Poznaj trójkę moich podopiecznych w WAM

Młoda mama. Posiadaczka niedoczynności tarczycy. Chora na PCOS.

Nie daliście mi łatwego zadania. Spodziewałam się dużego zainteresowania, ale liczba zgłoszeń przerosła moje oczekiwania! Krążyłam między mailami, wracałam do każdego kilka razy, by podjąć decyzję. To było cholernie trudne zadanie i nie jestem pewna czy podobna akcja powtórzy się w przyszłości.

Każda z Waszych historii, każdy przypadek zasługują na specjalną uwagę, której nie mogę poświęcić tak dużej ilości osób. Nie podołałabym temu, nawet gdyby było to moje jedyne zajęcia – około 200 podopiecznych w jednym momencie przerosłoby mnie. Poszukując uczestników pośród tak dużej liczby zgłoszeń, starałam się wybrać osoby, które nie tylko potrzebują mojej pomocy, ale reprezentują problem, z którym boryka się wiele z Was. Tak, by ich przykłady stanowiły dla Was punkt odniesienia. Poznajcie moje trzy podopieczne.

Monika, młoda mama

monika

Wiek: 25 lat
Waga: 79,5 kg
Wzrost: 169 cm
Choroby i alergie: brak

Monika to mama dwulatka, która próbuje wrócić do formy po ciąży. Próbuje i próbuje, a na drodze do tego staje coś, co znają wszystkie mamy: zawsze jest coś ważniejszego, niż ona sama. Duże chęci do wprowadzenia zmian są tłumione przez jeszcze większe obowiązki, a samo wprowadzenie delikatnych zmian (unikanie tłustych potraw, ograniczenie soli, zmniejszenie wielkości posiłków) nie przynosi pożądanych efektów. Jakie są oczekiwania Moniki? Pozwolę sobie zacytować:

Chcę być piękną, zgrabną rusałką, wcielenie wieloryba już mi zbrzydło. No i mam mieć 25 lat – powinnam wyglądać lepiej niż przez całe swoje dotychczasowe życie, tymczasem… Jest odwrotnie.

EDYTOWANE: 10 lipca Monika zrezygnowała z udziału w WAM ze względu na poważną kontuzję kolana, uniemożliwiającą jej wykonywanie jakichkolwiek ćwiczeń. Jak tylko będzie lepiej wróci do gry, ale już nieoficjalnie – wspólnie zdecydowałyśmy, że na ten moment rezygnacja będzie najlepszym rozwiązaniem. Nie chciałabym, żeby uczestnictwo w WAM było zbyt dużą presją – przy braku możliwości uprawiania sportu, mogłyby przychodzić do głowy pomysły związane z drastycznym ucinaniem kalorii. Takie rozwiązanie jest najrozsądniejsze. Monice życzę szybkiego powrotu do zdrowia i wierzę, że ta sytuacja nie jest rezygnacją z celu, a przesunięciem jego realizacji w czasie.

Kasia, choruje na niedoczynność tarczycy

kasia

Wiek: 22 lat
Waga: 78 kg
Wzrost: 163 cm
Choroby i alergie: subkliniczna niedoczynność tarczycy

Kasia jest przedstawicielką przerażająco licznej grupy kobiet dotkniętych chorobami tarczycy. Badanie wieku metabolicznego wykazało 37 lat, a samopoczucie Kasi w związku z obecnym wyglądem również nie pasuje do dwudziesto dwu latki. Kasia chce nie tylko schudnąć, ale przede wszystkim zadbać o swoje zdrowie. Jej najpoważniejszy problem polega na tym, że informacje dotyczące niedoczynności tarczycy, publikowane w Internecie są często sprzeczne. Każdy radzi jej stosowanie innych diet i programów treningowych, a Kasia w efekcie nie wybiera niczego.

Dorota, choruje na zespół policystycznych jajników

dorota

Wiek: 25 lat
Waga: 69 kg
Wzrost: 171 cm
Choroby i alergie: PCOS, alergia na gruszki

Z przypadkiem Doroty bardzo się utożsamiam. Jej wzrost, masa ciała, zespół policystycznych jajników, mnóstwo zajęć (różne prace, studia) – to wszystko przypomina mi mnie z początkó metamorfozy. Od tego czasu został już tylko PCOS i mnóstwo zajęć ;). Dorota schudła już 7 kilogramów, a teraz waga stanęła. Sprawy nie ułatwia fakt, że skończyły się pomysły na kolejne posiłki, a motywacyja spadła przez brak efektów. Najbardziej zależy jej na poprawie wyglądu brzucha.

Wakacyjna Akcja Motywacyjna, tydzień I

Zadania na pierwszy tydzień WAM są takie same dla wszystkich i bardzo proste – to ma być tydzień przygotowawczy, swoista rozgrzewka. Do wykonania:

  • zrealizowanie trzech treningów o czasie trwania co najmniej 30 minut. To może być trucht, trening na siłowni, zajęcia grupowe czy trening w domowym zaciszu z którąś z polskie trenerki na youtube lub z zagranicznymi gwiazdami fitnessu.
  • całkowite odstawienie słodyczy i fast foodów – na nagrodę w postaci cheat meala trzeba sobie zasłużyć 😉
  • w piątek wpadacie na bloga, żeby pobrać listę zakupów i jadłospis (w drugim tygodniu zalecam odżywianie się zgodnie z jadłospisem)
  • picie przynajmniej 2 litrów wody dziennie – wody, nie płynów, bo przy panujących temperaturów zapotrzebowanie znacznie się zwiększa. W czwartek na blogu zapropnuję Wam kilka sposobów na to, by zacząć pić więcej wody.
  • przygotowanie listy słabych punktów – weź czystą kartkę i wypisz sytuacje, które były najczęstszą przyczyną przerywania diety czy cyklu treningowego w przeszłości. Nie idź na łatwiznę i nie rzucaj lakonicznym hasłem „brak motywacji”. Może to wieczorne wyjście ze znajomymi, niedzielny obiad u babci, w przypadku dziewczyn PMS, a u chłopaków mecz ulubionej drużyny? Wypunktuj je rzetelnie, a za każdym razem, gdy takie sytuacje będą czekać Cię w przyszłości, przygotuj się do nich. Najedz się zgodnie z jadłospisem przed wspólnym wyjściem, by pizza kusiła choć trochę mniej, nie bój się odmówić kolorowego drinka (możesz zrzucić winę na mnie, śmiało!), a gdy zaczynacie oglądać film wieczorem, przygotuj zdrowe przekąski – to lepsze niż zadzwonić po kebab, gdy w trakcie filmu nie będzie Wam się chciało przerywać, by szykować jedzenie.

W najbliższym czasie przybliżę zalecenia, które dostanie każda z podopiecznych. Z którą utożsamiacie się najbardziej? A może Wasz przypadek nie jest podobny do żadnej z nich? Jeśli tak, to proszę te osoby, by krótko scharakteryzowały swój problem w komentarzu: obiecuję udzielić odpowiedzi, najprawdopodobniej w formie posta o roboczej nazwie pytania i odpowiedzi.