Urządzamy kuchnię i łazienkę – POMOCY!

To właśnie się dzieje. Moje marzenia o własnym mieszkaniu urzeczywistniają się. I wiecie co? Mam stracha! Boję się, że kiedy postawimy ściankę działową okaże się, że jednak lepiej by było przesunąć ją o 10 cm. Że kiedy pomalujemy ściany, stwierdzimy, że kolory zupełnie nie pasują do podłogi czy czegkolwiek innego. A aktualnie boję się, że może źle rozplanowałam kuchnię i łazienkę – a boję się tym bardziej, że już w środę spotykamy się z hydraulikiem. Dlatego bardziej doświadczone Panie domu proszę Was o rady – czy zmieniłybyście coś w ustawieniu w tych dwóch pomieszczeniach?

kuchnia

Kuchnia będzie bez okna, możliwa szerokość zestawu mebli 240 cm + około 60 cm na lodówkę (wysoką). Meble pod zabudowę odpadają. I tu pojawia się dodatkowe pytanie – gdzie warto poszukać zestawów mebli kuchennych oprócz Castoramy i Leroy Merlin? Jeśli chodzi o rady dotyczące kuchni szczególnie zależy mi na rozstawieniu poszczególnych elementów, bo może są jakieś zasady, o których nie wiem, a które mogłyby ułatwić życie (np. blat przy lodówce, a może zlew przy ścianie to zły pomysł?). Czekam na wszelkie uwagi!

lazienka

Długość łazienki to 240 cm, szerokość 140 cm, a dłuższa ściana będzie miała 170 cm. No i tak się zastanawiam czy nie lepiej pralkę przesunąć do samego kąta? A może w ogóle sedes we wnęce między ścianą a prysznicem to nie najlepszy pomysł?

Pomocy! Piszcie lub wysyłajcie swoje paintowe poprawki (można dodawać zdjęcie w komentarzu). Liczę na wasza pomoc, a my ruszamy do Castoramy i Leroy, mam nadzieję, że za jakiś czas pod tym teksem pojawią się nowe propozycje sklepów. Z góry dziękuję!

Jeśli chcecie zobaczyć efekty końcowe na zdjęciach i poznać wszystkie koszty, które ponieśliśmy w związku z zakupem, remontem i aranżacją mieszkania zapraszam do przeczytania wpisu:
->NASZE MIESZKANIE ? 35 M2 W ŁODZI, REMONT, KOSZTY<-

Zostaw komentarz

  1. SzczęścioManiaczka

    W kuchni istnieje coś takiego jak ciąg roboczy czyli najpierw wyciagasz rzeczy z lodówki poźniej odkładasz na blat i przygotowywujesz do mycia, myjesz w zlewie później odkładasz na blat i zabierasz sie za gotowanie/pieczenie itp. Ogólnie lodówka, zlew i kuchenka powinny tworzyc trójkąt ale nie zawsze sie tak da czego przykładem jest twój przypadek 🙂 jednak jeślibym projektowała to dla klienta to zrobiłabym tak: lodówka, blat, zlew, blat, kuchenka.
    Co do łazienki to pralka bedzie ladowana od przodu czy od góry? Bo to też ważne 🙂 Ja bym się zastanowiła czy nie zamienić sedesu z pralką. Bo wchodząc do łazienki nie koniecznie od razu chcemy widzieć “tron” poza tym wydaje mi się, że przy twoim układzie zostaje mały dostęp do prysznica. Jeśli już tak chcesz koniecznie zostawić to może warto wybrać półokrągły brodzik? 🙂
    Jestem dekoratorem wnętrz więc wrazie pytań lub wątpliwości możesz pisać do mnie na maila 🙂

    1. Monika Gabas

      Pralka od przodu, ale ta “płytsza” o głębokości 45 cm :), ale w sumie może warto zamienić (jak to świetnie ujęłaś) tron z pralką i zmienić ją na ładowaną od góry. Półokrągły brodzik to też super pomysł 🙂 Ostrzegam, że mogę skorzystać z propozycji!

  2. marta

    Wedlug mnie zlew jest za daleko lodówki, powodzenia przy urzadzaniu, mnie to czeka za rok i juz się boje 🙂

  3. Anna Tabak

    Też jestem aktualnie na etapie planowania jak wszystko porozmieszczać, choć u mnie “właściwe” urządzanie przypadnie pewnie na koniec roku/początek kolejnego 🙂 Generalnie ciężko jest coś powiedzieć, bo nie wiem jak u Ciebie wygląda sprawa z hydrauliką, instalacjami itp. Ja np. miałam już gotowy projekt łazienki, a później dowiedziałam się od kierownika budowy, że niestety tak się nie da – bo gdzieś tam jest/nie ma odpływu, bo są jakieś normy etc. i trzeba było zmienić.
    P.S. SzczęścioManiaczka dobrze mówi 🙂

    1. Monika Gabas

      Ja mam bardzo komfortową sytucję, bo w zasadzie nie mam ścian działowych, a jeśli chodzi o hydraulikę to tylko główne przyłącze, więc czy to w kuchni, czy w łazience i tak będzie trzeba wszystko rozprowadzić także ogranicza nas jedynie mała powierzchnia 🙂

  4. FashandRoll

    Mam dość podobny ciąg rozplanowany na wyspie przyklejonej do ściany tzn. 4×60 cm. Zmywarkę dałam pod ścianę i to był mega zły pomysł, bo kiedy wkładam brudne naczynia zdarza mi się zachlapać ścianę. Zlew przy ścianie też nie bardzo, nie raz będziesz chciała coś opłukać i nalejesz na ściany.
    Moim zdaniem najlepsza opcja będzie (jadąc od lodówki): zlew, zmywarka, piekarnik z płytą, blat z szafką). Wtedy ciąg będzie się zgadzał (wyjmujesz z lodówki, płuczesz, masz kawałek blatu do krojenia, gotujesz), ściana będzie bezpieczna (bo ani zlewu, ani zmywarki), no i piekarnik nie będzie obok lodówki.
    + kilka porad “z doświadczenia”
    1.Najtańsze meble na wymiar dostaniesz w Ikei. Są dość porządne w przeciwieństwie do tych z Bodzia czy BRW.
    2.Zainwestuj w tak zwany cichy domyk, to mega fajne kiedy nie masz możliwości trzaśnięcia szafką czy szufladą. Lekko popychasz i zamykają się same. Najlepsze podobno są z firmy Blum.
    3.Szuflady są mega wygodne, ja mam np. zamiast dwóch szafek 60 cm, trzy szuflady x120 cm. U góry jest wąska na sztućce, pod nią dwie duże, jedna na przyprawy i pierdoły typu mikser, blender itd. a dolna na garnki. Dużo łatwiej wyciąga się graty z takich szuflad.
    4.System bezklamkowy z rowkami nad lub pod każdą szafką (zamiast ciągnąć za klamkę chwytasz za rowek) jest beznadziejny. Już nie raz połamałam na nim paznokcie. Żałuję, że nie wzięłam klasycznych klamek.

    A jeśli chodzi o łazienkę, to przemyślałabym miejsce gdzie powieszę ręcznik kąpielowy. Może lepszą opcją byłaby zamiana pralki z umywalką, wtedy można go położyć na pralce, albo powiesić nad nią?

    No. To tyle. 🙂

  5. dorota

    mialam to samo mniej wiecej pol roku temu, ale czas nas straaaaasznie gonil i wszystko łącznie z planowaniem zrobilismy w miesiac. samo planowanie zaczelam od programu na stronie ikei, gdzie mozesz sobie wszystko wymierzyc, powstawiac meble itp. bardzo mi to ułatwilo prace 🙂 polecam. a co do rozmieszczenia to bylismy zalezni od gniazdek elektrycznych i rur z wodą 😉 nie mielismy czasu na poprawki i przestawianie gniazdek elektrycznych. meble kuchenne zamawialam od niewielkiej firmy zajmujacej sie tymi sprawami…po 2 tygodniach przywieźli złożone 🙂 w ikei są śliczne, ale trzeba samemu skladac 😉 co do plyty indukcyjnej i piekarnika, to radze sie rozgladnac za promocjami. ja kupilam obie rzeczy w MM i na promocji zaoszczedzilam 500zl. z meblami do lazienki byl najwiekszy problem, bo nic mi sie nie podobalo, ale w koncu znalazlam idealne w ikei 🙂 jesli moge cos jeszcze polecic, do salonu lub sypialni, to najlepsze sa szafy z ikei a na drugim miejscu jest agata. nie radze z bodzio.

  6. Ardilla

    Moim zdaniem proponowany rozkład kuchni jest ok.

    Nie radziłabym stawiać kuchenki przy samej ścianie, to bardzo ogranicza – duża patelnia (np. grillowa) potrzebuje dużo miejsca i wystaje nieco poza obręb kuchenki. Jeśli postawisz kuchenkę przy ścianie, to duże naczynia nie bedą się mieścić. Będzi Ci też niewygodnie cokolwiek zrobić na tej kuchence. Dobrze, żeby kuchenka z obu strona miała jakiś blat – to bardzo ułatwia gotowanie.

    Co do łazienki się nie wypowiem, bo w przeciwieństwie do większości do kuchni nie mam jakichś preferencji. Jak jest wyposażona we wszystko, czego potrzebuje, to mi pasuje. A już ustawienie ma dla mnie drugorzędne znaczenie.

    1. Monika Gabas

      Co jakiś czas zastanawiamy się nad zakupem płyty dwupalnikowej (tzn ona w ogóle nie będzie gazowa, ale z braku laku pisze o palnikach, bo nie wiem jak to nazwac w przypadku indukcji 🙂 – mieszkanie użytkowane przez dwoje dorosłych, gotuje się obiady, czajnik elektryczny. W obecnym mieszkaniu mamy działające tylko 3 i nie ma problemów, ale sama nie wiem czy więcej miejsca na blacie (np. po lewej stronie od płyty, gdyby ją dać przy ścianie) jest tego warte.

  7. WhitePointeShoes

    Nie lękajcie się, Doktorze! My przez to przechodziliśmy i wewnętrzna wojna trwała długo. Na szczęście wyszliśmy zwycięsko.

    PS. Cały sprzęt kuchenny polecam zamawiać z oleolel a łazienkowy z łazienkiplus. Można sporo zaoszczędzić 🙂

  8. Ewa

    Podobno najbardziej naturalny i praktyczny układ w kuchni to po kolei (nie liczę blatów) – lodówka, zlew, kuchenka (lub odwrotnie) – chodzi o to, że najpierw wyciągasz coś z lodówki (na blat), potem myjesz, kroisz (tu blat), a na koniec wrzucasz do gara, więc masz wtedy naturalnie wszystko po kolei. Stawiając lodówkę i zlew daleko od siebie, za każdym razem będziesz musiała przechodzić ze wszystkim przez całą kuchnię 🙂 Tyle teoria, o której czytałam, bo moja kuchnia dopiero się buduje, ale hydraulikę już musiałam zaplanować 😀 W praktyce przekonam się za parę lat 😉

  9. Mariol

    To i ja dorzucę dwa grosze 🙂 co do łazienki (jeśli masz taką możliwość bo może masz już rury czy coś) zamieniłabym pralkę z umywalką. Pralka, jeśli nie jest ładowana od góry może służyć za blat, a ponad to nad pralką można np powiesić ręczniki i są na wyciągnięcie ręki spod prysznica 🙂

    1. Mariola

      o właśnie zauważyłam, że temat zmian układu w łazience już był i to od dekoratora 🙂

      1. Monika Gabas

        A tak od strony praktycznej – czy Twoim zdaniem stawianie pralki w bezpośrednim sąsiedztwie prysznica nie jest ryzykiem? Chodzi mi o to, że podczas wirowania pralką trochę rzuca (chyba że da się to porządnie wyregulowac?)

  10. Alessa

    Jesteś w stanie decydować o usytuowaniu ścianek w łazience?? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to zastanów się czy zamiast standardowego prysznica 90×90 nie lepsza byłaby mała wanna na szerokość łazienki. Poza tym ona zawsze dodatkową funkcję prysznica może spelnić, w drugą stronę bywa dużo trudniej… Wszystko oczywiście warunkuje możliwość przesuwania ścianek, ale przy pełnych mozliwościach można by umieścić w łazience wszystko, co potrzebne, bez efektu wciskania na siłę. Nie znam niestety konkretnych wymiarów i planu mieszkania wraz z układem ścian więc cięzko tak w ciemno pisać. Na chwilę obecną rzuca mi się w oczy jedynie pralka i umywalka do zamiany, a kuchnia ma układ najlepszy z możliwych przy takich możliwościach 🙂 Pozdrawiam!

    1. Monika Gabas

      Łazienka jest ograniczona na szerokość oknem, które stanowi już część następnego pokoju – 142 cm to maksimum, które wchodzi w grę. Na szczęście wanny aż tak mi nie żal, bo zdecydowanie preferuję prysznic – kąpiel w wannie wypełnionej wodą może 2 razy do roku :D.

  11. Dobre Geny

    Dr Lifestyle zlew w rogu to chyba kiepski pomysł. Będziesz mieć tam zawsze ciemno, chyba że pod szafkami zainwestujecie w jakieś dodatkowe źródło światła. Zostawiając tylko górne oświetlenie, jakbyś nie stanęła, tak sobie wszystko w tym zlewie zastawisz. Opcja z ochlapaniem ściany też jest bardzo prawdopodobna. Ale to samo tyczy się kuchni – czasem coś pryśnie z patelni, albo wykipi i będzie kłopot.

    Masz ciężki orzech do zgryzienia, ale na pewno dasz radę. Trzymam mocno kciuki. Urządzanie własnego mieszkania to piękne przeżycie, bawcie się tym ile wlezie. Nie mogę doczekać się już Twojej relacji, jak to wszystko sobie poustawiałaś 🙂 pozdrawiam serdecznie!

  12. Pani Architekt

    KUCHNIA
    – Płyty grzewczej i zlewu nie daje się na skrajnych końcach blatu, ani przy ścianie, ani przy wysokiej szafce – jest to niefukcjonalne, niepraktyczne i utrudnia korzystanie (wyobraź sobie np korzystanie z palnika w lewym górnym narożniku, gdy po lewej stronie masz wysoką ścianę – misja niemożliwa)
    – jeśli masz mało miejsca możesz kupić zmywarkę o szerokości 40/45 cm, zlew w podobym rozmiarze i tym samym zoszczędzić miejsca na więcej blatu i więcej szafek
    – jeśli masz mało miejsca i np. nie robisz dużych zapasów żywoności może lepiej zdecydować się na lodówkę pod blatem, a zamiast wysokiej zrobić wysoką szafkę np z zabudową piekarnika i mikrofalówki (w ogóle o nich nie wspomniałaś)
    – jeśli kuchnia ma długość 240 + 60 lodówka czyli 300 cm to ma bardzo przyzwoity standardowy wymiar, idelanie nadaje się do maksymalnego wykorzystania i zbudowy – można z przestrzeni wycisnąć więcej – z kuchnią raczej nikt się nie przeprowadza, więc nie szkoda jej zabudować, wygląda schludniej, a raz zrobionej już się nie poprawia – nie wierz w rozwiązania na chwilę – one zostają na wieczność 😉 – zabudujes zwtedy i te 16 cm – bez bałaganu i wykorzystane
    – jeśli Twoja kuchnia to tylko ta ściana i jest otwarta na salon rozważyłabym zabudowanie jej pod sam sufit – znowu maksymalne wykorzystanie przestrzeni – pomyśl gdzie schowasz miksery, blendery, miski na sałatki, dodatkowe kieliszki dla gości i wiele podobnych rzeczy, które są w każdej kuchni + dodatkowo wygląda to znowu schludnie i stwarza porządek
    – w IKEA można zlecić montaż kuchni – co przy zabudowie jest wygodnych i szybkim rozwiązaniem – fakt, jest to dodatkowo płatne, jeśli w innych firmach mówią, że montaż jest gratis to już najprawdopodobniej został doliczony do ceny kuchni tylko jeszcze o tym nie wiesz (to do koleżanki, która pisala, że IKEA nie montuje 😉 )
    – okap można wybrać wewnątrzszafkowy – uzyskasz ścianę i miejsce nad nim, przy otwarej kuchni będzie wyglądało mniej jak kuchnia
    – jeśli zrezygnujesz z wysokiej szafki – znów wygląda mniej jak kuchnia, lżej, nowocześniej i masz więcej blatu

    ŁAZIENKA
    – szafka? jaka? wysoka, niska, co będziesz w niej przechowywać – nie wiem czy miejsce jest szczęśliwe, może wygodniej przy umywalce jeśli np. chcesz tam mieć kosmetyki
    – toaleta przy samej ścianie – nie będzie się z niej wygodnie korzystać
    – wejście wprost na pralkę – nie wygląda dobrze
    – wchodząc od drzwi, od narożnika z prawej strony zrobiłabym długi blat z umywalką i szafką ewentualnie pod spodem, z długim lustem póżniej prysznic, za nim ściankę działową, tam pomiedzy ściankami zabudowaną szafkę, z pralką wewnątrz, po przeciwnej stronie, czyli lewj od wejścia toaletę odwróconą na wprost do pralki
    – podzieli to łazienkę na dwie mniejsze stref ale sprawi, że będzie praktyczniejsza a to co nie fajne będzie ukryte

    Pozdrawiam i życzę powodzenia
    Pani Architekt

  13. Malwina

    hej. jesli chodzi o kuchnie to ja mam doladnie taki uklad, tyle ze lustrzane odbicie. zlew jest wiec przy scianie, fakt chlapało bardzo i sie brudziło, ale kupilam lakier bezbarwny w sprayu, popsikalam, jak wyschlo sciana znacznie koloru nie zmienila, a wszystkie zabrudzenia schodza odrazu, woda splywa i nie moczy sciany (to karton gips nota bene). malych zmywarek nie polecam bo nic sie nie miesci lub chodzi codziennie. podobnie nie polecam wierzyc w mity, ze plyta indukcyjna nadaje sie na jedna faze jak i piekarnik z pyroliza. moge cyknac fotke i pokazac jak u mnie ty wyglada, meble mialam robione na wymiar i wcale tak drogo nie wyszlo

  14. Kraina pasji...

    W kuchni ważny jest trójkąt roboczy, tzn. zlew, lodówka i płyta grzewcza. Ja przesunąłbym zlew bliżej płyty. Reszta ok. Pozdrawiam i życzę powodzenia 🙂

  15. Pszczoła

    A gdzie kupowałaś armaturę do łazienki? Ja właśnie jestem na etapie urządzania wymarzonego M i zupełnie jeszcze nie orientuje się w temacie urządzania mieszkań. Póki co – tak jak Ty – kolekcjonujemy mnóóóóstwo różnych chyba czasami niepotrzebnych nawet 😀 rzeczy z marketów budowlanych i meble, ale cała zabawa z łazienką jeszcze przed nami. Myślałam o czymś z Hebana może, bo słyszałam o nich superopinie od moich krakowskich znajomych i jak widzę na ich stronie, to współpracują z samymi zaufanymi producentami (wrzucam link dla remontujących tak jak ja:D nigdy nie zamawiałam tego typu rzeczy przez Internet, więc byłoby super, jakby ktoś mógł się podzielić doświadczeniami.

    Aha – co do umeblowania łazienki, to nie myślałaś, żeby szafkę postawić przy tej krótszej ścianie, dzięki czemu drzwiczki z szerszej strony sprawiłyby, że byłaby bardziej dostępna?