Wakacyjna lista TO-DO

Pomysł Doroty na przygotowanie wakacyjnej listy z rzeczami do zrobienia spodobał mi się na tyle, że postanowiłam bezczelnie go odgapić. Stworzyłam własną listę planów i pomysłów na ciekawe spędzenie okresu letniego. Ten tekst nie został stworzony po to, bym prowadziła wyścig z samą sobą, odhaczając kolejne punkty z listy jak mały robocik. Ma przypominać, co chciałabym zrobić w najbliższych miesiącach, a może przy okazji okaże się dla Was inspirująca?

  1. Przez tydzień odżywiać się zgodnie z założeniami diety wegetariańskiej.
Uczestniczki Wakacyjnej Akcji Motywacyjnej 2014
Uczestniczki Wakacyjnej Akcji Motywacyjnej 2014
  • Zorganizować drugą edycję Wakacyjnej Akcji Motywacyjnej – Łukasz twierdzi, że większość osób będzie wolała w wakacje leniuchować, bo przecież do tegorocznej premiery na plaży się nie wyrobimy. Ja twierdzę, że okres letni to czas urlopów, długich dni, dostępności świeżych warzyw i owoców, a także wzmożonej motywacji – w myśl zasady „chciałam ubrać letnie spodenki, ale pupa jeszcze zimowa”. Jestem ciekawa Waszej opinii – przyłączylibyście się do Akcji? Ze swojej strony oferuję jadłospisy, propozycje treningów, motywację na InstagramieFacebooku i kompleksową opiekę nad jedną z czytelniczek (lub jednym z czytelników). Przez cały okres Wakacyjnej Akcji Motywacyjnej byłabym do dyspozycji, ułożyłabym indywidualny jadłospis i zaopiekowała się najlepiej, jak potrafię. Od Was oczekiwałabym zaangażowania i dołączenia do mnie poprzez dzielenie się fotkami potwierdzającymi np. trening czy zdrowy posiłek na Instagramie lub w komentarzach pod specjalnym postem na blogu. Dajcie znać co o tym sądzicie – będzie to wymagać ode mnie dużo zaangażowania, ale jeśli znajdą się zainteresowani, którzy chcieliby uczestniczyć w Wakacyjnej Akcji Motywacyjnej razem ze mną, to zrobię co w mojej mocy, żeby to nie był stracony czas.
  • Wziąć udział w Blog Conference Poznań lub See Bloggers, świetnie się tam bawić i poznać kolejnych super blogerów – no właśnie, z kim widziałabym się na jednej lub drugiej konferencji?
  • Pojechać na Bałkanotrip – Łódź -> Budapeszt -> Sarajewo -> Kotor -> Wybrzeże Czarnogóry i Chorwacji -> Wiedeń -> Łódź. Wstępny plan już jest, wizja spania na dziko pod namiotem, korzystania z Couchsurfingu też. Mam 23 lata i stwierdziłam, że właśnie trwa idealny moment na zrobienie czegoś nieodpowiedzialnego ;). Ja, Łukasz, Ania, Tomek, namiot, słoiki od babci, słońce, tanie wino i idealne wakacje udane. Trzymajcie kciuki za losy wniosku urlopowego Łukasza. Z przyjemnością poczytam w komentarzach porady, wskazówki, miejsca obowiązkowe do zobaczenia w Serbii, Czarnogórze czy Chorwacji. Macie swoje ulubione miejscówki na Bałkanach?
  • Dopieścić mieszkanie – nowego mieszkania przeprowadziliśmy się na przełomie września i października, a z remontu płynnie przeszłam do standardowych obowiązków związanych z obiema uczelniami i stażem. Nie miałam wystarczająco dużo czasu na skrupulatne dobieranie dodatków. Może nawet bardziej nie miałam do tego głowy, bo czas pewnie by się znalazł. Pora kupić duże lustro, zawiesić półki na książki, akcesoria łazienkowe i trochę tekstyliów.
    20150501-IMG_8505
  • Przebiec dystans półmaratonu 
  • Stworzyć ziołowy ogródek i nie zabić jego mieszkańców
  • Pojechać w góry i zaliczyć Dolinę Pięciu Stawów – widziałam Czarny Staw i Morskie Oko, ale było to jakieś 10 lat temu, chętnie powtórzyłabym te doświadczenia z inną świadomością no i Łukaszem, który zrobiłby kolejną panoramę 360
    ato sushi opinia
  • Polubić sushi – po moim debiucie sprzed dwóch lat w najlepszej restauracji w Łodzi, polecanej i chętnie odwiedzanej przez Japończyków, skutecznie zniechęciłam się do tej potrawy. Zamierzam spróbować „sushi po polsku” np. z wędzonym łososiem – może tak powinnam zrobić już za pierwszym razem. Chętnie przetestuję Wasze ulubione przepisy.
  • Uzupełnienić albumy o zdjęcia z tych wakacji i poprzednich i poprzednich… Moje albumy zatrzymały się w marcu 2013 roku, a od tamtego czasu zrobiliśmy tyle pięknych zdjęć, że nie mogę skrywać ich w czeluściach folderów
  • Czytać, czytać, czytać
  • Zrobić porządek ze swoim ciałem – wprowadzić zabiegi kosmetologiczne na twarz (mam już zaplanowaną mikrodermabrazję diamentową, mezoterapię igłową – na worki pod oczami; choć stan mojej cery znacząco się poprawił od stanu, który pamiętacie z tekstu o moim trądziku hormonalnym – może chcecie aktualizację?
  • Wejść na wyższy poziom blogowania – przeprowadzić ankietę, zmienić szablon, publikować 3 razy w tygodniu i może w końcu spróbować z YouTube? Tych, którzy śledzą mnie na Snapchacie (@monikagabas) proszę o wypowiedzenie się – jestem ciekawa jak odbieracie mnie w wersji audiowizualnej :). Tych, których mnie nie śledzą, zachęcam do jak najszybszego rzucenia okiem – jeszcze do około 12:00 będzie aktywny prześmieszny film z kotem, który buntuje się przeciwko nakazowi pozostania w domu 🙂
  • Znaleźć (i odwiedzić) piękne miejsce w Polsce, które nie jest tak popularne jak Morskie Oko czy wydmy w Łebie. Może ktoś zechce zdradzić swoją miejscówkę?
  • Spędzić czas z rodziną -ostatnie pół roku nie było dla mnie łaskawe; do standardowych obowiązków jak studia dzienne, zaoczne i praca zdalna doszedł staż, problemy ze zdrowiem i Ten Egzamin, który pociągnął za sobą znacznie dalsze konsekwencje, niż problemy z uzyskaniem zaliczenia. Wszystko to sprawiło, że do rodzinnego domu wracałam zdecydowanie rzadziej, niż bym chciała. Wakacje będą świetną okazją, żeby to nadrobić. Może nawet zgramy kalendarze i uda się gdzieś razem wyjechać?

Pisząc ten tekst byłam podekscytowana wizją realizacji planów. Będę robić wszystko, żeby zrealizować jak najwięcej z podpunktów, ale nie będę rwać sobie włosów z głowy, jeśli coś się nie uda. Wakacyjna lista TO-DO to dla mnie inspiracja, by spędzić okres wakacji JAKOŚ. Mam nadzieję, że ten tekst podsunie Wam fajne pomysły do zrealizowania w wakacje. Jakie macie małe i duże wakacyjne plany? Pochwalcie się, gdzie wyjeżdżacie i jak zamierzacie spędzić te letnie miesiące!