Poduszki dekoracyjne – dekoracja sofy poduszkami

Jestem przytulakiem. Potrafię rzucać wszystko, czym akurat powinnam się zajmować tylko po to, żeby władować się Łukaszowi na kolana i powiedzieć tul mnie. Lubię ciepełko. Lubię miękkość. Lubię błogość. Kiedy myślę o naszym przyszłym salonie mam przed oczami wizję siebie wracającej z zajęć, kierującą się do salonu po to, żeby zapaść się w sofie, na której poduszki zajmują więcej miejsca niż ja sama. Pozostańmy więc w sferze marzeń i zastanówmy się jak ugryźć taką porcję poduch!

Poduszki dekoracyjne – dekoracja sofy poduszkami

2_32aa9b09-5ec0-4692-939a-d908fbdbb929_max_900_1200_-salon-styl-skandynawski

Ten sam wzór, ale w różnej kolorystyce sprawia, że dekoracja sofy jest spójna i elegancka. Na pewno nie zdominuje wnętrza, ale doda mu charakteru.

9

Z pozoru przypadkowe kolory, faktury i wzory, ale gdy się przyjrzymy dostrzegamy wspólny mianownik – abstrakcje i fraktale. Fuksja na poduszkach świetnie komponuje się z akcentem na ścianie – oczywiście tak samo dobrze sprawdziłby się każdy inny kolor.

103

Biel, szarość, czerń. Nuda? ALEŻ SKĄD! W tym wypadku świetnie sprawdziła się kombinacja róznorodnych wzorów – przy zachowaniu konsekwencji w kolorach można sobie pozwolić na ekstrawagenckie połączenia wzorów.

123

Podobnie jak z nawiązaniem akcentem kolorystycznym do obrazka na ścianie tak tutaj dekoracja sofy łączy się z pufami. Całkiem OK, ale wydaje mi się, że łatwo tutaj o efekt „wnętrza pod linijkę”. A tego bym wolała nie uniknąć 🙂 Zdecydowanie bardziej podoba mi się łączenie tego samego koloru, ale w różnych tonacjach.

Chcesz minimalizmu i prostoty? OK, ale takim delikatnym akcentem – kolorem o słabym nasyceniu dodasz charakteru całemu wystrojowi. Bardzo podoba mi się dostawienie krzesła w kolorze innym niż pozostałe. Uszami wyobraźni już słyszę babcię Czesię, która mówi, że jak brakło nam pieniędzy na krzesło od kompletu to przecież ona by nam dołożyła, a nie ustawiliśmy takie nie od kompletu 😀

salon styl skandynawski

Spokojnie i klasycznie – poduszki dekoracyjne i funkcjonalne. Zdarza się, że poduch na sofie jest tak dużo, że aż ciężko byłoby znaleźć miejsce dla siebie. Tak podoba mi się najbardziej 🙂

2533_7d54cb02-b3b3-4570-8579-47a96becd1c8_max_900_1200_-salon-styl-nowoczesny

Bardzo podoba mi się połączenie tego niebieskiego z szarym. Niebieskiego? Błękitngo? Turkusowego? Jak nazwać ten kolor?! Na uwagę zasługują też lampy nad barkiem:)

skandynawski minimalizm salon styl skandynawski

Połączenie żółtego i szarego sprawdza się w kolejnym już wnętrzu – do zapamiętania!

18951_wgzrtpj2

Totalny rozgardiasz, burza kolorów i niecodzienna dekoracja sofy gotowa. Myślę, że wystarczyłoby dołożyć poduszki w innym kształcie niż kwadrat i wówczas kompozycja straciłaby swoją harmonię.

eclectic-apartment4-590x888

Jeśli ktoś wie, gdzie upoluję takiego jamniczka proszę o wiadomość. Chciałabym, żeby rozgościł się u mnie w salonie 🙂

IMG_7593

I znów – spójny wzór, różna kolorystyka, super efekt. W takim wariancie pozwoliłabym sobie na różnorodność kształtów i faktur.

W najbliższych miesiącach dział wnętrza będzie aktualizowany zdecydowanie częściej. Pisząc posta o moich wymarzonych 35 metrach nie myślałam, że tak szybko będę miała okazję zmierzyć się z tymi wszystkimi cudownymi dylematami jak kolor ścian, obicia sofy czy mebli kuchennych już niedługo. We wrześniu powinniśmy odebrać klucze 🙂 Jestem przeszczęśliwa, zachwycona i podekscytowana (obawiam się, że wkrótce możecie mieć tej mojej ekscytacji po dziurki w nosie). Partnerami przeprowadzki są oczywiście moi rodzice i (w zdecydowanie mniejszym, ale nadal bardzo miłym stopniu) klub zakupowy Westwing. W tym miesiącu jadą do mnie sprezentowane przez nich, ale wybrane przeze mnie poduchy <3. Typowo kobieca logika. Nie mam nic. Paneli, płytek, AGD. NIC. Co kupuję w pierwszej kolejności? Poduszki, a jakże! 🙂 W Westwing sprawa ma się tak, że co kilka dni wypuszczają nowe kampanie trwające kilka dni. Zdarzają się super okazyjne ceny (przepiękne pościele po 70 zł), ale też totalnie abstrakcyjne propozycje (szczotka do toalet za 500 zł). Mimo, że bon na maj wykorzystałam na początku miesiąca to zaglądam praktycznie codziennie po nowe inspiracje, które teraz chłonę w każdej ilości :). Co ważne nie trzeba założyć konta, wystarczy powiązać stronę z fejsikiem – Westwing nie publikuje niczego na tablicy, a i ich newsletter nie przypomina na przykład grouponowego spamu 😉

PS. Niestety zdjęcia zapisywałam na bieżąco na dysku od kilku tygodni bez źródeł. Stawiam, że większość pochodzi z homebook i właśnie z Westwing. 

Wpis jest elementem współpracy z klubem zakupowym Westwing. Fakt, że współpracuje z firmą nigdy nie będzie miał wpływu na niezależność mojej opinii, nie spowoduje też obniżenia jakości postów. Chcę być wobec Was w porządku dlatego każdy element działań reklamowych na blogu będzie wyraźnie oznaczany.

 Jestem na bloglovin!