Jaki lajf, taki stajl #38

Figa leży na podkładce pod laptopa z Ikea, która okazała się być najwygodniejszym kocim posłaniem. Zwinęła się w kulkę, tak bardzo plącząc przy tym łapy, że można pomyśleć, że to nie jeden, a dwa koty. Idzie jesień. W przeciwnym razie nadal zajmowałaby honorowe miejsce na środku podłogi, chłodząc się w upalne dni. Wcale nie ubolewam nad odejściem lata. Jesień jest piękna (do momentu pierwszego wdepnięcia w kałużę), a temperatury w końcu pozwalają na normalne funkcjonowanie (dopóki nie zaczną sprawiać, że wychylenie nosa poza mieszkanie będzie groziło natychmiastowym odmrożeniem tej części ciała).

Zacznijmy piosenką:

Co u mnie? W tym tygodniu dorosłam. Bo jak inaczej określić fakt wstawania o 6:00, gdy nie zmusza mnie do tego siła wyższa, a po prostu chęć efektywniejszego wykorzystywania doby? Kto wie, może przyszły tydzień okaże się na tyle szalony, że nastawię budzik na 5:30? 😉

Uwaga, uwaga, przygotujcie się na breaking news: doba nie jest z gumy. Można odrzucić treningi, odpoczynek, dodatkowe zajęcia z angielskiego. Ba, wszystko można! Ale przychodzi moment, w którym elementów do wyrzucenia z planu dnia brak, a my stajemy się zombie – bez pasji, czasu dla siebie i z tłustymi włosami.

I pośladkami, bo przecież siłownię też wyrzuciliśmy z planu dnia.

W związku z tym (i milionem innych powodów) Wakacyjna Akcja Motywacyjna nie będzie kontynuowana. Dziewczyny dostały jadłospisy i zalecenia – wyrzuty sumienia by mnie zjadły, gdybym nie wywiązała się chociaż z tego. Czuję się z tym paskudnie, ale trzeba było podjąć męską decyzję – na ten moment akcja w założonym kształcie byłaby dla mnie zbyt angażująca.

Kolejną męską decyzją jest ujednolicenie moich kanałów w social media. Planowałam to od dawna, ale wyniki ankiety (możecie dodać swoje odpowiedzi do końca dnia) utwierdziły mnie w przekonaniu, że to konieczne, bo aktualnie cięzko było Wam odnaleźć moje kanały. Korzystając z okazji zapraszam Was na mój:

Instagram | @drlifestyle.pl

instagram drlifestyle

Ponoć najlepsze konta to te z wyraźnym motywem przewodnim. Cóż, na potrzeby sytuacji musimy uznać, że moim motywem przewodnim jest totalny misz masz. Wasza aktywność sugeruje, że najbardziej lubicie fotki z treningów, pomysłowych propozycji na zdrowe posiłki, mojego kota (nie dziwię się Wam!) i (co ciekawe) moich stylówek. Konto na insta mam od 1,5 roku, a w tym czasie dodałam niecałe 250 zdjęć – ten wynik mnie zawstydza! Postaram się o robienie większej ilości inspirujących rzeczy, które mogłabym uwieczniać w uroczych kwadratach (hejtuję aktualizację insta umożliwiającą dodawanie prostokątów!).

Królestwo Figi, Dr Lifestyle bez makijażu i urywków codzienności. Dotychczas było to moje prywatne konto, a dziś wraz ze zmianą nazwy, nastąpi zmiana tematyki. Motywujące snapy z treningów (bo skoro taki leń jak ja wstaje rano, żeby iść na siłkę, to każdy może!), szybkie przepisy na proste dania, ciekawostki dotyczące odchudzania i kulisy mojej pracy. Drodzy znajomi, od dziś macie zakaz oglądania, bo nie chcę dawać Wam kolejnej pożywki do nabijania się! 😀

Jeśli treści ze Snapa Wam się spodobają, a ja ułożę sobie życie na nowo 😉 to tematyka znajdzie rozwinięcie na YouTube. Niczego nie obiecuję, bo za dużo już słów padało w tym temacie, ale sama jestem ciekawa jak podobam Wam się w wersji video.

Facebook | @drlifestyle

face

Zajawki najnowszych postów, zabawne (żenujące) anegdotki, motywacja i bardzo dużo dystansu do siebie pokazuję właśnie na blogowym Fanpage. Mówi się, że fejsik ginie w cieniu Instagrama i Snapchata, ale dla mnie to wciąż główny kanał komunikacji (zarówno blogowej, jak i prywatnej).

Który z powyższych kanałów jest Waszym ulubionym? Jest tu ktoś, kto śledzi mnie we wszystkich trzech? Jeśli tak to proszę o komentarz z informacją, na którym lubisz mnie najbardziej ;).

Linki warte uwagi

  • Jakie ryzyko niesie za sobą bycie zdolnym? – jak bardzo autentyczna jestem, polecając tu własnego posta? 😉 Robię to nie bez przyczyny: zgromadził bardzo wartościowe komentarze, a jako posiadaczka średniej 5.9, siostra uczennicy z 6.0 i maxami na najważniejszych egzaminach w dotychczasowej naukowej karierze, a ponadto córka pedagoga z powołania wiem, co mówię. Pokażcie ten tekst swojemu młodszemu rodzeństwu, przeczytajcie, by wiedzieć na co zwracać uwagę w przypadku własnych dzieci.
www.zuzutoys.pl
źródło: www.zuzutoys.pl
room

Mam nadzieję, że nie wszyscy rzucili się na oglądanie nowości i ktoś doczyta posta do końca? 🙂 Niedawno mój pokój w rodzinnym domu przeszedł niskobudżetową metamorfozę. Wycinek efektów widzicie na powyższym zdjęciu.

Powyższy filmik to tylko jeden przykład produkcji, która nie ma prawa istnieć. Dlaczego? Bo to amatorski vlog tworzony przez dwoje Polaków (Kasia jest Polką urodzoną w USA, tam też się wychowywała), dokumentujących swoją codzienność w Japonii. Robią to na niesamowitym poziomie technicznym, trudno uwierzyć, że odcinki są publikowane codziennie. Bardzo interesujący content, a dla mnie to przy okazji kolejny sposób na poprawę angielskiego.

20150712-IMG_1233

Przyszły tydzień może przynieść dużo nowego i co najlepsze – dużo dobrego! Powinna wyjaśnić się sprawa moich studiów (czyta mnie ktoś, kto rekrutował na dietetykę na UMEDzie?) i kolejnego dużego (pozablogowego) projektu. Na bloga możecie zaglądać częściej, niż przez ostatnie tygodnie,bo publikacji (w końcu!) będzie więcej.

Jestem zachwycona perspektywą spędzenia dzisiejszego wieczoru pod kocem z książką w ręku. To znaczy z czytnikiem ;). O! I to jest pomysł! Bardzo Was proszę o polecenie mi jednej, Waszej absolutnie ulubionej książki – chętnie ściągnę coś nowego.

PS. OK, mogą być dwa tytuły 😉

Zostaw komentarz

  1. Ewelina Wie.

    Ja polecam bardzo rodzimą literarurę. Jakub Żulczyk “Ślepnąc od świateł” oraz Małgorzata Halber “Najgorszy człowiek na świecie”.

    1. Monika Ciesielska

      Jeśli w jednym komentarzu pojawia się ukochany Żulczyk, to druga książka również musi być warta uwagi! Dzięki, pobieram. Tytuł bardzo mnie zaintrygował.

  2. Ewelina Wie.

    Ja polecam bardzo rodzimą literarurę. Jakub Żulczyk “Ślepnąc od świateł” oraz Małgorzata Halber “Najgorszy człowiek na świecie”.

    1. Monika Ciesielska

      Jeśli w jednym komentarzu pojawia się ukochany Żulczyk, to druga książka również musi być warta uwagi! Dzięki, pobieram. Tytuł bardzo mnie zaintrygował.

    1. Monika Ciesielska

      Jesteś już drugą osobą, która mi to poleca w ostatnim czasie, a w połączeniu z koniecznością stworzenia okazji do wypożyczenia od Ciebie tej książki, Millenium wydaje mi się pozycją obowiązkową 😉

  3. ala-r

    Jeśli lubisz dobre kryminały szczerze polecam rodzime książki Zygmunta Miłoszewskiego a jeśli kryminały w stylu retro/ vintage to Marka Krajewskiego.

    1. Monika Ciesielska

      Kiedyś czytałam Christie, ale to było chyba w gimnazjum i nawet nie jestem w stanie ocenić czy to”dobry kryminał”. Teraz mam wrażenie, że narobiłabym w majty, czytając :D.

      1. ala-r

        jeśli chodzi Ci o książkę Kinga to raczej horror niż kryminał 🙂 Te wymienione przeze mnie należą rzeczywiście do tych mroczniejszych ale nie ma się czego bać 🙂

  4. Kasia Gdańsk

    Obserwuje wszystkie kanały a najbardziej lubie insta 🙂 co do ksiazek to “zapomniany ogrod” k.morton oraz “cos pozyczonego” e.giffin 😉

  5. 500dnidoslubu

    hehe, to się już chyba nazywa starość;p ja też już wstaję codziennie o 6, a jak mam dzień wolny- 7/8. kto by pomyślał! jeżeli chodzi o książki polecam kryminały J.K. Rowling (pisze pod pseudonimem Robert Galbraith). i Miłoszewskiego <3

  6. Koneserka Czekolady

    Ja obserwuję instagrama i fb, ale z tym drugim jestem najbardziej na bieżąco. 🙂 Ja polecam książkę Barbary Delinsky “Ogród marzeń”. Piękna historia. :3

  7. Ania

    A czytałaś Hopeless? 🙂 Plus jak lubisz romans to polecam polską serię Alibi na szczęście – książki grube, ale połyka się je na raz 🙂 A jeśli chcesz lekki, zabawny kryminał to książki Olgi Rudnickiej – nie będziesz się bać, będziesz się śmiać 😀

  8. Karolina Jachimowicz

    Jesteś przeze mnie śledzona na instagramie oraz facebooku. Zabawne historyjki na tym drugim portalu wygrywają 🙂

    1. Monika Ciesielska

      Zauważyłam, że cieszą się dużą popularnością – chyba faktycznie powinnam częściej opisywać codzienność (nic nie poradzę, że z moją wrodzoną gracją i ogładą takich historyjek mam na pęczki:))

  9. Patrycja

    Zapomniałam o lapkach w Biedronce i nie mogłam ich już dostać 🙁 Ale na pocieszenie wieczór z książką pod kocem to dobry pomysł. 🙂

  10. Dorota

    Oskar i Pani Róża. Książka, która nigdy nie przestanie mnie wzruszać. Do przeczytania w jeden wieczór, może dwa, do myślenia zostaje na długoooo. Ciężko ją opisać słowami. Jeżeli jesteście w stanie mi zaufać to poświęćcie chwilę na niecałe 80 stron książeczki formatu zeszytowego.

    ps. no i Mały Książę. Ale to traktuję bardziej jako klasykę 😉

  11. Karolina Jachimowicz

    Jesteś przeze mnie śledzona na instagramie oraz facebooku. Zabawne historyjki na tym drugim portalu wygrywają 🙂

    1. Monika Ciesielska

      Zauważyłam, że cieszą się dużą popularnością – chyba faktycznie powinnam częściej opisywać codzienność (nic nie poradzę, że z moją wrodzoną gracją i ogładą takich historyjek mam na pęczki:))

  12. Dorota

    Oskar i Pani Róża. Książka, która nigdy nie przestanie mnie wzruszać. Do przeczytania w jeden wieczór, może dwa, do myślenia zostaje na długoooo. Ciężko ją opisać słowami. Jeżeli jesteście w stanie mi zaufać to poświęćcie chwilę na niecałe 80 stron książeczki formatu zeszytowego.

    ps. no i Mały Książę. Ale to traktuję bardziej jako klasykę 😉

  13. fitmum

    Czytam cię na bieżąco, ale gdzieś mi umknelo, ze akcja motywacją została zawieszona. Ja obserwuje insta codziennie. FB już mnie tak nie wciągnął…nie moje klimaty, ale zagładąm. Snapa nie mam.
    Z książek polecam “cień wiatru”, ” wyznania gejszy” ale to bestsellery pewnie ci znane. Lubie też poczytać Wiśniewskiego trafne postrzeganie naszego kobiecego świata, aż dziwne ze przez mężczyznę 😉

    1. Monika Ciesielska

      Była zawieszona, bo myślałam, że uda mi się wygospodarować na nią czas – nie chciałam jej zbyt łatwo przekreślić. Aktualnie jestem w bardzo hmmm… Dynamicznym 😉 momencie życia i nie jestem w stanie powiedzieć, jak będzie wyglądał mój dzień za miesiąc, ani nawet czy uda mi się wyjechać na 4 dni urlopu (z kupionymi biletami i noclegiem). Trochę rzeczy mi się spieprzyło w ostatnich tygodniach i muszę sobie wszystko układać od początku – a zbudować nowy ład jest ciężko, kiedy grunt co chwilę ucieka spód nóg.

      1. fitmum

        Rozumiem, na szczęście ja jestem zmotywowana na maxa 😉
        Na kolejne tygodnie życzę w takim razie spokoju i constans:)

  14. Kasia Gdańsk

    Obserwuje wszystkie kanały a najbardziej lubie insta 🙂 co do ksiazek to “zapomniany ogrod” k.morton oraz “cos pozyczonego” e.giffin 😉

  15. ala-r

    Jeśli lubisz dobre kryminały szczerze polecam rodzime książki Zygmunta Miłoszewskiego a jeśli kryminały w stylu retro/ vintage to Marka Krajewskiego.

    1. Monika Ciesielska

      Kiedyś czytałam Christie, ale to było chyba w gimnazjum i nawet nie jestem w stanie ocenić czy to”dobry kryminał”. Teraz mam wrażenie, że narobiłabym w majty, czytając :D.

      1. ala-r

        jeśli chodzi Ci o książkę Kinga to raczej horror niż kryminał 🙂 Te wymienione przeze mnie należą rzeczywiście do tych mroczniejszych ale nie ma się czego bać 🙂

    1. Monika Ciesielska

      Jesteś już drugą osobą, która mi to poleca w ostatnim czasie, a w połączeniu z koniecznością stworzenia okazji do wypożyczenia od Ciebie tej książki, Millenium wydaje mi się pozycją obowiązkową 😉

  16. 500dnidoslubu

    hehe, to się już chyba nazywa starość;p ja też już wstaję codziennie o 6, a jak mam dzień wolny- 7/8. kto by pomyślał! jeżeli chodzi o książki polecam kryminały J.K. Rowling (pisze pod pseudonimem Robert Galbraith). i Miłoszewskiego <3

  17. Koneserka Czekolady

    Ja obserwuję instagrama i fb, ale z tym drugim jestem najbardziej na bieżąco. 🙂 Ja polecam książkę Barbary Delinsky “Ogród marzeń”. Piękna historia. :3

  18. Ania

    A czytałaś Hopeless? 🙂 Plus jak lubisz romans to polecam polską serię Alibi na szczęście – książki grube, ale połyka się je na raz 🙂 A jeśli chcesz lekki, zabawny kryminał to książki Olgi Rudnickiej – nie będziesz się bać, będziesz się śmiać 😀

  19. Patrycja

    Zapomniałam o lapkach w Biedronce i nie mogłam ich już dostać 🙁 Ale na pocieszenie wieczór z książką pod kocem to dobry pomysł. 🙂

  20. fitmum

    Czytam cię na bieżąco, ale gdzieś mi umknelo, ze akcja motywacją została zawieszona. Ja obserwuje insta codziennie. FB już mnie tak nie wciągnął…nie moje klimaty, ale zagładąm. Snapa nie mam.
    Z książek polecam “cień wiatru”, ” wyznania gejszy” ale to bestsellery pewnie ci znane. Lubie też poczytać Wiśniewskiego trafne postrzeganie naszego kobiecego świata, aż dziwne ze przez mężczyznę 😉

    1. Monika Ciesielska

      Była zawieszona, bo myślałam, że uda mi się wygospodarować na nią czas – nie chciałam jej zbyt łatwo przekreślić. Aktualnie jestem w bardzo hmmm… Dynamicznym 😉 momencie życia i nie jestem w stanie powiedzieć, jak będzie wyglądał mój dzień za miesiąc, ani nawet czy uda mi się wyjechać na 4 dni urlopu (z kupionymi biletami i noclegiem). Trochę rzeczy mi się spieprzyło w ostatnich tygodniach i muszę sobie wszystko układać od początku – a zbudować nowy ład jest ciężko, kiedy grunt co chwilę ucieka spód nóg.

      1. fitmum

        Rozumiem, na szczęście ja jestem zmotywowana na maxa 😉
        Na kolejne tygodnie życzę w takim razie spokoju i constans:)