Jaki lajf, taki stajl – odsłona zdjęciowa

Poniedziałków z zasady się nie lubi. Bo szef menda, bo wstać ciężko, bo pooglądałoby się Suits. W te poniedziałkowe popołudnie zorganizujmy sobie małą niedzielę – skoro jest Jaki lajf, taki stajl, to i reszta może stać się isćie niedzielna.

polaczone

Powyżej widzicie jak wygląda twarz kilka minut po zabiegu mezoterapii. Pani Olga (przyjmująca w łódzkim Laser Delux) nakłuła mnie więcej razy, niż wszyscy lekarze i pielęgniarki przez całe życie razem wzięci. Mezoterapia bez wątpienia nie należy do relaksujących zabiegów, ale jest znacznie przyjemniejsza niż pobieranie krwi czy zastrzyki. Zazwyczaj na widok igły kierującej się w moją stronę robi mi się słabo (no co, nie lubię jak mi ktoś narusza ciągłość tkanek!), tutaj się nie skompromitowałam ;). Efekty zadowalające – po drugim zabiegu cienie pod oczami są wyraźnie rozjaśnione.

3
2
1
5
4

Weekend spędziliśmy w rodzinnym domu Łukasza. Super 30 h!

20150727-IMG_2223

A oto nasz dzisiejszy obiad i jednocześnie moja ulubiona propozycja na cheat meal. Zaraz obok pizzy, spaghetti, czekolady i lodów. Różnica między tą potrawą, a resztą ekipy jest taka, że produkty do przygotowania „tajskiego” są trudno dostępne w małych miejscowościach. My (ku zaskoczeniu) zaopatrzyliśmy się w nie w Biedronce.

Jak zrobić nasze ulubione „tajskie” (upieram się przy cudzysłowie, bo o tajskości tego dania przekonam się dopiero po odhaczeniu podróży po Azji z listy marzeń ;)?

Wszystkie podlinkowane produkty przekierują Was do gazetki, gdzie będziecie mogli sprawdzić ich ceny.

Kurczaka (około 300g) pokroić w cienkie paski, podsmażyć. Dodajemy sok z 1 limonki, imbir, suszone papryczki chilli (lub przyprawę ostra papryka), sól, kurkumę. Podsmażyć na oleju kokosowym. Pokroić w paski 2 czerwone papryki, dorzucić do kurczaka. Dusić około 4-5 minut. Dodać puszkę mleczka kokosowego, wyciśnięty sok z drugiej limonki, 2 łyżki ostrej pasty curry i słoiczek pędów bambusa. Porcja (mniej więcej połowa tego przepisu) dostarcza około 480  kcal, 30 g białka, 12 g węgli (większość złożonych), 15 g tłuszczu. Można podawać z ryżem basmati lub jaśminowym.

Ja na pewno kupię wymarzonego woka, z którym dotychczas nie było mi po drodze. 3 lata gwarancji i taka cena rzadko idą ze sobą w parze.

Posty z ostatnich 7 dni

2015-01-29_foto140_22-44

Jak minął mi ostatni tydzień? Piszę, piszę, piszę. W wolnym czasie piszę. Pracę licencjacką, choć wolałabym posty. Trzymajcie kciuki, bym zdążyła przed godziną zero.

Wtedy to już tylko sława, pieniądze i wielka kariera.

Trzymajcie się zdrowo i koniecznie przetestujcie tajskie! No i moglibyście poopowiadać co u Was – chętnie pożyję cudzym życiem, w którym nie ma aktualnie pracy dyplomowej ;).