Zapraszam Cię na spacer po Wiedniu

Wiedeń nie zajmował wysokiego miejsca na mojej liście miast do zobaczenia. Ot, stolica Austrii, poukładana i pedantyczna do bólu. Może i warto zobaczyć, ale niekoniecznie warto specjalnie tam jechać. 

Tak mi się wydawało. A jak mawia mój tato – najgorzej jak się coś komu wydaje. Dziś, po tym jak spróbowaliśmy zobaczyć Wiedeń w jeden dzień, dotarło do mnie, że bardzo się myliłam.

Wiedeń okazał się być pięknym, pełnym okazałych budowli, uporządkowanym, łatwym w obsłudze miastem. Idealnym, by odwiedzić je w drodze do Chorwacji, jeśli jedziecie samochodem z Polski.

Wiedeń po drodze do Chorwacji

Wiedeń to punkt mniej więcej w połowie drogi między Polską, a Chorwacją – warto zrobić sobie jednodniowy przystanek.

My wyjeżdżaliśmy o 4:30, a o 10:00 byliśmy już w centrum Wiednia. Mieszkanie, tradycyjnie, wynajęłam za pośrednictwem Airbnb (jeśli jeszcze nie macie konta w serwisie, możecie zgarnąć 85 zł zniżki na pierwszą podróż).

Przy wyborze mieszkania kierowałam się:

  • lokalizacją – okolica centrum, dobrze skomunikowana z miejscami, które chcemy odwiedzić (Schonbrunn)
  • standardem – wiedeńskie mieszkania na wynajem są dość drogie, więc wolałam poświęcić więcej czasu na szukanie odpowiedniej oferty
  • dostępem do garażu – był to kluczowy czynnik, nie zdecydowałabym się na wynajem mieszkania bez dostępu do garażu ze względu na to, że bagażnik jest wypełniony po brzegi walizkami, sprzętem itd.

wiedeń po drodze z chorwacji kwatera

Zdecydowaliśmy się na mieszkanie przy ul. Maragretenstrasse, co okazało się dobrym wyborem (bez problemu trafiliśmy do centrum, stacji metra, znaleźliśmy sklep w okolicy). Właściciel mieszkania był sympatyczny i pomocny, a do naszej dyspozycji był również podziemny garaż zamykany na klucz – komfort psychiczny zapewniony. Dodatkowym atutem były elastyczne godziny przyjazdu i wyjazdu – do mieszkania mogliśmy wejść od ósmej rano.

zgarnij 85 zł na pierwszą rezerwację

Wiedeń w jeden dzień

W zaplanowaniu wycieczki pt. „Wiedeń w jeden dzień” pomogła nam Agata (zobaczcie jakiego super bloga prowadzi!), która mieszka tu od kilkunastu lat. Podpowiedziała jakie miejsca warto zobaczyć, a które sobie darować i gdzie zjeść tani, dobry obiad. Wszystkie rekomendacje się sprawdziły! Najlepszym dowodem będą zdjęcia.

wiedeń ratusz

20160812-IMG_3546

Poruszanie się po mieście ułatwiała nam aplikacja Vienna travel guide, która umożliwiała korzystanie z mapy w trybie offline. Wcześniej zaznaczyliśmy na niej najistotniejsze dla nas miejsca i bez problemu trafialiśmy do kolejnych punktów na spacerowej trasie.

20160812-IMG_3550

20160812-IMG_3602

20160812-IMG_3366

wiedeń jedzenie

Mimo, że jestem na wakacjach, nie zamierzam zmieniać diety. Będę się starać jeść tak, jak na co dzień (przywiozłam sobie z Polski sporo ułatwiaczy, być może pokażę je w kolejnym wpisie). Na obiad kurczak w sosie miodowo – imbirowym z warzywami i ryżem basmati.

20160812-IMG_3400

20160812-IMG_3474

20160812-IMG_3467

20160812-IMG_3634-Edit

Po lewej: siostrzana miłość, gdy pozujemy do zdjęcia.
Po prawej: siostrzana miłość, gdy nie wiemy, że tata robi kolejne zdjęcie.

20160812-IMG_3487

20160812-IMG_3528

20160812-IMG_3425

Pałac Schönbrunn – ten budynek, otaczające go ogrody i mniejsze budowle, najbardziej zauroczyły całą czwórkę.

20160812-IMG_3783

20160812-IMG_3773

20160812-IMG_3806

 

20160812-IMG_3696

Choć miasto podobało mi się bardzo, to ochy i achy oszczędzę na później. Jestem pewna, że Chorwacja da jeszcze więcej powodów do zachwytu.