„W przyszłym roku”, to dziś

Od Nowego Roku zacznę biegać! Jeździć na rowerze! Pływać! Rzucę słodycze, będę jeść zdrowo i codziennie gotować!

Chciałabym tylko przypomnieć, że już dziś masz okazję się wykazać. „W przyszłym roku”, to dziś.

Co możesz zrobić, by zrealizować noworoczne postanowienia? Upewnij się, że są Twoje. Że nie próbujesz po raz kolejny spełnić marzeń Babci, Ciotki, Mamy, Taty, Dziecka czy Partnera. Że to coś, czego naprawdę pragniesz lub potrzebujesz. Że jest to dla Ciebie ważniejsze, niż kolejne piwo ze znajomymi, odcinek serialu, nowe buty czy po prostu spędzenie kolejnych dni w granicach sfery komfortu.

Wiem, że to trudne. Przekonywałam się o tym w przeszłości wielokrotnie, najczęściej boleśnie. Sytuacje, w których obyło się od rozczarowań łączy jedno. Udawało się wtedy, gdy wybierałam jakość, a nie jakoś. I właśnie tego (sobie oraz) Wam życzę na ten Nowy Rok. Umiejmy dokonywać wyborów i wybierajmy mądrze, bo zazwyczaj więcej znaczy mniej. Nakierowanie energii i zapału na jeden, główny cel sprawi, że jego efekty będą tak satysfakcjonujące, że nawet nie będzie Ci żal porzucenia tych kilku pierdół. To mój czwarty cel, o którym nie powiedziałam w filmie. Wywiązać się z deklaracji i porzucić zobowiązania, które rozmywają główny cel. Daję sobie czas do połowy roku, by później harować na bycie kimś, kim z całego serducha chciałabym być.

W krótkim filmie zdradzam Wam tajemnicę, która jest warta miliony i gwarantuje powodzenie realizacji noworocznych postanowień:

Przesyłam motywacyjnego kopniaka. Razem zrzucimy tony, mówię Wam!