Ulubieńcy wakacji

Nie każdy post musi mieć charakter edukacyjny, nie każdy musi być intelektualnym wyzwaniem. Zapraszam do lektury lekkiego i (mam nadzieję) przyjemnego tekstu o ulubieńcach wakacji. Co towarzyszyło mi w ostatnich miesiącach, sprawiało przyjemność i dawało satysfakcję?

Angielski online z chatterbox.pl

nauka angielskiego w domu

Chatterbox znacie już z mojego wpisu o nauce angielskiego w domu. Z usług platformy do nauki języka z lektorem online korzystam od listopada zeszłego roku. Po drugiej lekcji poleciałam do Londynu i miałam wrażenie, że każdy, kto do mnie mówi, nie przeżuł jeszcze klusek z obiadu. Nie rozumiałam za wiele, a moim wypowiedziom było znacznie bliżej do dukania niż elokwentnych dywagacji nad sytuacją polityczną w Europie. W lutym miałam okazję sprawdzić się w Egipcie.

Jak się domyślacie, mogłam uczyć się od najlepszych;) Przyszedł kwiecień, a z nim wyjazd do Aten. Aż tu nagle, ku mojemu zdziwieniu, okazało się, że nie trzeba układać sobie w głowie zdania, które chciałoby się wypowiedzieć. Tylko po prostu się mówi. Więc mówiłam. Lipcowy Mediolan rozwiał moje wszelkie wątpliwości. Jeśli coś umożliwiło mi wynegocjowanie udostępnienia mieszkania mieszkania z Włoszką, która relacjonowała bieżące problemu swojemu szefowi i dawała mi go do telefonu (bym sama wytłumaczyła mu sytuację po angielsku) po tym, jak miałam wrażenie, że zostałyśmy sprzedane na handel żywym towarem – to musi być dobre.

OK – to kwestia znajomości języka angielskiego. Ale właśnie w tym rzecz! Mówię to z pełną odpowiedzialnością za słowa: gdyby nie to, że u Edyty Zając (ach te wpływowe blogerki! przeczytałam o chatterbox.pl, to nadal byłabym na etapie z Londynu. Ba! Nie miałabym okazji przekonać się jak pójdzie mi w Grecji czy we Włoszech, bo nie wyjechałabym bez Łukasza, który na wspólnych wyjazdach wyręczał mnie z konieczności załatwiania czegokolwiek po angielsku. Co najbardziej cenię w tej metodzie nauki języka?

  • elastyczność – nie ma konieczności odbywania lekcji o stałych porach
  • mobilność – mogę uczestniczyć w lekcji wszędzie tam, gdzie mam Internet
  • skuteczność – kadra jest dobrana tak, by nauczyć. A nie po prostu, by uczyć – wbrew pozorom różnica jest ogromna.

Jeśli ktoś będzie miał ochotę przekonać się na własnej skórze o skuteczności lektorów z chatterbox.pl, może skorzystać z darmowej lekcji próbnej.

Boyfriend jeans

DSC_0044a (1)

Jeśli obserwujecie moje social media, albo widzieliście mnie na mieście, to zapewne doskonale znacie te jeansy. To mój ulubiony fason spodni! Noszę je do luźnych koszulek, koszuli Łukasza, obcisłych bluzek, do szpilek, do roshe runów… Do wszystkiego. Są efektowne, wygodne i pasują do reszty mojej garderoby. Zdecydowanie brakowało mi ich w szafie! A na powyższym zdjęciu, zupełnie przypadkiem uwieczniony został jeszcze jeden ulubieniec wakacji…

BraBijou
20150704-IMG_0319

Te czarne sznureczki to właśnie BraBijou – odpinane ramiączka, które pasują do każdego stanika. Mam 4 modele (3 ze sznureczkami na biuście i 1 z ozdobami na plecach) i nosiłam je… Bardzo, bardzo często. Pięknie podkreślają biust, wyglądają interesująco, są kropką nad i w „stylizacji”. Stylizacja jest słowem mocno naciąganym, bo zazwyczaj jest to biała koszulka (albo bluzka  wpaski), jasne jeansy i roshe runy/sandałki/szpilki. BraBijou po prostu robi robotę!

Snapchat: whatannawears

instagram.com/whatannawears
instagram.com/whatannawears

Ani  pisałam Wam już przy okazji inspirujących kont na Instagramie. Dziewczyna biega maratony, podróżuje po całym świecie, ma świetny styl, super się odżywia, a ostatnio to już naprawdę przegięła :). Wraz z chłopakiem zdobyli Kilimanjaro, na szcycie dostała pierścionek zaręczynowy, a kilka dni później (ze snapa wynika, że była to część niespodzianki od Marka) wzięła ślub na rajskiej plaży na Zanzibarze… Naprawdę potrzebujecie więcej rekomendacji?

Świeże owoce w galaretce

paleoleap.com
paleoleap.com

To jest absolutna przepyszność! Mama uraczyła mnie malinami w galaretce i od tamtej pory dogadzam sobie 3 razy w tygodniu. Galaretka ma tylko 50 kcal w 100 g, więc to naprawdę przyzwoita alternatywa dla sklepowych słodyczy. Jeszcze lepiej byłoby używać do tego deseru galaretki domowej roboty – ale to oczywiste. Galaretka z owocami to rozsądna opcja na zaspokojenie słodyczowych potrzeb podczas diety. Zanim ktoś zacznie krzyczeć o chemii i naruszeniu zasad jakiejkolwiek dietetycznej sekty, proszę pamiętać o mojej filozofii: skoro i tak obżeralibyśmy się czekoladkami i schabowym z frytkami, to warto spróbować wybierać mniejsze zło. Na rewolucje przyjdzie czas.

TheUwaga Pies i Włodek Markowicz

Krzysztof Gonciarz/Krzysztof Kanciarz/Zapytaj Beczkę bez komediowego zacięcia, (choć nie bez humoru) pokazuje Japonię z Japonii. Wraz z Kasią nagrywają codzienne vlogi na poziomie, który niejednokrotnie przyprawił mnie o szczękoopad. Włodek Markowicz to połówka LekkoStronniczych – Włodkowi rozstanie ze starą formułą wyszło na (bardzo, bardzo) dobre. Podejmuje ambitne tematy, opowiada ciekawe historie, a materiały realizuje na poziomie, o który trudno w telewizyjnych filmach dokumentalnych. Chłopaki robią świetną robotę, serdecznie Wam ich polecam!

Tyle ode mnie. Jestem bardzo ciekawa co lubiliście robić, jeść, zakładać w wakacje? Co Was zainspirowało i co zostanie z Wami na dłużej, niż tylko na czas wakacji?