Pesto z liści rzodkiewki, rzodkiewkowe pesto

przepyszne pesto

Przepis na pesto rzodkiewkowe dla fanów kuchennego recyklingu. Chcesz zrobić pyszny obiad na bazie czegoś, co do tej pory wyrzucałeś? Do dzieła!

Przepis na pesto z liści rzodkiewki

Składniki:

  • liście rzodkiewki (z jednego pęczka)
  • wersja ekonomiczna: 60 g słonecznika, wersja lux: 60 g pestek dyni, wersja pro: 60 g orzeszków pinii  *u mnie słonecznik
  • 70 g oliwy z oliwek

Przyprawy obowiązkowe:

  • pół płaskiej łyżeczki suszonej bazylii
  • 2 ząbki czosnku
  • szczypta pieprzu

Przyprawy opcjonalne:

  • szczypta soli (najlepiej niskosodowej)
  • mielone suszone pomidory (1/4 łyżeczki)
  • oregano (1/4 łyżeczki)
  • papryczka chilli (dwie)
  • płaska łyżeczka octu balsamicznego
  • dowolne wedle uznania – to zróżnicowaniem i ilością przypraw uzyskacie pożądany smak

Przepis na pesto z liści rzodkiewki (na dwie ogromne porcje lub 4 przyzwoicie duże)

pesto z liści rzodkiewki

  1. Niesolony lub bardzo oszczędnie posolony słonecznik uprażyć na łyżeczce oliwy z oliwek, odstawić do przestygnięcia. Prażyć na mocno rozgrzanej patelni przez około 1-1,5 minuty
  2. Do kielicha blendera wlać 70 g oliwy z oliwek, dorzucić słonecznik/pestki dynii/orzeszki pinii, dodać wszystkie przyprawy, czosnek, ocet balsamiczny i liście rzodkiewki. Uwaga: nie dosalać dodatkowo! Solony słonecznik w zupełności wystarczy. Nie przesadź z pieprzem, bo liście rzodkiewki są dość ostre same w sobie.
  3. Zblendować. I już.
  4. Na patelni po prażonym słoneczniku przez 2-3 minuty podsmażać przekrojone na pół pomidorki koktajlowe (garść pomidorków na osobę).

Podawać z makaronem (najlepiej pełnoziarnistym, około 100 – 120 g na porcję) i pomidorkami koktajlowymi.

Ile kalorii ma pesto z rzodkiewki?

pesto z liści rzodkiewki

Porcja pesto (połowa z powyższego przepisu) ma 460 kilokalorii w tym:

  • 7 g białka
  • 5 g węglowodanów
  • 45 g tłuszczu (!)

Z powodzeniem można podzielić pesto nawet na 4 porcje :).

Wysoka zawartość tłuszczu w pesto skutecznie obniża ładunek glikemiczny posiłku z dodatkiem dużej porcji makaronu.

Pesto rzodkiewki to sposób na smaczne, efektowne i tanie danie. Zakładając, że liście rzodkiewki nie kosztują nic (bo zostałyby wyrzucone) pesto z powyższych składników kosztuje około 2 złotych :). Na 2-4 porcje! W przypadku pesto bazyliowego cena wynosiłaby 6 zł (zakładając cenę 4 złote za doniczkę bazylii).

Liście rzodkiewki – jadalne?

3

Liście rzodkiewki najczęściej po prostu się wyrzuca. Chyba, że pod ręką jest świnka morska czy królik. Bez podobnego inwentarza, losy rzodkiewki są zazwyczaj takie same – ląduje w koszu/na kompostowniku.

A czy liście rzodkiewki można jeść? Można. Liście rzodkiewki są jadalne. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że już je kiedyś jedliście, nawet o tym nie wiedząc. Kiełki rzodkiewki, to przecież również jej młodziutkie listki.

Zależnie od konkretnej rzodkiewki liście mogą być łagodne lub szorstkie. Jeśli zauważysz, że liście rzodkiewki są chropowate, mają zgrubienia, dobrym pomysłem będzie sparzenie ich przed użyciem. Lub bardziej międzynarodowo: blanszowanie. Co to takiego blanszowanie? Sparzenie wrzątkiem (poprzez polewanie wrzącą wodą lub zanurzenie na kilkadziesiąt sekund), a następnie natychmiastowe umieszczenie liści (czy innego produktu) w zimnej wodzie.

Jak smakują liście rzodkiewki?

Na tle pozostałych zielsk wyróżnia je ostry posmak. W liściach rzodkiewki da się wyczuć nutę rzodkiewki. Zaskakujące :)!

Dlaczego warto jeść liście rzodkiewki?

pesto z liści rzodkiewki

W znanych mi wyszukiwarkach artykułów naukowych nie znalazłam zbyt wiele na temat korzyści zdrowotnych liści rzodkiewki. Nie znaczy to, że ich nie ma! Po prostu liście rzodkiewki nie znajdują się wysoko na liście zawodowych priorytetów naukowców.

Poniższe podpunkty opracowałam na podstawie źródeł: 1,2,3,4

  1. Liście rzodkiewki zawierają więcej substancji odżywczych, niż sama rzodkiewka. Pamiętajcie jednak, że porównanie dotyczy 100 gramów danej części rośliny, a  znacznie trudniej zjeść 100 g liści, niż rzodkiewki 🙂
  2. Liście rzodkiewki są źródłem żelaza, wapnia, kwasu foliowego, witaminy C i fosforu
  3. Są dobrym źródłem błonnika rozpuszczalnego
  4. Mówi się również o antygrzybiczym, antybakteryjnym i antyoksydacyjnym działaniu liści rzodkiewki
  5. Jak każde liście (warzywa zielone) mają bardzo niski indeks glikemiczny – warto dodawać je do różnych potraw, by obniżyć końcowy ładunek glikemiczny posiłek

Blendery w ruch, życzę smacznego!

Zostaw komentarz

  1. Lexie

    Super przepis! Nie wiedziałam, że można jeść liście rzodkiewki. Koniecznie muszę wypróbować 🙂

  2. Monika Siedlecka

    Kiedyś oglądałam program Pascala o gotowaniu i on tam również używał liści rodzkiewki. Ostatnio ta myśl chodziła mi po głowie, jednak nikt mnie nie zmotywował – aż do dziś! :3 Pozdrawiam radośnie!

    Ahh i jeszcze małe pytanko: Jak długo można przechowywać takie magiczne pesto? 🙂

  3. Agnieszka Maszota

    Ale mnie zaciekawiło:), totalnie muszę to zrobić! Mąż kręci pod nosem, że to nie obiad, bo bez mięsa:)… Podłączam się pytania jak długo i jak można przechowywać:).

  4. Katarzyna Sz.

    A takie liście z rzodkiewek z marketów nie mają dużo chemii?Pewnie tyle samo co i sama rzodkiewka,no i nie jemy tego czesto. Gramatura makaronupodana jest po ugotowaniu?

    1. Monika Ciesielska

      Tu nic (oprócz makaronu, który nie jest uwzględniony w wyliczeniu kalorycznym i makro) nie jest gotowane :). Wyliczenie kcal i makroskładników odbyło się na podstawie składników użytych do przyrządzenia pesto.

      Więcej szeroko rozumianej “chemii” ma korzeń rzodkiewki, m.in. przez nawozy, którymi wzbogacana jest gleba. Najlepszym rozwiazaniem – jak w przypadku wszystkich warzyw korzeniowych – jest uprawa eko, bądź własny ogródek (choć od kwaśnych deszczy czy zanieczyszczeń wód gruntowych nie uchroni się żadna z nich)

  5. Irmina

    ale pomysł! super 🙂
    a ja mam pytanie czy przewidujesz jakiś tekst o migrenach? wiem ze nie jestes specjalistą lekarzem w tym zakresie ale moze podzielisz sie swoimi metodami i stanem wiedzy na temat tego paskudztwa? jestes bardziej wiarygodna niz dziesiątki mądrali-specjalistów-od-wszystkiego którzy wypowiadają się w tym temacie na różnych forach

  6. Malwina Reszczyńska

    O Matuniu! Ale mi narobiłaś ochoty na pesto i makaron! 🙂 Poza tym nie wiedziałam, że liście rzodkiewek nadają się do spożycia. Zaciekawiło mnie to i chyba zgłębię temat 🙂 Lubię takie ciekawe przepisy więc na pewno skorzystam.

  7. Joanna ga

    Fajne, będę robić. Do tej pory używałam bazylii i szpinaku tylko, więc poszaleję 🙂

    Przy okazji zamiast słonecznika czy orzeszków można dodać płatki migdałowe, równie smaczne wyjdzie.

  8. Kasia Mıstaçoğlu

    melduję, że zrobiłam! trochę po swojemu – musiałam dodać zielonego, bo jeden pęczek liści okazał się nie wystarczający dla mojego sporego blendera z wysoko umieszczonym nożem. Złapałam więc trochę ziół z balkonu – estragon, bazylię, tymianek i dodałam kilka suszonych pomidorów i garść szpinaku no i wyszła poezja!!

  9. Agata

    Dziewczyno, masz u mnie złoty medal za ten przepis! RE-WE-LA-CJA!!! Dziękuję 🙂

  10. Ola

    Hej. Dziś jadłam na obiad wyszło smacznie, choć się nie najadłam i czuję głód od obiadu. Ogólnie nie przepadam za typowym pesto, które ma w sobie mnóstwo oliwy (tłuszczu). Czym mogłabym zagęścić masę tego pesto? Wyszło tyle co na dwie porcje moim zdaniem, a jak dla mnie to wcale nie ogromne 😉

  11. Ania

    Zrobiłam z olejem rzepakowym zamiast oliwy i z sokiem z cytryny, jem łyżka z garnka <3