Jaki lajf, taki stajl #57 Przełom w motywacji do ćwiczeń i diety

Jak mi idzie odchudzanie?

Najlepiej w życiu, choć waga nie spada super szybko. Dlaczego więc najlepiej?

Kurtka: Lidl, Legginsy: 4f.com.pl, Buty do biegania: Nike Lunarglide
Kurtka: Lidl, Legginsy: 4f.com.pl, Buty do biegania: Nike Lunarglide

Chudnę, choć się nie odchudzam :). Udało mi się w 100% zmienić nastawienie na takie, które wszystkim Wam polecam. Nie biegam dla zrzucenia kilogramów. Biegam dla biegania – satysfakcji, oczyszczenia umysłu, odreagowania. Dla zdrowia i kondycji. Jem to, co jem, bo nie chcę wrzucać w siebie szkodliwych śmieci w zawrotnych ilościach. Wszystkie moje działania „zdrowostylowożyciowe” przestały być nakierowane na odchudzanie i uważam to za swój największy dotychczasowy sukces.

Co ciekawe, nie zauważyłam osłabienia wpływu treningów i diety na zmiany sylwetki. Co więcej, w między czasie zrobiłam biegową życiówkę – 10 km w mniej niż 50 minut! Tego samego dnia zapadła decyzja o uczestnictwie w półmaratonie. Cel: przebiec. Startuję w połowie kwietnia w Łodzi. Spotkam się na trasie z kimś z Was? Chętnie posłucham rad co do przygotowań od bardziej doświadczonych biegaczy!

dr lifestyle inkwatch

*zegarek włączyłam nieco za późno i nie pauzowałam go na światłach|

Stajl tygodnia

  • szary płaszcz
  • chusta – 1 ( znalazłam tylko jedną wartą uwagi rzecz – mocno przeceniony kaszmirowy szal w różnych kolorach)
  • torebka – Sabrina Pilewicz Modena
  • dżinsy z dziurami – po mamie 🙂
  • skórzane sztyblety

Co u mnie?

spioch

Powyższe zdjęcie najlepiej pokazuje, co u mnie. Tak, zasnęłam, nim zdążyłam rozpakować walizkę ;). Nasz wyjazd już 1 marca, a między powrotem i kolejną podróżą będę miała zaledwie 3 dni. Pechowo w najbliższy wtorek zaczynam intensywny drugi semestr, a w pracy robi się gorąco. Praca zdalna jest rewelacyjna i ma mnóstwo zalet! Jedną z nich jest to, że jeśli się zepnę, mogę przygotować wszystko na czas swojej nieobecności, by w trakcie wyjazdu jedynie doglądać rzeczy, za które odpowiadam, ale bazować na wcześniej przygotowanych materiałach.

DSC_0089 (2)

O Was też pamiętam! Powyższe bazgroły to plan blogowy na najbliższe 30 dni. Podczas mojej nieobecności posty będą publikowały się automatycznie. Na „po powrocie” również przygotuję wpisy o tematyce żywieniowej, żebyście nie zanudzili się tematyką podróżniczą. Wylatujemy już 1 marca, ale już dziś jestem pewna, że przywieziemy rewelacyjny materiał.

I właśnie ze względu na wyjazdy z początku marca, od połowy lutego muszę (chcę) pracować na pełnych obrotach. Absolutnie nie narzekam, rewelacyjny humor dopisuje (dużą zasługę przypisuję bieganiu).

W urodziny mojej Maminki, która zrobiła furorę na Instagramie byłyśmy na Planecie Singli. Bardzo udana polska komedia! Niestety nie udało nam się zostać dłużej we Wrocławiu, ale nic straconego, bo za miesiąc mam kolejną wizytę u Pana Magika ds. Migren. Poprzedni zabieg był tak dziwnym doświadczeniem, że nawet nie wiem, co miałabym Wam na jego temat powiedzieć. Na pewno dam znać, jeśli zabiegi przyniosą efekty!

Tymczasem uciekam do Łukasza, bo po 48 h rozłąki czuję się przeokrutnie stęskniona.

20150929-_MG_5117

Co cieszy po 3,5 roku wspólnego mieszkania. Z tej okazji serwuję jedno z moich ulubionych zdjęć <3. Kochajcie się! Interpretacja dowolna. Miłego wieczoru :).