10 prostych nawyków, które pomogą Ci schudnąć

fit cytaty

Motywacja jest tym, co pozwala Ci zacząć. Nawyk jest tym, co pozwala Ci wytrwać.

Jim Ryun

1. Weź poprawkę na ciemne pieczywo

jedz chleb i chudnij

Zewsząd napływają do nas informacje, że aby schudnąć należy wystrzegać się białego pieczywa – co jest faktem. Mało kto zwraca uwagę na fakt, że modę na bycie fit wykorzystują producenci pieczywa i najzwyczajniej w świecie barwią karmelem pieczywo z mąki pszennej by udawało zdrowe, pełnoziarniste pieczywo. Jak nie dać się złapać? Najlepiej byłoby upiec chleb wg prostego przepisu. Wiadomo, że nie jest to opcja dla wszystkich, stąd sugeruję kupować pieczywo w lokalnych piekarniach, od zaufanych sprzedawców. Jeśli nie macie dostępu – wnikliwie czytajcie etykiety. Można uogólnić, że chleb zawierający mniej niż 20% mąki pszennej jest odpowiedni kiedy chcesz schudnąć.

2. Zamień kawę na guaranę

Mimo, że kawa sama w sobie nie jest czynnikiem wzmagającym tycie, można ją zastąpić czymś lepszym. Dlaczego zamiast kawy guarana? Guarana przyspiesza przemianę materii i ma szereg innych zalet, o których pisałam już wcześniej w podlinkowanym poście.

3. Nie zamieniaj się w słup soli

jaką sól wybrać, żeby schudnąć

Przede wszystkim dobrze zamienić zwykłą sól na sól niskosodową (dostępną w aptekach czy sklepach ze zdrową żywnością w cenie około 6zł/500g). Dlaczego jest to takie ważne by schudnąć? Wysoka zawartość sodu w soli sprawia, że organizm zatrzymuje w sobie wodę, co jest przyczyną powstawania celulitu i zdecydowanie utrudnia odchudzanie.

Bardzo ważne jest to, aby pamiętać, że sól to nie tylko biały proszek. Bardzo duże ilości soli zawierają gotowe mieszanki przypraw, Maggi, vegeta itp. Najlepiej po prostu zrezygnować z tych produktów na rzecz świeżych lub suszonych ziół, które mieszane w ulubionych kombinacjach podkreślą smak potraw.

4. Chcesz schudnąć? Pij!

http://lifemanagerka.pl/2013/10/3-naturalne-smaczne-herbaty-na-jesienne-wieczory/
http://lifemanagerka.pl/2013/10/3-naturalne-smaczne-herbaty-na-jesienne-wieczory/

Wodę i zieloną herbatę. 1,5 l wody dziennie to absolutne minimum – mówię tutaj o wodzie mineralnej, nieważne ile dostarczamy wody z pożywieniem. 1,5 l wody wystarczy, abyśmy nie mieli ujemnego bilansu w gospodarce wodnej, bo mniej więcej taką objętość wody tracimy każdego dnia. Jeśli chcemy by woda nawilżała nas od wewnątrz – musi być jej więcej! Dodatkowym atutem butelkowanych wód jest zawartość składników mineralnych, które dbają o naszą gospodarkę elektrolitową.

Pamiętaj o zielonej herbacie! Zawiera wiele antyoksydantów i witamin, które nie tylko pomogą Ci schudnąć, ale mogą też pozytywnie wpłynąć na cerę. Jeśli nie lubisz zielonej herbaty wypróbuj pomysły Life managerki na to, jak urozmaicić klasyczną herbatę.

Absolutnie wyeliminuj słodkie, gazowane napoje. Mała butelka coca-coli to 50 g cukru – nie warto! Jeśli nie lubisz naturalnego smaku wody, dorzuć do niej liście mięty, kilka kropli soku z cytryny czy limonki i voila! Możesz jeszcze…

5. Jogurt owocowy z dużymi kawałkami… sama nie wiem czego

robaki w jogurcie

Przepraszam za obrazek powyżej i jednocześnie życzę smacznego. Mnie skutecznie zniechęciła świadomość, że jogurty bardzo często są kolorowane koszenilą – barwnikiem spożywczym uzyskiwanym z gotowanych owadów (E120). Pomijając tą mało apetyczną kwestię, są słodzone i dostarczają dużo cukrów prostych. Zdecydowanie bardziej trafionym pomysłem, który pomoże Ci schudnąć jest przygotowanie własnego jogurtu na bazie naturalnego – wystarczy dodać świeżych owoców, wiórków kokosowych, bananowego musu czy łyżkę niskosłodzonego dżemu (najlepiej domowej roboty). Wyższa zawartość białka, mniej cukrów prostych, zero konserwantów – ten nawyk traktowany długofalowo na pewno pomoże Ci schudnąć.

6. Nie musisz gotować na parze

jaką patelnię wybrać

Ale zrezygnuj ze smażenia na margarynie na rzecz oleju kokosowego/masła klarowanego i patelni grillowej. Patelnia grillowa umożliwi przyrządzenie soczystego miejsca na mniejszej ilości tłuszczu niż  w przypadku klasycznej patelni. Ja wybrałam żeliwną patelnię grillową i jestem bardzo zadowolona – mięsko nie przywiera i nie potrzebuje dużej ilości tłuszczu.

7. S.O.S.

Zrezygnuj z gotowych proszków do rozrobienia z majonezem. Odpuść sobie sos czosnkowy ze słoiczka. Zapomnij o remuladzie i tym podobnych. Niestety, większość takich wygodnych cudów kulinarnej techniki opiera się na majonezie, zawiera zatrważające ilości tłuszczów trans i dostarcza więcej kalorii, niż jest tego warta. Spróbuj szybkich sosów własnej roboty – kup gęsty jogurt naturalny (np. bakomy lub jakikolwiek grecki). Dodaj do niego pożądanych przypraw – np. czosnku, bazylii i oregano. Taki sos jest zdecydowanie lepszym dodatkiem 🙂 Zakoduj sobie prostą zmianę: rezygnujesz z majonezu na rzecz gęstego jogurtu naturalnego!

8. Polub białkowe kolacje

Mitem jest zakaz jedzenia po godzinie 18 – sęk w tym, by ostatni posiłek spożyć co najmniej godzinę przed snem. Dlaczego proponuję białkowe kolacje? W bardzo dużym uproszczeniu (wersja dla totalnych laików) można powiedzieć, że białko nie pobudza produkcji insuliny, która produkowana w nadmiarze powoduje zmianę składników odżywczych w tkankę tłuszczową zamiast w energię. Ponadto, jednorazowe dawki białka wyzwalają produkcję hormonu wzrostu, który zużywa tkankę tłuszczową. Ponadto wystrzegamy się dostarczenia kolejnej porcji cukrów prostych, których przyswajamy aż za dużo w ciągu dnia. Co jeść na taką kolację? Chude mięsa, np. grillowany filet z kurczaka, chudy twaróg, serek wiejski, jaja na twardo, ryby w każdej postaci. Jeśli chcesz urozmaicić białkową kolację dorzuć surowe warzywa – zawierają błonnik i węglowodany złożone. Pomidory, ogórki, brokuł nadal pozwolą Ci schudnąć 😉

9. Jedz śniadanie!

Ograniczę się do odesłania was do bardzo rozbudowanego, merytorycznego posta na temat śniadań. Znajdziecie tu 5 pomysłów na dietetyczne śniadanie.

10. Rzadziej nie znaczy lepiej

Nie możesz ograniczać się do śniadania, obiadu i kolacji. Bez dyskusji! Aby zapewnić organizmowi dopływ energii na stałym poziomie i nie wprowadzać go w stan gotowości do odkładania materiału zapasowego – musisz jeść. Częściej i mniejsze porcje. Przy dniu zaczynającym się o 7 a kończącym o 23, sześć posiłków nie będzie niczym złym – 2,5 h odstępu między każdym z nich. 5 posiłków to z kolei absolutne minimum. Nie chcesz się dostosować? Nie marudź, że nadal nie udało Ci się schudnąć. Jedz 5-6 posiłków dziennie, przyspiesz swój metabolizm a przy okazji nie będziesz wiecznie głodna.

No… To skoro już wszystko wiecie, zacznijcie od zaraz! 🙂 Smacznego twarożku na kolację 😉