Jaki lajf, taki stajl #49

Jest 20 minut po północy, oczy się kleją, Figa mruczy przyjemnie, a Łukasz przynosi kolejny kubek mojej ulubionej herbaty o smaku mango, która niestety powoli się kończy. Każda filiżanka (czy raczej półlitrowy kubas, w którym zwykłam ją pić) przypomina mi o świetnym tygodniu, jaki spędziliśmy na Półwyspie Synaj. I siedzę nad tym kubkiem, patrzę znad niego na doręczyciela, który też się uśmiecha i jest super. I mimo tego, że lista zadań zdaje się nie mieć końca, a jeden dzień, który pozostał do wyjazdu zwiastuje, że nawet w święta nie będę mogła wyłączyć wifi – czuję się świetnie. To ten stan, na który bardzo długo czekałam. Cieszę się, że nawet kiedy nie jest idealnie, to jest dobrze, tak po prostu.

20151219-_MG_0237

Kilka miesięcy pracowałam nad tym, by chwilowe niepowodzenia nie determinowały mojego złego samopoczucia. Czy przestałam się denerwować? Nie. Czy nic nie wyprowadza mnie z równowagi? Nie. Nauczyłam się akceptować fakt, że nie wszystko idzie po mojej myśli. Co można, obracam w żart, co da się poprawić, poprawiam, a na co nie mam wpływu – olewam. No dobra, smucę się, ale tylko przez chwilę! Później upewniam się czy nie przeoczyłam potencjalnego rozwiązania problemu, a jeśli okazuje się, że nic więcej nie mogę zrobić, to odpuszczam. Co istotne, żadna strefa życia nie ucierpiała w trakcie tego procesu. Okazało się, że nie trzeba rwać sobie włosów z głowy, by należycie wywiązywać się z obowiązków. Odstawiając nerwy na bok, stałam się znacznie bardziej efektywna.

Jeszcze parę miesięcy temu nie zdecydowałabym się na weekendowy wypad do Warszawy, bezpośrednio przed świętami, gdy nadal miałam parę ważnych rzeczy do załatwienia. Pracę dokończyłam w sobotę do południa, a resztę weekendu spędziłam w doborowym towarzystwie na długich rozmowach. Było ekstra!

20151219-_MG_0247
20151219-_MG_0218
20151219-_MG_0211
20151219-_MG_0208
20151219-_MG_0207

Serwis Airbnb nie zawiódł nas po raz kolejny. Za niewiele ponad 300 złotych spędziliśmy weekend w wygodnym, dwupokojowym mieszkaniu w świetnej lokalizacji ze sklepami i restauracjami pod samym wieżowcem. Dodatkowo przemiła właścicielka. Bardzo polecam Wam tę kwaterę, jeśli szukacie czegoś w Warszawie. Wystarczy, że w lupkę na głównej Airbnb wpiszecie Studio II Marine Center.

20151216-_MG_0182

Rozczula mnie to zdjęcie <3.

20151216-_MG_0179-Edit
czerwone róże duży bukiet
20151219-_MG_0198

Może sobotnia praca nie była zła przez idealne środowisko do realizacji misji podbicia świata ;)?

Ostatni raz w tym roku chcę Was również zachęcić do wsparcia słusznej idei. Ceneo organizuje zbiórkę na drogie, nierefundowane leki, specjalistyczny sprzęt medyczny i rehabilitacyjny, wyjazdy do zagranicznych ośrodków na konsultacje i leczenie, turnusy rehabilitacyjne, pomoc psychologiczną i socjalną. Na to wszystko rocznie potrzeba ok. 4 mln zł. Cegiełkę można nabyć za równowartość średniej kawy, tutaj.

Kącik ślubny

Po tym jak zdecydowałam się na wybór zespołu z polecenia jednej Czytelniki, a moje serce skradła projektantka polecona przez kolejną z Was, nie mogę nie spytać o kolejną istotną kwestię. Fotograf ślubny. Nie ma się co czarować – będziemy wybrzydzać i trudno będzie nam dogodzić. Od wielu, wielu miesięcy mam jedną faworytkę, ale jej stylistyka nie do końca odpowiada Łukaszowi, a w kwestii zdjęć to do niego będzie należało ostatnie zdanie. To jedna z tych kwestii, w których ufam mu bardziej, niż sobie ;). Jeśli możecie polecić sprawdzonego fotografa, albo chociaż kogoś, kto zwrócił Waszą uwagę swoim portfolio, zostawcie namiary w komentarzu.

Mogłeś przegapić

  • Moje podejście do odchudzania, czyli tekst, który powinien znać każdy czytelnik mojego bloga; osobom nieprzekonanym do mnie czy moich metod, powinien wiele rozjaśnić i podjąć ostateczną decyzję czy się rozgościć, czy może się rozstać
halfway

Bogata w zdjęcia i praktyczne porady relacja z Barcelony.

T R D

Pomysł na przepyszny i zdrowy obiad (z uwzględnieniem trzech różnych wersji kalorycznych).

Miłego dnia i nie dajcie się poniedziałkowej chandrze!