Co zjadam, jak spalam #10 – dieta i treningi a brak czasu oraz Projekt Ślub?

drlifestyle bieganie gdansk

Nowa motywacja do biegania, zdrowa dieta na szybko, ulubione treningi i raport z półrocznej metamorfozy – o ile wyrazicie zainteresowanie!

Pierwszy tydzień Korepetycji z odchudzania

Umówmy się: wiedziałam, że Korepetycje z odchudzania, to potrzebna usługa. Dołożyłam wszelkich starań, by kurs został jak najlepiej opracowany (a Łukasz zadbał o to, by treści były łatwe w odbiorze i ulokowane na wygodnej platformie). Starałam się przewidzieć nieprzewidziane, naszpikować kurs wiedzą i praktycznymi ćwiczeniami, żeby uczynić go użytecznym narzędziem, które nauczy zdrowszego podejścia do zdrowego stylu życia (i wskaże drogę do osiągnięcia wymarzonej sylwetki bez efektu jojo).

Ale dopiero reakcje kursantek utwierdziły mnie w przekonaniu, że Korepetycje z odchudzania spełniają swoje zadanie. Każdy kolejny komentarz, wiadomość, pytanie pokazują mi, że lekcje dają uczestniczkom konkretną wartość i narzędzia ułatwiające codzienne funkcjonowanie i postawę wobec treningów czy diety. Jestem dumna z każdej uczestniczki i wróżę im wszystkim rewelacyjne efekty!

Nie chcesz przegapić przedsprzedaży kolejnej edycji Korepetycji z odchudzania? Zapisz się na listę oczekujących:

Ulubione treningi!

15 stycznia raportowałam Wam wrażenia ze szkolenia z kettlebells dla początkujących. Minęło 5 tygodni, za mną 10 treningów, a ja mam ochotę napisać (zgodnie z tym, co czuję):

Trening z kettlebells to najbardziej efektywna forma aktywności fizczynej z jaką kiedykolwiek miałam do czynienia.

Efekty po 10 treningach (trwających 1,5 h) są następujące:

  • nogi się wysmukliły, a mięśnie dwugłowe uda są coraz bardziej widoczne
  • tyłek poszedł w górę! serio – nie wierzę, że to możliwe w tak krótkim czasie, ale pośladki się ujędrniły. Zauważyłam też, że ćwiczenia wykonywane podczas treningu z kettlbells anagażują inne części pośladka, niż klasyczne ćwiczenia siłowe czy te proponowane podczas zajęć fitness.
  • zwiększenie siły – na pierwszych zajęciach robiłam TGU (tureckie wstawanie) z krążkiem 2,5 kg. Później z talerzem 5 kg. Następnie z odważnikiem 8 kg. Teraz wykonuję to ćwiczenie w 3 seriach na każdą stronę z dodatkowymi pressami z odważnikiem 12 kg! Jestem świadoma, że tempo progresu będzie stopniowo zwalniać, ale taki przywilej początkujących, że mogą cieszyć się szybkimi postępami (zupełnie jak w bieganiu)
  • czuję się dużo lepiej na co dzień – przestały boleć mnie plecy!

Poprawia się sylwetka, poprawia się technika, poprawia się samopoczucie. Nie mogę się doczekać kolejnego treningu! 

bieganie plaza gdynia

Bieganie nie odchodzi do lamusa. A szczególnie bieganie w Gdańsku, któremu obce jest zanieczyszczenie powietrza! Oczywiście mam ochotę podjąć decyzję o przeprowadzce na stałe i bieganiu plażą co rano. Gdy to napisałam, zabrzmiało całkiem rozsądnie :).

Zdrowa dieta kontra wyjazdy i brak czasu

kohersenRozważaliśmy catering dietetyczny, ale wystarczył jeden rzut okiem w Budżet Domowy, by dojść do wniosku, że ponoszenie 4x wyższych kosztów na jedzenie, nie jest warte tego, by ktoś wyręczył nas w gotowaniu (a przynajmniej nie przy aktualnych zarobkach), wprowadzone środki zaradcze to:

  • ogromne zakupy spożywcze robione na jeden raz (więcej o naszym podejściu do robienia zakupów przeczytacie 6 marca w artykule dotyczącym kosztów zdrowego stylu życia, który przygotowałam z pomocą kilkunastu czytelników)
  • wykorzystywanie pełnego potencjału MyCooka – przygotowuję zupy krem w dużych porcjach (mniejsze mrożę), gotuję całe obiady w jednym urządzeniu (sprzęt ma coś co nazywam trzema piętrami – na jednym można podsmażać, na innym gotować na parze, a na trzecim ugotować ryż czy kaszę), przyrządzam bazy do innych dań (kostkę rosołową, mrożone sosy) ; aktualnie można kupić MyCooka w cenie niższej o 500 zł w oficjalnym sklepie
  • nie-niezdrowe gotowce – jak ja się cieszę, że zdrowy styl życia zaczął być modny! To modzie na  bycie fit zawdzięczamy zdrowe zupy krem, sałatki na bazie warzyw i kaszy bez majonezu, obecność hummusu w prawie każdej lodówce i wielu innych ułatwiaczy, z których bardzo chętnie korzystam. Nie są to najlepsze na świecie produkty, ale tak jak ja sama nie mam ambicji bycia najlepszym człowiekiem na świecie, tak satysfkacjonuje mnie stan, w którym moje jedzenie jest prawie najlepsze.
  • mrożonki – kurczak/indyk + warzywa na patelnię + ryż brązowy i jesteście u Ciesielskich na niemal codziennym obiedzie :D. W ramach urozmaicenia stosujemy różne mieszanki warzywne (nigdy nie korzystam z gotowych mieszanek przypraw, które są w zestawie!)

Ostatnio bardzo często wyjeżdżam. Nie będe ukrywać – podróże to najgorszy czas dla zdrowej diety. Pokusy czają się na każdym rogu, a co gorsza brakuje mi zdrowych posiłków, które mogłabym jeść przy nietolerancji laktozy! W takich sytutacjach ratuje się ulubionymi batonikami Dobra Kaloria. Tym ze zdjęcia uratowała mnie akurat Alina, wyciągając go z kieszeni torby, podczas gdy dziewczyny zajadały się swoimi ciastami ;).

Przeczytaj: Czy trenować i trzymać dietę na wakacjach?

W okresie wzmożonego wysiłku, zmniejszonej ilości wolnego czasu nie warto dokładać sobie kolejnych wyzwań w postaci perfekcyjnej diety. Warto za to opracować strategię półśrodków, która uchroni nas przed korzystaniem z jakże szerokiej oferty pizzy na telefon, mrożonek o dziwnej zawartości, zapiekanek (które z bułką nie mają wiele wspólnego), słodyczy i wszystkich innych (pozornych!) zapychaczy.

A jeśli mówię o ułatwianiu sobie życia, to nie mogę pominąć tego małego cudeńka, które gości w naszej kuchni od kilku tygodni (a dziś nie wyobrażam sobie bez niego dnia, mimo posiadania robota kuchennego. Komuś przydałby się mały, poręczny ekstra blender? Nie to nie jest jeden z tych konkursów, kiedy do wygrania są produkty bez folii. To oficjalny konkurs, do którego namówiłam markę NutriBullet przy okazji współpracy. Koszt blendera w wypasionym zestawie to 500 zł. Ja go uwielbiam, używam kilka razy dziennie i jeszcze na niczym mnie nie zawiódł. Ostatnio koleżanka kupiła z mojego polecenia i podziela zachwyty.

Konkurs polega na:
1) Dodaniu na instagram zdjęcia: składników/potrawy/koktajlu/kolażu/czegokolwiek związanego z jedzeniem (w opisie przedstaw pomysł na posiłek: albo na koktajl, smoothie, albo pesto, jakieś sosy, cokolwiek co Wy naprawdę lubisz jeść)
2) spośród zdjęć na insta ja wybiorę 3, przetestuję je i wybiorę zwycięzcę. Skoro wybieram ja, to wiesz, że niepotrzebne jest tu szczególne cudowanie – dania nie muszą być arcydziełami, ani szczytem sztuki kulinarnej; może to być pomysł na konkretny posiłek, zdrowe przekąski – co chcecie, co lubicie
3) zdjęcie musi być oznaczone hashtagiem #konkursdr żebym je zobaczyła na Insta, a oprócz tego hashtagi od marki NutriBullet to: #nutribulletpolska, #wyzwanie6tygodni, #nowaja

Konkurs trwa do końca lutego (wtorek). Zwycięzcę ogłoszę do końca przyszłego tygodnia .

PS. Zapytam na przyszłość – czy jest tu ktoś z Łodzi, kto testował catering dietetyczny i był z niego zadowolony? Chętnie poznam rekomendacje!

Projekt ślub?

Mój narzeczony to były sportowiec. Trenował karate 16 lat! Później przyszła kontuzja, a chwilę po niej na horyzoncie pojawiła się dziewczyna, która lubiła gotować i jeść. Teraz nadal lubię gotować i jeść, ale robię to znacznie zdrowiej, niż wtedy, gdy się poznaliśmy. Pierwszy rok wspólnego mieszkania to była istna rozpusta! I tak sobie szaleliśmy dłuższy czas. Ciąg dalszy mojej historii znacie doskonale. Czy to czas na drugiego bohatera (a niewykluczone, że również współautora) wpisów? 🙂

Za pół roku bierzemy ślub! Może to dobra okazja, by zająć się tematem zdrowego stylu życia i odchudzania dla par? Lepszego momentu na realizację pomysłu nie będzie. O ile wydarzenie nie stoi pod znakiem zapytania, tak już losy Projektu Ślub zależą od Waszego zainteresowania. Chcecie podglądać nasze poczyniania na rzecz poprawy sylwetki? Są tu tegoroczne Panny Młode? A może dla osób po ślubie ta tematyka byłaby jeszcze bardziej przydatna? 🙂 Dajcie znać, co sądzicie! Jeśli będzie zainteresowanie tematem, opublikujemy pierwszy, próbny wpis.