Łatwa, romantyczna fit kolacja

fit kolacja

Totalnie zauroczeni. Mózg już dawno wyłączony, zdrowy rozsądek przestał mieć cokolwiek do gadania, motyle w brzuchu urządzają sobie wyścigi. I oto nadchodzi ona. Pierwsza randka. U niego. Kolacja. Kto wie, może jeśli pójdzie dobrze, będzie połączona ze śniadaniem. Wiedzą nawet najstarsi górale, że najkrótsza droga do serca, prowadzi przez żołądek. Wbrew anatomii i fizjologii.

On nie umie gotować, dwie lewe ręce, a ona wstawia na Instagram fotki swoich super zaawansowanych kulinarnych podbojów. Co gorsza, dodaje też zdjecia z treningów. Chodzi na siłkę i ma tyłek jak Jen Selter. Nawet jeśli największą ochotę ma na pizzę, nie przyzna się na pierwszej randce.

Cel jest jasny: romantyczna, fit kolacja.

łosoś pieczony dietetyczna fit kolacja

Wydaje się, że teraz będzie z górki, gdy nagle On przypomina sobie o jednym, malutkim problemie. Jedyne, co potrafi gotować to gołąbki. No dobra, trochę uproszczone: ryż polany keczupem.

Przychodzę do Was z rozwiązaniem i propozycją zdrowej, dietetycznej, romantycznej kolacji (która równie dobrze sprawdzi się jako totalnie nieromantyczny pomysł na szybki obiad). Co wyróżnia ten pomysł na tle innych? Jest banalny. To gotowiec, wymagający tylko trochę więcej trudu i umiejętności niż przygotowanie zupki chińskiej.

Romantyczna fit kolacja, łatwy dietetyczny obiad

Lista zakupów (na dwie porcje)

  • 2 opakowania łososia w pieprzu z Biedronki (Marinero, wędzony na gorąco)
  • 2 woreczki ryżu Basmati/szklanka ryżu Basmati
  • opakowanie mieszanki sałat
  • opakowanie mozarelli małe kulki
  • 200 g pomidorków koktajlowych
  • puszka kukurydzy (użyjemy połowę)
  • przyprawy (oregano, bazylia, sól, pieprz)
  • oliwa z oliwek
fit kolacja

Przygotowanie:

  1. Piekarnik nagrzać do 180 stopni
  2. Wstawić wodę na ryż (pół litra), poczekać aż się zagotuje
  3. Przygotowujemy sos do sałatki: 3 łyżki oliwy, 2 łyżki wody. 1/4 łyżeczki soli, 1/4 łyżeczki pieprzu, 1/2 łyżeczki oregano, 1/2 łyżeczki bazylii (na co dzień zaproponowałabym sos czosnkowy, ale helloł, chyba chcesz dostać buziaka!?)
  4. W między czasie, gdy piekarnik się nagrzewa, a woda się gotuje do dużej miski wsypujemy mieszankę sałat, mozarellę, pomidorki i kukurydzę oraz nasz sos
  5. Po zagotowaniu wodę osolić (pół łyżeczki soli), włożyć ryż, gotować przez 12 minut (chyba, że informacja na opakowaniu podaje inaczej)
  6. Naczynie żaroodporne smarujemy oliwą z oliwek i układamy w nim łososia (skórą do dołu)
  7. Pieczemy bez przykrycia przez 5 minut

Zgodzicie się chyba, że ta propozycja jest do przejścia nawet dla totalnego kulinarnego laika? Śmiałam się w duchu, pisząc ten tekst, bo przypominała mi się moja pierwsza romantyczna kolacja w wykonaniu Łukasza.

Mój Kulinarny Wirtuoz przygotował przypalone paluszki rybne i pieczone ziemniaki z keczupem :).