Jaki lajf, taki stajl #3

Nie jestem problogerką. Nie mam zdjęć z początku tygodnia. Chociaż…  Mam zdjęcie mózgowia z badania tomografem, zdjęcie odcinka kręgosłupa szyjnego z rezonansu magnetycznego, a nawet zdjęcie zdecydowanie zbyt drogiego fotografa jakim jest ginekolog. Oszczędzę Wam jednak tych wątpliwych atrakcji i spuszczę zasłonę milczenia na początek minionego tygodnia. Zacznijmy tak, jak chciałabym zaczynać każdy tydzień – od weekendu.

1913286_687890171249059_1370295103_o_1

Piątek, piąteczek, piątunio. Wyszłyśmy z koleżankami na drinki z palemką, żeby uczcić zdobycie stypendium. Zaczęłyśmy zgodnie z planem, a w piniku oprócz kolorowego drinka zamówiłam jeszcze lasagne, co okazało się dobrym pomysłem, bo w pubie, do którego się przeniosłyśmy nie było ciekawego menu ;).

Bez-nazwy-1

Sobota upłynęła pod znakiem Perfekcyjnej Pani Domu i Pierwszej Karierowiczki RP – działałam nad projektem akcji do kolejnego konkursu Nestle, w którym startuję – tym razem gra toczy się o wakacyjny staż w firmie. Są też całkiem interesujące nagrody za zajęcie dalszych miejsc – udział w konferencji i wygłoszenie na niej własnej prezentacji, ale nie jest to tym, w co celuję. Dlatego wspinam się na wyżyny kreatywności, osiągam intelektualne szczyty i daję z siebie więcej niż wydawałoby się, że mogę w tak niekorzystnych dla mnie okolicznościach. Zdrowie nie dopisuje tak jak powinno.

IMG_0158_1
Ten zachwyt wymalowany na pyszczku...
Ten zachwyt wymalowany na pyszczku…

Dzisiejszy dzień zaczęłam od pysznego śniadania i jedynej kawy, którą jestem w stanie przełknąć – waniliowa Aurile jest przepyszna! Później było tylko lepiej, bo poszliśmy na wystawę kotów rasowych. Utwierdziliśmy się w przekonaniu, że to rosyjskie cudo jest niezbędnym elementem wyposażenia nowego mieszkania :). Opracowałam już plan działania kociego funduszu, powinniśmy się ze wszystkim wyrobić.

IMG_0188_1
IMG_0194
IMG_0196_1
IMG_0205_1

 Spacer po Piotrkowskiej skończył się na przepysznym obiedzie w miejscu, o którym napiszę Wam za kilka dni. OFF Piotrkowska to moje ulubione miejsce w Łodzi!

Do nadrobienia

Na Ubieraj się klasycznie pojawił się wpis o minimalnym makijażu według autorki. Skłonił do refleksji nad moim własnym i zaowocował porządkami w toaletce. A jeśli jeszcze nie znacie tego bloga to spędźcie z nim trochę więcej czasu – ogromna skarbnica ubraniowych inspiracji i wiedzy na temat analizy kolorystycznej.

Ola, Polka mieszkająca na stałe w Afryce z wiadomych względów jest jedną z moich ulubionych blogerek tym razem przegięła! Dodała przecudowne zdjęcia z Safari, które tak naprawdę są jednymi z wielu, w których można się na jej blogu zakochać.

Kaśka swoim postem z cytatami o sukcesie idealnie wstrzeliła się w moment – robię teraz wszystko, co można podciągnąć pod pozytywną afirmację (programuję się na kreatywność podczas tworzenia pracy konkursowej, o której Wam pisałam). Przeczytanie tego posta to jedna z najlepszych rzeczy, którą mogłam zrobić w tym kierunku.

Na zakończenie kwintesencja romantyzmu XXI wieku. Żałuję, że nie ja to napisałam – gdybym wysłała takie wyznanie Łukaszowi, zakochałby się chłopak na nowo! A pozostając w temacie miłości – jeśli chodzi o teksty Pawła to zakochiwałam się już wiele razy.

IMG_0229_1

A jak tam u Was? Wklepcie na klawiaturze trochę optymizmu, potrzebuję jak nigdy!