Pozdrowienia z …

… ręcznika rozłożonego na plaży miasta, które jest pierwszym tak świadomie wybranym celem podróży. Dotychczas decydował stan portfela i aktualne oferty linii lotniczych czy biur podróży. Dziś, jestem w miejscu, które z przyjemnością wykreślę z listy marzeń.

A w miejsce skreślonego podpunktu dodam nowy, będzie prezentował się mniej więcej tak:

47. Wrócić do Barcelony.

_MG_4373

Fakt, że Barcelona okazała się jeszcze smaczniejsza, gorętsza, bardziej kolorowa,kusząca i wyjątkowa niż w moich wyobrażeniach, nie pozwala mi zostać z Wami dłużej.

_MG_4839

Mam nadzieję, że również spędzacie miło czas. W razie gdyby warunki nie były dla Was sprzyjające, przesyłam dużo słońca, optymizmu i dzielę się pokładami dobrej energii, by odhaczanie kolejnych punktów na liście zadań, szło choć trochę lżej :).

_MG_4513
_MG_4637

Czy moja mina jest wystarczającą sugestią dla Łukasza? 🙂

_MG_4643

Na moim Insta możecie zobaczyć bieżącą relację z naszego wyjazdu. Jeśli nie macie ochoty słuchać moich zachwytów i zachęt do wyjazdu – to nie klikajcie, bo jestem hurraoptymistyczna, a wiem, że niektórych takie #rzyganietęczą bardzo boli… 😀 PS. Wiem, że wśród moich czytelników zaledwie niecałe 2% to osoby poniżej 18 roku życia (czyli w wieku charakterystycznym dla użytkowników snapa w Polsce), więc podrzucam Wam link do tekstu o tym, czym jest ta aplikacja i jak założyć (darmowe) konto. Dla Barcelony warto!

_MG_4744

Nie pozostaje mi nic innego, jak wrócić do korzystania z uroków miasta, które stanie się pięknym tłem dla wielu przemiłych wspomnień.