Jaki lajf, taki stajl #108 – weekend w Krakowie, aktualna pielęgnacja twarzy i jak nie zostałam celebrytką
Jaki lajf, taki stajl

Jaki lajf, taki stajl #108 – weekend w Krakowie, aktualna pielęgnacja twarzy i jak nie zostałam celebrytką

Nie wiem jak to działa, ale działa. Gdy zarywałam nocki w sesji, nie czułam się najbardziej wypoczętym człowiekiem na świecie. Z kolei zarywanie nocek pod pretekstem wielogodzinnych rozmów, wspominania naszych najfajniejszych wydarzeń i planowania kolejnych, co najmniej równie dobrych, okazuje się być moją ulubioną ...

Czytaj więcej
Jaki lajf, taki stajl #105 – babski weekend w SoundGarden, nasze Walentynki, wdzięczność
Jaki lajf, taki stajl

Jaki lajf, taki stajl #105 – babski weekend w SoundGarden, nasze Walentynki, wdzięczność

Kiedyś zastanawiałam się nad wynajęciem biura (albo chociaż biurka w coworkingu). W wyobraźni przypisywałam temu działanie magicznej różdżki, przełącznika na tryb: praca i podbijanie świata. Dziś już wiem, że wystarczy bilet na pociąg. Nie do biura, a dokądkolwiek! Wena jest, motywacja obecna, koncentracja też, dostępu ...

Czytaj więcej