Lifestyle nie zawsze znaczy to samo.

A już na pewno nie jeśli chodzi o makaron ryżowy. Myślicie sobie: ale jak to? Przecież to jeden z tych mało znanych w Polsce produktów, który tak często przewija się przez menu japońskich restauracji? Może. Powiem krótko. Jego lifestylowość zaczyna się tam, gdzie kończą się zdjęcia i przychodzi czas jedzenia. Ale po kolei.

Ale za to łosoś pyszny!

jajecznica to taki polski lifestyle

Zacznijmy standardowo, od pełnowartościowego śniadania. Pycha jajecznica z cebulką dymką, na jednym żółtku i trzech białkach nie może się nie udać! Jajecznica nadal bardzo smaczna, a dużo mniej kaloryczna i bardziej uboga w tłuszcz.

obiad

Na drugie śniadanie tuńczykowo-fetowo-kukurydziano-ogórkowo-oliwkowa sałatka, która jest moją absolutnie ulubioną formą jedzenia tuńczyka!  

Przy obiedzie wszystko zapowiadało się idealnie. Podsmażyłam sezam, dodałam (również) sezamowego oleju, pokroiłam w średnią kostkę łososia i dodałam sok z limonki. Acha, jeszcze nieco startego imbiru. Łososiowi wystarczyło 5 minut, ściągnęłam go (żeby nie pokruszyć przy reszcie kulinarnych zabiegów) i podsmażyłam paprykę. Zmieszałam całość, dodałam jeszcze trochę sezamu, kolendry. Pięknie było! Pysznie, pachnąco, kolorowo. Aż zjawił się on. Lifestylowy makaron ryżowy.

makaronowy blog lifestylowy

Po ugotowaniu tego cuda moje pierwsze skojarzenie było takie, że nie nadaje się na publikację na blogu lifestylowym. Enigmatycznie powiem tylko, że chodzi o wczesny etap kiełbasianej produkcji. Niezrażona zaczęłam misternie układać to cudo na talerzu, żeby zaprezentować najlepiej jak się da. Wszystko byłoby całkiem dobrze, gdybym jednak nie postanowiła tego spróbować. Nie wiem, czy firma zła, czy rodzaj makaronu nietrafiony, czy to przez burzę i brak prądu, czy moje umiejętności. Makaron ryżowy okazał się absolutnie niejadalnym, oślizłym, ciągnącym się glutkiem. Nie próbujcie tego w domu, a łososia podajcie z pieczonymi ziemniaczkami, będzie pycha!

pietruszkowy lifestyle

Na podwieczorek załatwcie sobie dużo natki pietruszki, pół pomarańczy, pół cytryny i kilka kostek lodu. Wszystko zblendujcie, podejdźcie do lustra, zróbcie pierwszego łyka i obserwujcie swoją minę, kiedy okaże się, że upłynniona pietruszka może być smaczna! Dodatkowo płatki owsiane z jogurtem naturalnym i drugą połówką pomarańczy 🙂

kolacjone

Na zakończenie dnia poświęćcie trochę więcej czasu niż zwykle kolacji. Wystarczy podsmażyć drobno pokrojonego kurczaka, dodać trochę limonki, różnokolorowe papryki, chilli wedle uznania i już! Połączenie jest naprawdę świetne. I do tego sosik guacamole.

Chwili przerwy, lifestyle mi pada!

IMGP4740

Chyba naprawdę źle się dzieje skoro potrafię rozpisać się na temat makaronu. Mam nadzieję, że niedługo wszystko wróci do normy – możecie się spodziewać intensywnej końcówki roku na blogu, ale najpierw trzymajcie za mnie kciuki w piątek. Dawno nie miałam tak gorącego okresu, trochę trudno mi pogodzić ze sobą wszystkie obowiązki (nawet z tak dobrze zorganizowanym czasem). Pewnie byłoby nieco lżej, gdyby nie przekonanie, że WSZYSTKO NAJLEPIEJ ZROBIĘ SAMA, a nawet jeśli ktoś zechce mi pomóc to przecież i tak będę musiała poprawiać Póki co zostawiam Was z nieco odświeżonym szablonem. Zmianę doradzili mi Fani na Facebooku, podoba Ci się nowy wygląd głównej?