisu będzie podana lista zakupów
  • waga przeliczona na wielkość porcji – nie jest to idealne rozwiązanie, bo banan może ważyć 120 g i 240 też, ale było takie życzenie, więc będę podawać przybliżone porcje

Tygodniowy jadłospis 1500 / 1600 kcal do pobrania

Pozwólcie, że podkreślę: nie ma uniwersalnej diety, a fakt, że publikuję jadłospis o takiej kaloryczności nie znaczy, że zalecam go każdemu! Każdy powinien obliczyć swoją całkowitą przemianę materii, uciąć z niej około 15-20% kaloryczności i sprawdzić czy ten wynik aby na pewno nie sięga poniżej podstawowej przemiany materii. Granica ppm to absolutnie NAJNIŻSZA wartość, do której można zejść, a i tak nie jest to najrozsądniejsze rozwiązanie. Przypomnijcie sobie posty: Cienka granica między redukcją, a głodówką i Jakim cudem daliśmy sobie wmówić, że dieta 1200 kalorii ma sens. Łatwo można zwiększyć kaloryczność dodając np. orzechy do koktajlu, więcej płatków do śniadania czy ryżu do obiadu itd. Ten temat poruszę w najbliższej przyszłości.

Żeby pobrać kliknij tutaj:

Dodatkowe informacje:

  • przy przyprawianiu używamy tylko jednoskładnikowych przypraw (jeśli upieracie się przy mieszankach, bierzcie takie które nie mają glutaminianu sodu/potasu, a sól mają na ostatnim miejscu w składzie), maksymalnie ograniczamy spożycie soli
  • jeśli nie robi Wam różnicy cena ? wybierajcie filet z  indyka, zamiast kurczaka
  • jeśli macie możliwość grillować mięso, zamiast smażyć ? wybierajcie grillowanie
  • tam, gdzie jest napisany mix sałat z powodzeniem można dodać dowolną sałatę czy np. sałatę połączoną z rukolą
  • podwieczorki i II śniadania można ze sobą mieszać
  • spożywamy płyny (co najmniej 1,5 l, o regularnym piciu może przypominać np. fajna darmowa aplikacja)

Jadłospis jest na około 1500/1600 kcal. Wszystkie kolejne jadłospisy mają już podaną dokładną rozpiskę makroskładników i kcal. Możecie pobrać je tutaj: