Jaki lajf, taki stajl #53

Stukam w klawiaturę, na biały ekran powolnie wypełzają kolejne literki tylko po to, bym za chwilę mogła je skasować. Próbuję napisać jak minął tydzień, a okazuje się, że tu nudanudanudanuda. Pracuję, studiuję, zaliczam kolejne egzaminy, delikatnie trenuję, piszę dla Was dużo postów, jestem aktywna na Instagramie @drlifestyle.pl i Facebooku. I kiedy patrzę na to, co napisałam, dochodzę do wniosku, że to żadna nuda, a rutyna, którą naprawdę lubię.

20160124-_MG_3328

Pojawiły się aż 4 posty:

Sobotę spędziłam na kursie z dietetyki i suplementacji w sporcie. Pod koniec dnia miejsce mojego mózgu zajął średnio aktywny kalafior – ogrom i tempo przekazywania informacji chyba mnie przerosły ;). Na szczęście dostanę komplet materiałów i będę miała możliwość uporządkować zdobytą wiedzę. Rok 2016 zdecydowanie będzie obfitował w konferencje, kursy i szkolenia. Nieśmiało zdradzę, że poważnie myślę również o rozpoczęciu studiów podyplomowych od października. Wszystko jest częścią większego planu, którego zwieńczenie nastąpi w drugiej połowie 2017 roku i przyjmie postać poradni dietetycznej Dr Lifestyle. Już dziś jestem podekscytowana tą wizją i gwarantuję, że będzie to rzadko spotykany w Polsce standard i model współpracy z dietetykiem :). 

Druga okołoblogowa informacja jest taka, że podjęliśmy decyzję o zakupie kamery. Jutro wyleci do nas z UK, deklarowana data dostarczenia to 9 lutego, więc od tego czasu będę mogła mieć mały rejestrator rzeczywistości zawsze przy sobie. Na pewno przełoży się to na liczbę vlogów na moim kanale.

20160117-_MG_3326

Cudowny mam podłokietnik z funkcją grzania, prawda? <3 Co jakiś czas powtarzają się pytania o mój nowy komputer. Przypominam, że bliżej opisaliśmy go  z Łukaszem w tekście o moich narzędziach pracy. Mijają kolejne tygodnie, a ja lubię go jeszcze bardziej!

O właśnie, jeszcze coś! Nie pamiętam gdzie o tym pisałam, ale zapowiadałam podejście do tematu suplementacją witaminą D3. Im więcej czasu poświęcałam na research, tym bardziej głupiałam. I nadal konfrontuję ze sobą różne stanowiska, źródła i publikacje. Nie chcę pozostawić tego tematu bez rozwinięcia, więc uproszczę i opiszę dwa główne nurty, żebyście sami mogli zdecydować, które stanowisko bardziej do Was przemawia.

2014-10-18_foto018_01-16

Warte uwagi

Materiały do druku zawsze cieszyły się dużą popularnością, ale w ostatnich miesiącach wręcz zawładnęły blogosferą. My z Łukaszem mamy na koncie parę realizacji, a w najbliższych planach jest coś totalnie super <3. Tymczasem dzielę się z Wami trzema linkami, które przekierują Was do pięknych i użytecznych materiałów do druku:

Kilka razy wspominałam, że jednym z największych atutów blogowania jest możliwość obserwowania swoich postępów, ale też wracania do ważnych wydarzeń, sprawdzenia co siedziało mi w głowie dawno temu. Jeden z komentarzy pod wczorajszym tekstem uświadomił mi to po raz kolejny. Jeśli chcecie spędzić jeszcze 10 minut zerknijcie na nastroje, które biją z kolejnych tekstów: marzec 2015, październik 2015styczeń 2016. To najlepszy dowód na to, że jeśli nie można z czegoś wyjść, to trzeba przez to przejść. A później już tylko pomóc szczęściu :).

Miłego wieczoru!