Zdrowy styl życia kota – dieta, dobre nawyki i kocie samopoczucie

Ponoć Da Vinci powiedział kiedyś, że nawet najmarniejszy kot jest arcydziełem. W sumie tak. Figa to dostojna antyczna rzeźba, a Koka wygląda jakby zeszła z rysunku trzylatka (jak słusznie zauważyła Alina z Design Your Life).  Ma krzywe uszy, krzywą plamę na nosie, krzywe łapy, krzywe skarpetki. Nawet kręgosłup ma krzywy, ale kto wie, co przeszła, nim stała się rozpieszczonym pieszczochem. Proces przemiany nastąpił błyskawicznie, a lepszą kondycję Koki zdiagnozowałam na podstawie wybrzydzania przy jedzeniu.

No dobra. Ale jak to się stało, że pokochaliśmy Kokę?

Drugi kot w domu

To nie tak, że zaprosiliśmy ją do swojego życia. Ona się do niego bezczelnie wprosiła – za naszą zgodą weszła przez taras i wniosła swój zaśnieżony pyszczek, masę radości i… zarazków, pcheł, wirusów, bakterii i pasożytów, na czym ucierpiała Figa. Nie mieliśmy możliwości izolować kotów w trakcie pobytu w domku letniskowym, co poskutkowało obniżeniem odporności naszej pierwszej kotki (i łapoczynami między nią, a Koką). Wtedy postanowiliśmy skontaktować się z kocim behawiorystą. Mieszko Eichelberger przyszedł mi do głowy jako pierwszy, ponieważ od wielu lat czerpałam wiedzę z jego bloga www.kocie-porady.pl.

Po kilku minutach rozmowy okazało się, że wiedzę czerpałam bardzo wybiórczo i właśnie dlatego czytacie ten artykuł. Mimo totalnego zaFIGsowania na kocim punkcie, nieświadomie robiliśmy jej krzywdę. Czas posypać głowę popiołem i przyznać się do błędów. Myśleliśmy, że:

    • dobra sucha karma (bezzbożowa, bogata w mięso i podroby) może stanowić podstawę kociej diety, a brak chęci do jedzenia karmy mokrej jest wystarczającym powodem, by Figa tego nie robiła; w dobrej wierze polecałam Wam nawet suche karmy wysokiej jakości, nie wiedząc, że nie powinny stanowić podstawy żywienia kota
    • drugi kot w domu to kompan do zabawy dla pierwszego kota i urozmaicenie jego codziennego życia, a spontaniczne wpuszczenie nowego kota na teren Figi to dla niej coś bezpiecznego (może niekomfortowego, ale o niebezpieczeństwie nie myśleliśmy)
    • zabawa laserem to super zabawa (podobnie jak polowanie na stopy przed snem)
    • nadwaga Figi to cecha wyłącznie estetyczna (bo przecież jeszcze nie otyłość).

Popełniliśmy sporo błędów, ale wierzymy, że zawsze jest dobry moment na ich poprawę. Po rozmowie z Mieszkiem poprosiłam go, by przygotował zbiór podstawowych porad dotyczących zdrowego, kociego stylu życia.

Jak dbać o dobre życie, zdrowie i samopoczucie kota?

O wypowiedzi poprosiłam eksperta, kociego behawiorystę oraz autora www.kocie-porady.pl

Dieta kota – karma mokra, sucha czy surowa?dobra karma dla kota

Mimo aktualnie panującej mody na odżywianie suchą karmą, rekomenduje się karmienie zgodne z biologicznym kierunkiem kota jako gatunku, od dużych kotów dzikich jak lew czy puma po gatunki kota domowego. Kot w naturze spożywa swoje ofiary w całości (mięśnie, stawy, podroby). Jeśli ktoś jest ciekawy może zainteresować się dietą BARF lub Whole Prey (surowe mięso z suplementami, oraz karmienie całymi tuszkami zwierząt). Jednak do stosowania takiej diety należy uzyskać najpierw wiedzę i przeszkolenie.

Jeśli nie mamy czasu, pewności siebie, oraz wolimy mieć pewność co do składu ? najrozsądniej karmić mokrymi, mięsnymi puszkami. Podstawowa rzeczy to dobrej jakości zwierzęce białko oraz fakt że karma jest mokra (nawodniona) ? jak naturalne kocie ofiary. W wypadku suchej karmy – najczęściej występują w nich w większej lub mniejszej ilości węglowodany (których kot niemalże nie trawi) oraz niska wilgotność, co skutkuje swoistym odwodnieniem organizmu oraz wzrostem ryzyka otyłości i chorób nerek.

Rekomendowane przez “Kocie porady” dobre karmy mokre:

Dobre karmy mokre w wersji ekonomicznej (nieco gorsze składy, ale nadal polecane – wskazane uzupełnianie diety karmami wyższej jakości/suplementami)

Cykl łowiecki – profilaktyka otyłości i sposób na koci komfort

Cykl łowiecki ? przed każdym posiłkiem kota, należy zapewnić mu kilka do kilkunastu minut ruchu fizycznego oraz wysiłku intelektualnego. Jak możemy zapewnić tego rodzaju warunki w domu?

  • Używając wędki dystansowej ? poruszając ją krótkimi, szybkimi, nagłymi ruchami, imitujemy poruszanie się potencjalnej kociej ofiary (bardzo ważna jest powtarzalność ruchu)
  • Zapewniając kotu zabawki/przedmioty wymagające wysiłku psychicznego dla przykładu:
    • mata węchowa
    • pudła wypełnione materiałami w których kot może nurkować, poszukiwać mięsnych, suszonych przysmaków

W ten sposób nie tylko zmniejszamy ryzyko otyłości u kota, ale wspomagamy jego prawidłowy rozwój i troszczymy się o dobre samopoczucie podopiecznego

Czy suplementować dietę kota?

W przypadku zdrowego kota, zdrowo żywionego kota (karmami mokrymi lub surowym mięsem) ? żadna dodatkowa suplementacja nie jest wymagana. Dodatkowa suplementacja względem gorszej pogody, lub stanu zdrowia powinna być konsultowana ze specjalistą ds. żywienia kotów, dietetyka zwierzęcego.

Jak dbać o zdrowie kota?

Raz w roku powinniśmy udać się do lekarza weterynarii ? by wykonać badanie krwi u kota: morfologia i biochemia (profil nerkowy, wątrobowy i trzustkowy). Koty jako małe drapieżniki dość długo potrafią ukrywać pogarszający się stan zdrowia. Kot wyglądający na zdrowego ? nie zawsze będzie zdrowy. Bez wykonania badania, nie można stwierdzić ?na oko? że jest zdrowy. Wizyty u lekarzy weterynarii są bardzo ważne, jednak w diagnostyce najważniejszy jest koci opiekun który widzi najwięcej bo żyje ze zwierzęciem.

Polecam prowadzenie każdemu ?Kociego dzienniczka?dotyczącego zachowania w domu, czyli zakładamy zeszyt i codziennie notujemy wszystkie odstępstwa od standardowego zachowania kot, żeby móc udzielić lekarzowi weterynarii lub behawioryście szczegółowych informacji. Każdorazowo po wizycie u weterynarza, warto poprosić o wypis i kartę leczenia.

Najlepsze zabawki dla kota

Kot jest drapieżnikiem, jego zabawa to polowanie, atakowanie, poszukiwanie ofiar, skradanie się ? cały system łowiecki. Najważniejsze w zabawie z kotem jest wykorzystanie jego instynktów. Nigdy nie wykorzystujemy rąk ani nóg do zabawy z kotem. Poruszając wędką staramy się imitować ucieczkę ofiary kota. Kot nie potrzebuje wielu godzin biegania, a konkretnych intensywnych zabaw łowieckich, takich jakie spotkałyby go w naturze.

Warte uwagi zabawki dla kota:

Choć i tak wszyscy wiemy, że najlepiej sprawdzają się:

  • makaron, który przypadkiem upuścisz na podłogę
  • gałązki po winogronie (lub o zgrozo – po pomidorach!)
  • trytytki, druciki i inni uciekinierzy stukający o podłogę
  • kocie ogony

Jak przygotować mieszkanie na kota?

Najważniejsze jest odpowiednie zabezpieczenie okien (moskitiera) oraz balkonu (siatka).

W większości mieszkań w których zamieszkujemy z naszymi podopiecznymi nie mamy kocich przestrzeni, prócz ?szafek, lodówki i kanapy?. W najlepszym wypadku gdzieś w rogu kurzy się drapak. Przestrzeń dla kota powinna zawierać kilka poziomów, kilka wymiarów. Nie trzeba wydawać kilku tysięcy złotych na zaaranżowanie kociego toru przeszkód, ale warto zadbać o półki na różnych wysokościach, legowisko pod sufitem, dostęp do parapetów, ułatwione wejście na szafki itd.

Drapaki, półki, spirale, mosty, miejsca do odpoczynku na wysokości są potrzebne ? zapewniają kotu ?zajęcie?, pozwalając na codzienną eksplorację terenu umożliwiają wybieganie się i zużycie energii, a także utrzymanie pewności siebie. Koty budują pewność siebie własnie na wysokości, oglądając świat z góry.


drugi kot w domu

Nie wiem jak Wasze koty, ale moje koty potrafią patrzeć na mnie z góry nawet z poziomu podłogi. Zaakceptowałam fakt, że posiadanie kota, to raczej bycie posiadanym przez kota służącym na jego usługach. Biorę to w pakiecie ze wszystkimi mrukami, chorobami, puchatą sierścią i sierścią na ciuchach też. Mam nadzieję, że od teraz będę lepiej opiekować się władcami naszych 35 metrów kwadratowych.

Pozdrawiam w imieniu rodziny Dwa + Plusz + Plusz!

Zostaw komentarz

  1. Panna Nika

    Super, że o tym piszesz 🙂 Niestety świadomość o kociej dietetyce jest malutka, zwłaszcza, kiedy weterynarze wciąż rekomendują suchego royal canina jako najlepszą rzecz na świecie 🙁 My Barfujemy i różnica jest widoczna gołym okiem (sierść) i nosem (kuweta 😉 ). I ta różnica jest widoczna między naszymi kotami, a kotami u mojej mamy, które jedzą jedną z rekomendowanych puszek 🙂 Ale ja rozumiem, że to jest upierdliwe i że można się przestraszyć, dlatego nie polecam tego każdemu 🙂

    Świetnie też że piszesz o weterynarzu, bo prawda jest taka, że po kocie nie widać na pierwszy rzut oka, że coś się dzieje – a jak widać, to znaczy, że jest już bardzo, bardzo źle. Dodałabym jeszcze info o konieczności szczepienia i odrobaczania kotów regularnie, bo niektórzy myślą, że jak kot nie wychodzi, to nie trzeba, a niestety wiele różnych syfów można przynieść nawet na butach :/

  2. Kasia

    Jak żyć? Tu się dowiaduje, że jednak karma mokra a 3 weterynarzy mi powiedziało, ze sucha chociażby ze względu na zęby. Bo jak je mokrą to się osadza i robi się kamień a jak je chrupki to czyści sobie zęby. Bądź tu mądry:-(

    1. Mieszko Eichelberger

      Chrupka jesteś wstanie rozgnieść w dłoni, więc jak mógłby on czyścić kocie zęby. Jest zbyt miękki. Żeby coś mogło czyścić musi być minimalnie tej samej twardości co owy kamień. Wsadź proszę rękę do saszetki chrupek i sprawdź co zostanie na Twojej dłoni. To samo osadza się na kocich zębach. Należy odwiedzać lekarzy weterynarii, należy słuchać ale także mieć swój rozum.

  3. Natalia Ptaszek

    Mega artykuł ♡ sama mam dwie kicie, wiem że ich dieta jest bardzo ważna. Kiedys nawet probowałyśmy z dietą BARF, niestety surowe mięso nie zachęca moich psotnic do jedzenia. Pamietam, że przyprowadzając pierwszego kota do domu, mieliśmy ogromne problemy, żeby nakarmić ją czymkolwiek. Po kilkunastu testach karmy, moja cicia zjadała tylko Orijena. Natomiast kiedy pojawił się drugi kot, moja kotka zaczęła w końcu wcinać puszki (może z ‘chytrości’). Lata temu miałam też kota, który potrafił zjeść dosłownie wszystko, wystarczyła chwila nieuwagi, a ten psotnik porywał suchy chleb i uciekał z nim pod kanapę i pałaszował, jakby to był największy rarytas pod Słońcem

  4. Katrina

    I jak okres przestawiania na mokrą karmę, dajecie radę? Dosmaczacie czymś karmę? 🙂 Super, że przekonałaś się do zdrowego żywienia kotów i zaczęłaś zdobywać wiedzę!
    Własne koty mamy od października ubiegłego roku. Jak widzę zdrowe żywienie kota z mojej perspektywy? Gdybym nie trafiła do kilku merytorycznych grup na Facebooku, w tym do grup Mieszkowych, nie wiem, skąd dowiedziałabym się o tylu wadach suchej karmy i o tym, jak kocie charaktery są skomplikowane!
    Nie rozumiem też osób mówiących, że to “fanatyzm”, “uprzedzenia”, “wydziwianie”, “moda” i opinii w stylu “bzdury, mój kot je to i siamto X lat i jest zdrowy”. Istnieje tyle badań naukowych na temat żywienia kotów – oczywiście nie ma badań analizujących żywienie każdą suchą karmą na rynku, ale nie brak tych o na przykład zbędnych węglowodanach w diecie kota: magwet.pl/mw/19858,kot-jako-miesozerca-co-to-oznacza-dla-lekarza-weterynarii, o tym, jaką krzywdę sucha karma robi układowi trawiennemu kota, jak zła jest dieta mieszana: https://feline-nutrition.org/answers/answers-feed-raw-and-dry-at-the-same-time, dlaczego kot to obligatoryjny mięsożerca, dlaczego karma sucha odwadnia i to, że kot wizualnie pije dużo wody, nie oznacza, że jest dobrze nawodniony… Tego jest multum. Byłam w szoku, jak znalazłam grupy na FB i zobaczyłam te stosy materiałów do przeczytania. Ważne – tam wypowiadają się dietetycy kotów i weterynarze. Nieliczni, ale są. I przyznają, że też kiedyś karmili koty suchą karmą, ale potem zaczęli się edukować w ich żywieniu. Niestety przeciętny Kowalski wierzy w dobry marketing koncernów pokroju Royala.
    My karmimy koty w 100% whole prey. Obrzydliwe? Hm – a puszki i surowe mięso nie miały kiedyś futerka/piórek, oczek, pyszczków i tak dalej? 🙂 I jak widzę, jak jakiś producent rekomenduje swoją suchą karmę, której zawartość to minimum 20% węglowodanów, jako super zbliżoną do naturalnej diety kota, to mnie aż telepie. A czyszczenie zębów to chyba największy mit 🙂 Jak coś, co ma mniejszą twardość niż kość, ma czyścić zęby kotów? Poza tym koty nie gryzą suchej karmy. Ich szczęka porusza się góra-dół. Nie mogą zmiażdżyć tych chrupek, mogą je co najwyżej rozłupać na pół. Ich szczęka jest dostosowana do rozszarpywania ofiar, a układ trawienny – do przyjmowania mięsnego pokarmu o wysokiej wilgotności i bez zbędnych węglowodanów. Ponadto węglowodanowe chrupy zaburzają pH w żołądku kota i dalsze trawienie… Fundacja Barfne Korepetycje wrzuciła ostatnio na swoim Facebooku długi post o węglowodanach w kociej diecie. Warto przeczytać. Ech, można by dłuuugo pisać 🙂

    1. Panna Nika

      “bzdury, mój kot je to i siamto X lat i jest zdrowy” to jest dla mnie hit pokroju “a moja babcia pali 2 paczki dziennie, ma 90 lat i trzyma się dobrze” 😀 Zwłaszcza jak tak mówią właściciele kilkuletnich kotów – nie mając zupełnie świadomości, że konsekwencje takiego odżywiania nie muszą wyjść od razu, tylko na kocią starość.

  5. Alicja

    Naprawdę nie powinno się kotom dawać suchej karmy?? Kurczę, od 16 lat mam koty, były leczony łącznie u przynajmniej 10 weterynarzy i zawsze słyszałam, że podstawą kociej diety powinna być sucha karma, a mokrą kot powinien spożywać maksymalnie raz dziennie… Podobno sucha karma mobilizuje kota do gryzienia i pozwala na oczyszczanie zębów. Co Wasz weterynarz mówi na ten temat? Bo chyba lekarzom bardziej ufałabym w tym temacie…

    1. Monika Ciesielska

      Ja obdarzyłam większym zaufaniem specjalistę od kotów i kociego dietetyka, niż lekarza weterynarii, który w moim odczuciu jest odpowiednikiem ludzkiego internisty (i to międzygatunkowego). Na “ludzkiej” medycynie dietetyce poświęca się jeden semestr, nie wiem ile (ani czy w ogóle) porusza się te kwestie w trakcie studiów wet.

      Tak, jak bardziej ufam DOBREMU dietetykowi w kwestii żywienia zwierząt, niż lekarzowi, tak bardziej ufam specjaliście od żywienia kotów, niż weterynarzowi.

      Pozostaje jeszcze bardzo miarodajny argument o karmach weterynaryjnych, z których wiele naraziłoby kota na niedobory tauryny czy za dużą podaż fosforu w diecie. Karmy wet. pozostawiają wiele do życzenia i nie chodzi tu o samą postac suche/mokre a wręcz skład produktu.

      1. Katrina

        Karmy weterynaryjne, zwłaszcza Urinary, to jakiś absurd jest. Skład jest fatalny – zboża i nawet cukier, gdzieś tam hydrolizowane białko, jak taka dieta ma uzdrowić mięsożercę? Jedynym wartościowym składnikiem w tych dietach jest L-metionina, środek zakwaszający, który można podawać osobno do mokrej karmy… Jeszcze wciskanie kitu ludziom, że kota na mięsnej diecie można przebiałkować. Dramat.
        A jak słuszność karmy Urinary tłumaczy RC? W uproszczeniu – że ta karma zawiera więcej sodu, a to wymusza na kocie picie większej ilości wody, więc moczu będzie więcej i kot będzie wyzdrowieje 😀 Przecież sucha karma wcale nie odwadnia… 😉

    2. Mieszko Eichelberger

      Cześć Alicja,

      I jak przekłada się karmienie suchą karmą na podaż wody dla kociego organizmu? Aktualnie popularna choroba wśród kotów? Różne stadia chorób nerek.

      Spójrz logicznie, czy którakolwiek kocia ofiara, na którą kot poluje jest sucha? Suchą karmę można zmiażdżyć w dłoni, jak więc tak słaby materiał miałby usuwać kamień na zębach, usuwać kamień może coś o podobnej twardości. Włóż rękę do opakowania z suchą karmą i sprawdź co zostaje na dłoni.

      Co do słuchania mnie i lekarzy weterynarii, nikogo nie przekonuję na siłę. Zachęcam do weryfikacji wiedzy każdego kto Ci cokolwiek poradzi:

      1). Fundacja Feline Nutriotion – prowadzona przez lekarzy weterynarii,
      2). Artykł dr. Debry Zoran, także lekarza weterynarii http://www.purrfectcat.nl/wp-content/uploads/2017/08/Dr.-Zoran-The-carnivore-connection-to-nutrition-in-cats.pdf
      3). Canine and Feline Nutrition, A Resource for Companion Animal Professionals Autor: Case Linda P.

      Wielu lekarzy zaleca i promuje suche żywienie, mimo iż stoi ono w sprzeczności z biologicznym uwarunkowaniem kota.

      Ps. Kot wylizuje i wygryza kawałki ofiar, jeśli chcemy zadbać o czyste kocie zęby podajemy bardzo twarde duże kawałki mięsa surowego lub mięsne kości – gdyby Cię ciekawiło podsyłam link także lekarza weterynarii, tym razem z Australii https://www.youtube.com/watch?v=DHm7ZD71Swg&list=PLfu2w0LWL-syFPdAqP4eaIiihvEpjWpFC&index=11 – nie ma co zrażać się do akcentu 🙂

      1. sunnyhill

        To moja kotka jest chyba jakaś inna. Nie tknie mokrej karmy, nawet tej dobrej, a pierś z kurczaka zje tylko, jeśli odkroję jej maluteńki kawałek, a nie daj Boże znajdzie się tam ścięgno – obrażona wyjdzie z kuchni i nawet na to nie spojrzy…