Trening siłowy kobiet, czyli jak nie zostałam kulturystyką.

Jeśli nadal myślisz, że kręcąc kilometry na bieżni staniesz się apetyczna i seksowna to chętnie wyprowadzę Cię z błędu. Śmiem sądzić, że różowe ciężarki też nie załatwią sprawy.

Trening siłowy kobiet

kulturystka

Na początku coś ustalmy. Mnie też przeszywa dreszcz na powyższy widok. Uważam, że kulturystyki to wynaturzona wersja kobiety, a wybór tej a nie innej pasji wynika z kompleksów czy traum w okresie dojrzewania – wiecie, taki efekt „Ja im wszystkim pokażę”. Skutki jak widać są przerażające i o ile należy podziwiać ich wytrwałość i zdolność do wyrzeczeń – tak daleka jestem do stawiania sobie tego typu sylwetki za cel.

sexy-female-fitness-model
magdalena frąckowiak szczupła

Jeśli zastanawiasz się czy warto przeczytać ten tekst i czy trening siłowy może być dla Ciebie, odpowiedz sobie na pytanie, która z sylwetek robi na Tobie większe wrażenie. Jeśli chcesz być po prostu szczupła – nie potrzebujesz tych porad. W zupełności wystarczy racjonalne odżywianie i aktywność fizyczna 3-4 razy w tygodniu (bieganie, aerobik, zumba). To nie jest mój cel. A cel mam jasny i klarowny! Do końca tego roku mam zejść do 63 kg, więc w grudniu czeka mnie spokojna praca nad pozbyciem się 1,5 kg nadwyżki. Cele na 2014 już chodzą mi po głowie. Wizualizują się najczęściej w postaci sylwetki Pani w fioletowym topie. Różowym. Fuksjowym? Nieważne, kolor ma najmniejsze znaczenie:)

Kilka słów o tym jak nie zostałam kulturystką. I o tym jak Ty nie zostaniesz.

trening siłowy kobiet - siła to nowa chudość

Kiedy układałam sobie dietę na początku ubiegłego roku nie miałam tyle pomysłów na białkowe posiłki, co w tym poście. Musiałam (czy chciałam, bo przecież nie muszę NIC) uzupełnić niedobory i sięgnęłam po odżywkę białkową. Od znajomych słyszałam, że stanę się napakowana i to jest fatalny pomysł! A już słowo sztanga było wodą na młyn. To jest dobry dowód na rażący brak świadomości treningowej i na główną obawę jeśli chodzi o trening siłowy kobiet. Otóż, miłe Panie – nawet regularny trening siłowy i odżywianie zgodne z moimi racjonalnymi zasadami nie zrobi z Was kulturystek. Obawiam się, że to się nie stanie nawet jeżeli byście chciały. Pamiętajcie, że genetycznie uwarunkowany % udział tkanki tłuszczowej jest znacznie niższy u kobiet niż mężczyzn, podobnie jak testosteron, który ma tu swój udział 🙂 Kulturystyki to kobiety poświęcające całe życie na ćwiczenia, wolny czas na gotowanie odpowiednich posiłków a pieniądze na profesjonalną opiekę trenerów i dietetyków – także speców od odpowiedniej suplementacji czy może raczej dopingu, który ma umożliwić anormalny rozrost tkanki mięśniowej. Skoro już ustaliłyśmy, że trening siłowy kobiet nie jest taki zły jak go malują, przejdę do drugiej części…

Trening siłowy kobiet – dlaczego warto?

  • nie będziesz TYLKO szczupła, a apetycznie jędrna
  • Twój organizm z automatu zacznie spalać więcej kalorii w podstawowej przemianie materii – odżywienie mięśnia kosztuje organizm więcej energii niż odżywienie tkanki tłuszczowej o tej samej objętości (ze względu na rodzaj zachodzących w mięśniach przemianach biochemicznych) – niektóre źródła podają, że w przypadku nowego kilograma mięśni metabolizm podkręcany jest o około 70 kcal, a w przypadku tkanki tłuszczowej to zaledwie 3 kcal (źródło to nie biochemia Stryera, więc ręki nie oddam:)
  • trening siłowy kobiet ma również znaczenie zdrowotne, bo (wykonywany poprawnie) np. wzmocni kręgosłup – wzmocnienie mięśni, które go otaczają zniweluje kontuzje czy bóle, pozytywnie wpłynie na stawy i ogólną postawę
  • trening siłowy podkręca metabolizm – w praktyce wygląda to tak, że biegając tak samo długo z taką samą prędkością spalimy więcej kalorii po treningu siłowym niż przed nim
  • ten rodzaj treningu pozwoli na rozbudowę tkanki mięśniowej i jednoczesną utratę tkanki tłuszczowej, co będzie skutkowało super apetyczną i wysportowaną sylwetką

Na tym etapie nie widzę wad, które mogłyby uczynić trening siłowy kobiet czymś złym w moich oczach. Uważam, że jest to świetne urozmaicenie treningu i stawiam na nie 2xtygodniowo w klasycznym, siłowniowym wydaniu. Ponadto ćwiczę też w domu, ale o metodach i podstawach treningu siłowego kobiet porozmawiamy innym razem 🙂

Spod palców wyrzuciłam niemal 600 słów, a może jednak większości z Was podoba się po prostu szczupła, a nie fitnessowa sylwetka? Jak wolicie?