Jaki lajf, taki stajl #56 – W A L E N T Y N K I !

Co się robi w piąte wspólne walentynki, pierwsze w roli narzeczonych?

20160214-_MG_4220

Zupkę chińską <3. Nic nie poradzę – wiedziałam, że to wymarzone danie Łukasza po dwóch tygodniach lajfstajlowej diety. I tak nie mogę narzekać, bo zjada ze smakiem wszystkie moje mniej lub bardziej udane kulinarne eksperymenty. Jednak ta pizza, na którą poszliśmy wieczorem była jednym z bardziej udanych. Szkoda tylko, że nie można wrzucić jej do worka dietetycznych :).

20160214-_MG_4283

Pizzo! Byłaś warta grzechu!

20160214-_MG_4285
20160214-_MG_4242
20160214-_MG_4279

Walentynki to dobra okazja, żeby wspomnieć coś więcej o Łukaszu, który jest cichym bohaterem tego bloga :). Tak naprawdę, gdyby nie on, nie czytalibyście tego tekstu. W 100% wspiera mnie technologicznie. Nie muszę się martwić o nic, wszystko działa jak należy. Jedyne o co muszę zadbać, to social media i regularne publikacje na blogu.

Kwestie techniczne to nie wszystko. Kiedy wątpię w siebie, to on stawia mnie do pionu. Wspiera, doradza, dopinguje i trzyma kciuki. Kiedy się denerwuję, staje na rzęsach, by mnie uspokoić, rozśmieszyć czy pocieszyć. Zawsze jest przekonany, że będzie dobrze. Mówi o tym z taką pewnością, że po prostu nie da się nie uwierzyć! Nie stroi fochów, gdy w sobotni wieczór ja siedzę kolejną godzinę nad postem. Pociesza, gdy przeżywam negatywny komentarz. Gratuluje, gdy widzi, że odwaliłam kawał dobrej roboty.

Co tu dużo mówić – jest moją walentynką 365 dni w roku :).

Na YouTube

Kupiliśmy kamerę sportową, testy przebiegły pomyślnie, więc nie pozostaje nic innego, jak przygotowywać dla Was jeszcze ciekawsze relacje z podróży. Okazja już za dwa tygodnie <3.

W filmie pokazuję też moje zakupy z 4F, dwie pary legginsów możecie zobaczyć tutaj:

12742041_658987854204017_1614866967011486906_n
12743858_658616457574490_1236317010798048547_n

Jakość genialna – świetnie wypadają w porównaniu z Nike. Na powyższym zdjęciu mam na sobie kurtkę typu Softshell kupioną w Lidlu. Biega mi się w niej świetnie!

szary płaszcz

A skoro już jestem blogerką modową… 😉

20160214-_MG_4271

W końcu znalazłam swój idealny, szary płaszcz <3.  Skład: 59% wełna, 21% poliester, 12% nylon, 8% inne materiały. Aktualnie jego cena jest obniżona o połowę (sic!) i można go kupić za 439,50 zł, co jest świetną ceną przy produkcie takiej jakości. Odkąd do mnie przyjechał, najchętniej bym go z siebie nie ściągała.

idealny szary płaszcz

Posty DrLifestyle

20160214-_MG_4222

Nie wyprę się – jestem kocią mamą!

20160214-_MG_4224

Figa stwierdziła, że prezentuje się dużo lepiej niż jakiekolwiek zdjęcie i siedzi w tej pozycji od dwóch godzin. Nie pozostaje mi nic innego, jak wrócić do podziwiania tej martwej natury.

Całuję Was i życzę przemiłego wieczoru! Do zobaczenia w kolejnych tekstach <3.

Zostaw komentarz

54 komentarze w “Jaki lajf, taki stajl #56 – W A L E N T Y N K I !

  1. wasted

    Płaszczyk jak najbardziej na tak! Narzeczony, który tak mocno wspiera, to prawdziwy skarb 🙂 Gdzie można upolować tak dobrą pizzę? Bo burger pewnie z Jerry’s? 🙂 Uściski!

      1. Monika Ciesielska

        1. Pomodoro
        2. Pomodoro
        3. Pomodoro

        Ale co ciekawe najlepszą zjadłam właśnie wczoraj w Spółdzielni – nie wiem tylko na ile to dzieło przypadku,a reguła, więc jeszcze nie polecam. Bardzo lubię tę restaurację, ale z pizzą mam jeszcze za małe doświadczenie ;).

        Pyszna jest też w Pikniku, można bardzo tanio zjeść we wtorki i czwartki – od 16:00 trwa festiwal pizzy, w ramach którego pizza około 32 cm jest za 8-12 zł. I jest to dobra pizza na cienkim i kruchym cieście 🙂

    1. Monika Ciesielska

      Pizzę i burgera jedliśmy w Spółdzielni – obie rzeczy były bardzo dobre, ale pizza była najlepsza jaką jadłam w życiu! Totalnie. To może być zasługa tego konkretnego Pana, który ją przyrządził, ale nie zmienia to faktu, że była przepyszna 🙂

  2. Dominika

    Fajna ta czerwona (karminowa?) szminka. 🙂 Lecę czytać tekst o witaminie D, bo zawsze mnie ten temat intrygował.

  3. purin

    Mam takie pytanka odnosnie vloga:

    1. Zawsze laczysz plywanie z fitnessem? Bo ja traktuje 45min basenu jako normalny trening. Zle robie?

    2. Zawsze jesz bialkowe sniadania i rezygnujesz z chleba czy to akurat tak w tym dniu? Stosujesz low carb? Czy w ogole liczba wegli wplywa na skutecznosc diety? Ostatnio w diecie 1600-1700kcal stosuje proporcje jak wylicza mi kalkulator – b/w/t 25%/55%/20% (ok. 1g bialka i tluszczu na kg masy ciala, 2,5g wegli), bo tak mi pasuje na zoladek (mniej tluszczy, wiecej wegli). Czy to moze spowalniac chudniecie?

    1. Monika Ciesielska

      Nie robisz źle 45 minut pływania to suuuper sprawa dla spalania. Ja pływam baaardzo powoli i głównie na plecach ze względu na kręgosłup. Myślę, że mojego pływania jest maks 20 minut, a reszta to bąbelki, bicze, jacuzzi :).

      Ostatnio lepiej czuję się na śniadaniach z małą ilością węglowodanów – nie jestem śpiąca po śniadaniu i dłużej trzyma mnie sytość, a przy 4 posiłkach dziennie ma to duże znaczenie. Zmniejszyłam ilość do 4, bo po prostu nie wyrabiałam przy aktualnym harmonogramie dnia.
      Rozkład makro który przedstawiłaś jest bardzo dobry i nie doszukiwałabym się w nim odpowiedzialności za powolne chudnięcie. Domyślam się, że wiekszosc z tych ww to złożone?

      1. purin

        Tak – chleb zytni, ryz basmati/kuskus, razowy chrupki badz banan.

        Po prostu pamietam, ze przelom liceum/studia – odchudzanie szlo jak po masle. Wystarczylo, ze odstawilam slodzone napoje i sie nie obzeralam a kilogramy lecialy same. W druga strone to samo – musialam codziennie dowalac fastfoodow i slodkosci przez okres kilku tygodni, by faktycznie przytyc. Dalo sie schudnac niejako przy okazji, bez wiekszego wysilku.

        Teraz, te pare lat pozniej jest zupelnie inaczej. Miesiac samej, zdrowej diety z obcieciem kalorii (1600-1700) pozwala utrzymac wage ale nie moge liczyc na jakis znaczacy spadek. Nawet jak dorzuce do tego raz w tygodniu basen, to to nie pomaga. Dopiero konkretna robota – codzienne cwiczenia, scisle prowadzone zdrowe odzywianie (czyli zero odstepstw z wyjatkiem cheat meala) sprawiaja, ze waga rusza a i tak nie moge liczyc na jakis mega super spadek rzedu 1kg tygodniowo mimo iz nadwage mam spora. A w druga strone – wystarczy, ze przez 2 tygodnie sobie pofolguje, zapomne sie i juz 2kg na plusie. Innymi slowy mimo iz wprowadzilam wiele zdrowych nawykow (brak slodzonych napojow, ciemne pieczywo etc.) i generalnie jem zdrowo, to kilogramy nie puszczaja dopoki na serio ciezko nie popracuje.

        Zastanawiam sie czy robie cos nie tak czy po prostu mam zbyt wygorowane oczekiwania wzgledem odchudzania (czesto w internecie slysze: “przestalem jesc chipsy, pic cole i schudlem kilkanascie kg)?

  4. Olga Płaza

    Ten płaszcz jest idealny – już od kilku sezonów szukam szarego płaszcza, w zeszłym roku znalazłam na stronie River Island, ale okazał się nie do zdobycia 🙁 I tak właśnie szukam dalej, bo widzę, że na Zalando jest już tylko XL z Twojego modelu 😉

    1. Monika Ciesielska

      Właśnie widzę, że pojawiły się XS, a w praktyce na pewno są takie jak S, bo ta moja eMka też jest znacznie bliżej eLki. Ale nie wiem czy Cię to ratuje? Ja się cieszę baaardzo, że się na niego zdecydowałam, mam ochotę zakładać go ciągle :D.

  5. Świnka

    Dużo miłości życzę, chociaż nie wiem czy muszę, bo wyglądacie na bardzo bardzo zakochanych, no ale tego nigdy za wiele. Też mam spodnie do biegania z 4F i są rzeczywiście świetne. Chyba jak cały asortyment z 4F 😀

  6. maguda

    Szkoda, że u mnie w mieście w 3 biedronkach o godz 9 było wszystko już przebrane i zostały same wielkie rozmiary 🙁

  7. Olga Płaza

    Ten płaszcz jest idealny – już od kilku sezonów szukam szarego płaszcza, w zeszłym roku znalazłam na stronie River Island, ale okazał się nie do zdobycia 🙁 I tak właśnie szukam dalej, bo widzę, że na Zalando jest już tylko XL z Twojego modelu 😉

    1. Monika Ciesielska

      Właśnie widzę, że pojawiły się XS, a w praktyce na pewno są takie jak S, bo ta moja eMka też jest znacznie bliżej eLki. Ale nie wiem czy Cię to ratuje? Ja się cieszę baaardzo, że się na niego zdecydowałam, mam ochotę zakładać go ciągle :D.

  8. easytobefit.pl

    A my wybraliśmy się na miasto (oczywiście bez rezerwacji), zrobiliśmy spacer po mieście w poszukiwaniu wolnego miejsca, a później wróciliśmy do domu, bo po prostu wszędzie było pełno ludzi i nic wolnego nie znaleźliśmy 😀 A w domu zjedliśmy domowe burgery i też było fajnie 🙂

    PS Gratuluję, przepiękny pierścień mocy 🙂

  9. maguda

    Szkoda, że u mnie w mieście w 3 biedronkach o godz 9 było wszystko już przebrane i zostały same wielkie rozmiary 🙁

  10. czmiel

    Figa na półce – wspaniały widok!

    Ha, zupka chińska w Walentynki rozłożyła mnie na łopatki. A przy okazji mi przypomniałaś, jak bardzo tęsknię za Serem w ziołach z Knorra…

  11. Magdalena Uba

    Kotka jest cudowna! Mistrzyni drugiego planu 😀
    Pięknie Ci w tym szarym płaszczu! A w wersji z tenisówkami wyglądasz niesamowicie dziewczęco!

  12. Słodka Latte

    O rety nawet o tym nie pomyslalam w ten sposob ale to tez byly nasze pierwsze walentynki w roli narzeczonych :d i ostatnie bo slub w tym roku wiec nastepne beda juz jako maz i zona (I hope :D) my planowalismy kolacje w mexicanie w Manu ale ostatecznie zostalismy w domu, bez zupki chinskiej ale za to byly tosty i ulubione lody carte dor 😀 pozdrawiam!

  13. Agnieszka

    Jesteś super pozytywną osobą 🙂 Nie obraź się tylko błagam, ale wyglądasz na bardzo zmęczoną przez te cienie pod oczami.

    1. Monika Ciesielska

      Ostatnio mam sporo obowiązków i niestety też zmartwień przez co nie najlepiej sypiam, więc Twoje spostrzeżenie jest słuszne. Ale walczę z utrudnieniami i Przyszłość wygląda optymistycznie 🙂

  14. Martyna Pramik

    Powiedz mi Monika – gdzie chodzi c na trampolinki? 🙂 Bo ja próbowałam się zapisać na zajęcia do FitFabric i do Kuźni przy Gdańskiej, ale jest to chyba mission impossible, bo miejsca znikają za szybko…

  15. Magdalena Uba

    Kotka jest cudowna! Mistrzyni drugiego planu 😀
    Pięknie Ci w tym szarym płaszczu! A w wersji z tenisówkami wyglądasz niesamowicie dziewczęco!

  16. Słodka Latte

    O rety nawet o tym nie pomyslalam w ten sposob ale to tez byly nasze pierwsze walentynki w roli narzeczonych :d i ostatnie bo slub w tym roku wiec nastepne beda juz jako maz i zona (I hope :D) my planowalismy kolacje w mexicanie w Manu ale ostatecznie zostalismy w domu, bez zupki chinskiej ale za to byly tosty i ulubione lody carte dor 😀 pozdrawiam!

  17. czmiel

    Figa na półce – wspaniały widok!

    Ha, zupka chińska w Walentynki rozłożyła mnie na łopatki. A przy okazji mi przypomniałaś, jak bardzo tęsknię za Serem w ziołach z Knorra…

  18. Agnieszka

    Jesteś super pozytywną osobą 🙂 Nie obraź się tylko błagam, ale wyglądasz na bardzo zmęczoną przez te cienie pod oczami.

    1. Monika Ciesielska

      Ostatnio mam sporo obowiązków i niestety też zmartwień przez co nie najlepiej sypiam, więc Twoje spostrzeżenie jest słuszne. Ale walczę z utrudnieniami i Przyszłość wygląda optymistycznie 🙂

  19. Martyna Pramik

    Powiedz mi Monika – gdzie chodzi c na trampolinki? 🙂 Bo ja próbowałam się zapisać na zajęcia do FitFabric i do Kuźni przy Gdańskiej, ale jest to chyba mission impossible, bo miejsca znikają za szybko…

  20. Świnka

    Dużo miłości życzę, chociaż nie wiem czy muszę, bo wyglądacie na bardzo bardzo zakochanych, no ale tego nigdy za wiele. Też mam spodnie do biegania z 4F i są rzeczywiście świetne. Chyba jak cały asortyment z 4F 😀

  21. wasted

    Płaszczyk jak najbardziej na tak! Narzeczony, który tak mocno wspiera, to prawdziwy skarb 🙂 Gdzie można upolować tak dobrą pizzę? Bo burger pewnie z Jerry’s? 🙂 Uściski!

      1. Monika Ciesielska

        1. Pomodoro
        2. Pomodoro
        3. Pomodoro

        Ale co ciekawe najlepszą zjadłam właśnie wczoraj w Spółdzielni – nie wiem tylko na ile to dzieło przypadku,a reguła, więc jeszcze nie polecam. Bardzo lubię tę restaurację, ale z pizzą mam jeszcze za małe doświadczenie ;).

        Pyszna jest też w Pikniku, można bardzo tanio zjeść we wtorki i czwartki – od 16:00 trwa festiwal pizzy, w ramach którego pizza około 32 cm jest za 8-12 zł. I jest to dobra pizza na cienkim i kruchym cieście 🙂

      2. Monika Ciesielska

        1. Pomodoro
        2. Pomodoro
        3. Pomodoro

        Ale co ciekawe najlepszą zjadłam właśnie wczoraj w Spółdzielni – nie wiem tylko na ile to dzieło przypadku,a reguła, więc jeszcze nie polecam. Bardzo lubię tę restaurację, ale z pizzą mam jeszcze za małe doświadczenie ;).

        Pyszna jest też w Pikniku, można bardzo tanio zjeść we wtorki i czwartki – od 16:00 trwa festiwal pizzy, w ramach którego pizza około 32 cm jest za 8-12 zł. I jest to dobra pizza na cienkim i kruchym cieście 🙂

    1. Monika Ciesielska

      Pizzę i burgera jedliśmy w Spółdzielni – obie rzeczy były bardzo dobre, ale pizza była najlepsza jaką jadłam w życiu! Totalnie. To może być zasługa tego konkretnego Pana, który ją przyrządził, ale nie zmienia to faktu, że była przepyszna 🙂

  22. Dominika

    Fajna ta czerwona (karminowa?) szminka. 🙂 Lecę czytać tekst o witaminie D, bo zawsze mnie ten temat intrygował.

  23. purin

    Mam takie pytanka odnosnie vloga:

    1. Zawsze laczysz plywanie z fitnessem? Bo ja traktuje 45min basenu jako normalny trening. Zle robie?

    2. Zawsze jesz bialkowe sniadania i rezygnujesz z chleba czy to akurat tak w tym dniu? Stosujesz low carb? Czy w ogole liczba wegli wplywa na skutecznosc diety? Ostatnio w diecie 1600-1700kcal stosuje proporcje jak wylicza mi kalkulator – b/w/t 25%/55%/20% (ok. 1g bialka i tluszczu na kg masy ciala, 2,5g wegli), bo tak mi pasuje na zoladek (mniej tluszczy, wiecej wegli). Czy to moze spowalniac chudniecie?

    1. Monika Ciesielska

      Nie robisz źle 45 minut pływania to suuuper sprawa dla spalania. Ja pływam baaardzo powoli i głównie na plecach ze względu na kręgosłup. Myślę, że mojego pływania jest maks 20 minut, a reszta to bąbelki, bicze, jacuzzi :).

      Ostatnio lepiej czuję się na śniadaniach z małą ilością węglowodanów – nie jestem śpiąca po śniadaniu i dłużej trzyma mnie sytość, a przy 4 posiłkach dziennie ma to duże znaczenie. Zmniejszyłam ilość do 4, bo po prostu nie wyrabiałam przy aktualnym harmonogramie dnia.
      Rozkład makro który przedstawiłaś jest bardzo dobry i nie doszukiwałabym się w nim odpowiedzialności za powolne chudnięcie. Domyślam się, że wiekszosc z tych ww to złożone?

      1. purin

        Tak – chleb zytni, ryz basmati/kuskus, razowy chrupki badz banan.

        Po prostu pamietam, ze przelom liceum/studia – odchudzanie szlo jak po masle. Wystarczylo, ze odstawilam slodzone napoje i sie nie obzeralam a kilogramy lecialy same. W druga strone to samo – musialam codziennie dowalac fastfoodow i slodkosci przez okres kilku tygodni, by faktycznie przytyc. Dalo sie schudnac niejako przy okazji, bez wiekszego wysilku.

        Teraz, te pare lat pozniej jest zupelnie inaczej. Miesiac samej, zdrowej diety z obcieciem kalorii (1600-1700) pozwala utrzymac wage ale nie moge liczyc na jakis znaczacy spadek. Nawet jak dorzuce do tego raz w tygodniu basen, to to nie pomaga. Dopiero konkretna robota – codzienne cwiczenia, scisle prowadzone zdrowe odzywianie (czyli zero odstepstw z wyjatkiem cheat meala) sprawiaja, ze waga rusza a i tak nie moge liczyc na jakis mega super spadek rzedu 1kg tygodniowo mimo iz nadwage mam spora. A w druga strone – wystarczy, ze przez 2 tygodnie sobie pofolguje, zapomne sie i juz 2kg na plusie. Innymi slowy mimo iz wprowadzilam wiele zdrowych nawykow (brak slodzonych napojow, ciemne pieczywo etc.) i generalnie jem zdrowo, to kilogramy nie puszczaja dopoki na serio ciezko nie popracuje.

        Zastanawiam sie czy robie cos nie tak czy po prostu mam zbyt wygorowane oczekiwania wzgledem odchudzania (czesto w internecie slysze: “przestalem jesc chipsy, pic cole i schudlem kilkanascie kg)?

  24. easytobefit.pl

    A my wybraliśmy się na miasto (oczywiście bez rezerwacji), zrobiliśmy spacer po mieście w poszukiwaniu wolnego miejsca, a później wróciliśmy do domu, bo po prostu wszędzie było pełno ludzi i nic wolnego nie znaleźliśmy 😀 A w domu zjedliśmy domowe burgery i też było fajnie 🙂

    PS Gratuluję, przepiękny pierścień mocy 🙂