Czego potrzebujesz, by zacząć ćwiczyć? Przegląd treningowych ubrań i akcesoriów

przysiad

Niestety, nie dam Ci namiarów na sklep, w którym można zakupić 3 kilogramy motywacji z naturalnym spalaczem tłuszczu w gratisie. Zanim przejdę do sedna, sprawię Ci jednak małą niespodziankę.

Nie jesteś niezmotywowana.

Jeśli tak bardzo, bardzo chciałabyś w końcu zacząć ćwiczyć, jeśli czujesz się gotowa, jeśli myślisz, że to dobry moment i naprawdę chciałabyś, by udało Ci się zacząć, to tu już można mówić o motywacji ? nawet, gdy jeszcze nie wynika z niej konsekwentne działania . Już silna chęć podjęcia takiego działania, marzenie o realizacji celu jest przejawem bycia zmotywowanym. Tak to widzi psychologia, więc zaufajmy jej, a nie durnym memom z Internetu.

Mam nadzieję, że teraz nie będziesz już marnować swojego czasu na poszukiwanie motywacji. Masz ją w sobie! Odpowiednio pielęgnowana będzie niewyczerpalnym źródełkiem. To, co jest niezbędne by w końcu zacząć ćwiczyć (lub wypracować z tego regularny element dnia, tygodnia, a w końcu całego życia) już masz, bo masz swoją chęć zmiany (motywację). A teraz schodzimy na ziemię i skupimy się na pielęgnacji źródełka, okej?

To będzie tekst o tematyce typowo dziewczyńskiej, więc Drogi Mężczyzno, jeśli nadal tu jesteś, to znikaj, bo i tak nie zrozumiesz w jaki sposób kolorowe legginsy mogą dodać ochoty na trening ;).

Jakie ubrania i akcesoria treningowe warto kupić?

Przede wszystkim, warto wybrać dokładnie te i dokładnie tyle, ile potrzebujesz. Jeśli trenujesz 3 razy w tygodniu, nie potrzebujesz 8 par legginsów, 4 staników sportowych i 13 koszulek (i może jeszcze tej jednej ślicznej w neonowo – różowym kolorze, która tak bardzo pasowałaby Ci do sznurówek w tamtych butach, które planujesz kupić).

drlifestyle trening

Kupowanie tylko tego, co naprawdę potrzebne, to według mnie najbardziej sensowna forma oszczędzania pieniędzy (w każdej sferze życia). A jeśli dopiero zaczynasz biegać i przed Tobą pierwsze truchtanie po parku, to wbrew wszystkim poradnikom mówiącym o tym, że bez dobrych butów, ani rusz, ja powiem: najpierw idź do parku na 30 minut w swoich starych trampkach i przekonaj się czy bieganie w ogóle Ci się podoba, czy masz ochotę dać mu szansę. Nie ma sensu kupowanie całego oprzyrządowania treningowego bez pewności, że te rzeczy będą miały okazję się przydać.

Załóżmy, że ten etap masz za sobą, może nawet przygotowałaś już listę potrzebnych rzeczy? Jeśli tak, to pamiętaj, że na tym etapie też można zaoszczędzić (bez żadnych strat na jakości kupowanych produktów). Kody rabatowe, porównywarki ofert, specjalne oferty ? to wszystko narzędzia, które umiejętnie wykorzystywane wpisują się w ideę smart shoppingu. Korzystając ze smartfona czy innego urządzenia z dostępem do Internetu możemy porównać ceny, znaleźć zniżki i wybrać najlepszą ofertę. Ale w mojej opinii smart shopping, dopiero wtedy jest naprawdę smart, gdy kupujemy to, czego potrzebujemy. Wspomniane narzędzia mają nam pomóc oszczędzać, a nie wydawać więcej : ).

Przegląd najfajniejszych przydatnych ubrań i akcesoriów treningowych

Przedstawiam kilka inspiracji – wszystkie ubrania i akcesoria przedstawione w zestawieniach wybrałam na Zalando (m.in. ze względu na darmową wysyłkę i zwrot, co jest istotne przy zakupie ubrań treningowych). Na zdjęcia pokazuję produkty, które sama sama bym kupiła, ale odpuściłam sobie linkowanie. Jeśli jesteś czymś zainteresowana, przejrzyj całą kategorię z odzieżą i akcesoriami sportowymi i wybierz to, co będzie najlepsze dla Ciebie. Do 11 września (włącznie) możesz skorzystać z kodu rabatowego Zalando na 12% (obowiązuje przy zakupach powyżej 450 zł) lub kodu rabatowego o wartości -5% (dla zamówień o wartości powyżej 220 zł) ? ważny do końca września. Oba kody i inne promocje znajdziesz na stronie Kupon.pl.

Biustonosz sportowy

biustonosz stanik sportowy

Biustonosz sportowy to ważny, o ile nie najważniejszy element treningowego stroju. Od tego jak jest dopasowany zależy Twój komfort w trakcie treningu, ale też wygląd biustu po wielu latach treningów. A przecież plan jest taki, by treningi stały się stylem życia, więc wybierz dla siebie coś dobrego! Godną polecenia firmą są Shock Absorber i Panache, ale Honkemoller, Triumph czy nawet sportowe sieciówki również mają w ofercie coraz lepsze modele.

W razie chęci zakupu pamiętaj, że Zalando oferuje darmową przesyłkę i zwrot zamówionych produktów, więc możesz zamówić kilka modeli i przymierzyć je w komfortowych warunkach, we własnym mieszkaniu i lustrze (bez oszukanego ostrego światła itp.).

Legginsy, koszulka

legginsy na trening

Dlaczego legginsy, a nie krótkie spodenki? Bo niepotrzebnie mogą wpędzać w kompleksy ;). Podczas wykonywania ćwiczeń i podziwiania odbicia w lustrze na siłownie, widać wszystkie mankamenty sylwetki, które (szczególnie na początku zabawy z treningami) mogą zniechęcać. Z kolei w dresie sylwetka wygląda topornie, nie są podkreślone kobiece kształty i wygląda się i czuje na znacznie grubszą, niż w rzeczywistości. Legginsy to według mnie najlepszy wybór na siłownię czy inne rodzaje treningu.

Przy wyborze idealnych legginsów liczy się jedna zasada: czy przechodzą test wypiętego tyłka. Zadanie jest ułatwione, bo wybrałam do tego zestawienia tylko sprawdzonych producentów, więc oblany test to mało prawdopodobny scenariusz. Oto instrukcja wykonania testu:

  1. Stań tyłem do lustra
  2. Wykonaj skłon
  3. Spójrz w lustro
  4. Jeśli widzisz swoje majtki, choć przecież jesteś w legginsach, to ten element stroju sportowego nie jest dla Ciebie 😉

Dodatkową zaletą legginsów jest wysoka talia. W takich spodniach wygląda się szczuplej i czuje bardziej komfortowo (nic się znikąd nie wylewa 😉 ). Wzorki są ładne, ale trzeba się liczyć z tym, że pogrubiają uda i tyłek.

2

Koszulka ? jeśli nie masz problemu z nadmiernym poceniem dobrze sprawdzi się nawet zwykła, bawełniana koszulka. Jednak warto mieć jedną lub dwie sztuki wykonane z materiałów szybkoschnących. Nie warto za to wydawać na nie dużo pieniędzy – koszulki nieznacznie różnią się od siebie właściwościami i na początku przygody z aktywnością fizyczną naprawdę nie da się docenić porowatej struktury ułatwiającej odprowadzanie potu czy innych zaawansowanych technologii, które być może (choć też niekoniecznie) zrobią wrażenie na doświadczonym użytkowniku.

Jeśli nie czujesz się komfortowo w opiętych ubraniach, nie zmuszaj się do nich. Najważniejsze, żebyś podobała się sobie i czuła wygodnie. Ubranie treningowe ma przede wszystkim nie przeszkadzać.

Buty sportowe

3

Moje ulubione buty do biegania to Nike Lunarglide (posiadam dwa modele ? 5 i 6, oba spisują się równie dobrze).

1

Moje ulubione buty na trening siłowy/fitness to Nike TR Fit (dawniej model 2.0, aktualnie 5.0 ? są bardzo wygodne, lekkie, plastyczne, dobrze przylegają do stopy; idealnie sprawdzają na siłowni). Ceny butów ze zdjęć zaczynają się od 100 zł.

Akcesoria

Moje ulubione akcesoria, których używam co najmniej raz w tygodniu to:

  • Bidon niekapek ? najlepszy do biegania, świetnie przylega do dłoni i nie wymaga odkręcania, ani żadnego innego ruchu, bardzo go sobie chwalę od dwóch lat
  • Torba na siłownię/do klubu fitness ? musi być pakowana, ale nie za duża (by była łatwa w transporcie)
  • Ręcznik szybkoschnący
  • Rękawiczki ochronne (mam skłonność do powstawania odcisków na dłoniach, ale nie każdemu będą potrzebne)
  • Opaska na telefon ? niezbędna, jeśli ktoś biega lub trenuje z muzyką (o tym jak bardzo się przydaje, przekonałam się dość boleśnie ? upuszczając telefon na chodniku z efektem, którego łatwo można się domyślić)

Kod rabatowy do Zalando obowiązuje do 11 września.

drlifestyle-20160818-083

Przedstawione produkty traktuj jako inspirację ? to, że według mnie jakaś rzecz jest niezbędna do komfortowego treningu nie znaczy, że dla Ciebie też taka będzie. W tym tkwi sedno sprawy, byś dokładnie przemyślała czego potrzebujesz, by ćwiczyło CI się lepiej i przyjemniej. Później pozostaje już tylko szukanie Świętego Graala w odmętach internetowych sklepów. Mam nadzieję, że trochę ułatwiłam Ci zadanie.

Życzę udanych i rozsądnych zakupów. No i miłego treningu!

PS. Chętnie dowiem się, jaka jest Twoja ulubiona marka sportowych ubrań i akcesoriów. Powoli jestem zmuszona do wymiany sportowej garderoby ze względu na zmniejszony rozmiar (jupi!), więc z zaciekawieniem przeczytam wszystkie rekomendacje.

Zostaw komentarz

  1. Marta

    Super porady, ja biegam od czasu do czasu a swój “strój” skompletowałam w outlecie 😀 Dodam jeszcze że biegam w Central Parku i biegacze mają na sobie najczęściej zwykle, bawelniane Tshirty i spodenki a kobiety często biegaja w samych sportowych stanikach + legginsy. Pozdrawiam

  2. Marti

    Jeśli chodzi o strój… to mój dres z 4F sprawdza się idealnie – na bieganie i na fitness/siłownię 🙂 Rzeczywiście na początku wyglądałam w nim topornie, ale odkąd centymetry powoli (bardzo powoli :P) zaczęły schodzić, to nawet w dresie czuję się dobrze 🙂 Buty (również z 4F) przebiegły ze mną trochę kilometrów, mam je prawie dwa lata i jedyne, czego nie wytrzymują, to mojej wady postawy, przez którą mam większy nacisk na prawą stopę i trochę boli ;)) Ale! czego się nie robi dla ładnej sylwetki 🙂 Koszulka z 4F, ale biustonosz już z Nike, bo nie mieli mojego rozmiaru 😀 jestem fanką 4F, uważam na swoim przykładzie, że mają dobre rzeczy 🙂 A rękawiczki z Doymosa z Decathlonu 😀

  3. Asia tworzy

    Test wypiętego tyłka powinien być przeprowadzany w każdych legginsach, nie tylko sportowych, ale to tam takie moje przemyślenia… 😉
    Hm, przejaw bycia zmotywowanym już u mnie występuje, trzebaby coś z tym zrobić dalej 🙂

  4. Joanna

    Osobiście ubolewam nad tym, że w znacznej większości staniki sportowe w przystępnych cenach to po prostu kawałek szmatki -.- Nie mają ani regulacji ramiączek, ani obwodu. Posiadam 2- jeden z H&M, dosyć dobry do biegania (ale spłaszcza xd) i drugi z New Yorkera- dotychczasowy ideał, za 40zł z regulacją i super wygląda. Może nie ‘trzyma’ tak dobrze, ale na trening siłowy czy jogę, albo wycieczkę w góry świetny.
    Buty- tylko Nike; moje już mają parę latek, noszę się z zamiarem zakupu nowych. Legginsy też mają cudne, ale ceny powalające, więc ćwiczę w zwykłych, sieciówkowych. To samo tyczy się koszulek, choć pewnie parę typowo sportowych sobie sprawię

    1. Rossie

      Na Aliexpress kupiłam ostatnio bardzo fajny stanik sportowy (podobno “podróba” Shock Absorbera, ale nie ma loga ani nic), ma regulację i ramiączek i obwodu, bardzo fajnie trzyma mimo nieusztywnianych misek. Jestem pozytywnie zaskoczona 🙂 Cena ok 40zł 🙂 Też mnie wkurzają te “staniki” w większości sklepów, to są w sumie tylko topy i dają zero podtrzymania :/

      1. Joanna

        Dzięki za info 🙂 Fakt, podtrzymanie jest tragiczne -.- Nawet dla mnie, jako osoby, która ma mały biust

  5. INKA

    Kupuję w Tchibo – ubrania sportowe w dobrej jakości i cenie. Coś tam mam z H&M, z Zalando też. Ważne na siłowni, by na leginsach nie było mokrych plam od potu, bo to głupio wygląda, więc muszą być z właściwych tkanin. Również przydatne są bluzki z takimi właściwościami. Jak zaczynałam przygodę z siłownią, miałam bawełniane leginsy i koszulki, ale teraz przestawiłam się na odzież z odpowiednich tkanin. Lubię legginsy do kolan, nie jest mi w nich za gorąco, a tez ładnie się w nich wygląda.

  6. Cytrus

    Najulubieńsze leginsy mam z Lidla – mają gruby pas i nie zsuwają się z pupy (wszystkie inne, które miałam niestety miały taki mankament). Generalnie odzież sportowa z Lidla jest godna polecenia (szczególnie na początek, kiedy nie chcemy dużo inwestować). Jedynie buty mam Nike i tutaj widzę różnicę, szczególnie przy bieganiu na dystansach dłuższych niż 5 km.
    Jeśli planujesz zakup nowych ciuchów to mogę polecić outlet sportowy w Tesco na Widzewie. Warto wybrać się z koleżanką, wiele ubrań jest dużo tańszych w przypadku zakupu dwóch sztuk 🙂

  7. AG Words and Crafts

    Ja fajne koszulki z szybkoschnących materiałów kupuję w… Reserved 🙂 Najlepsze leginsy, w których mogę wypinać tyłek do woli znalazłam w TKMaxx. Niestety wciąż jestem w trakcie szukania dobrego stanika sportowego i na dniach wybieram się przymierzać w końcu Panache i Shock Absorbery (:

  8. Agnieszka

    Bardzo fajny blog! Lubię Cię czytać 🙂 Ja polecam legginsy adidasa. Wiem, może większości się wydaje że to najdroższa marka i rzeczywiście mają bardzo drogie ubrania, ale wierzcie mi są najlepsze jakościowo i bardzo ładnie wyglądają. Oczywiście najlepiej kupić je przez sklep internetowy, wtedy jest znacznie taniej niż w sklepach stacjonarnych. Polecam tam dział Outlet i ich liczne większe przeceny, w których czasami możemy kupić legginsy nawet poniżej 100 zł, a koszulki czy staniki od ok 60 zł. Buty również lubię adidasa i do biegania i do treningu, a zapłaciłam za nie niewiele ponad 200 zł.

  9. Olga Płaza

    Legginsy zdecydowanie popieram, szorty są ok do biegania, przy sportach, gdzie się kuca, klęka, podnosi nogę, to nie jest dla mnie komfortowy strój 😉 A staniki sportowe bywają czasem bardzo fajne w Lidlu – usztywniane, dobrze trzymają większy biust i kosztują ok. 30-40 złotych

  10. ewa

    Kurcze no, zawsze myślałam, że żeby zacząć ćwiczyć potrzebuję tylko chęci… 😛
    A tak serio, to jestem osobą, która wszelakie akcesoria kupuje, jak już wie, że będą potrzebne. I dopóki ćwiczyłam w domu, wystarczał mi w zupełności szykowny domowy komplet – powyciągana koszulka i dowolne rozciągliwe spodenki. Problem się zaczął przy wychodzeniu z domu, bo pocenie się w bawełnianej koszulce jest mało eleganckie (i mało przyjemne – przecież nie ma lepszej zabawy niż odklejanie przemoczonej koszulki od pleców). Ale ponieważ trenuję z różną regularnością (3x/tydz vs. 3x/3 miesiące :D) nie miałam potrzeby jak dotąd kupować nic drogiego. Co nie znaczy, że nie mam porządnych ubrań – najlepsze getry i bluzę na rower znalazłam w szmateksie za grosze 🙂 poza tym standard – decathlon i czasem lidl

  11. Rossie

    Kupowanie ciuchów sportowych to moja mała słabość 😀 Ale na szczęście często można je tanio dostać np. w Biedronce, w Decathlonie tez jest sporo fajnych rzeczy 🙂 Niestety nawet sportowe koszulki ostatnio u mnie nie dają rady i przyklejają się do ciała, nie wiem czy jest dla mnie koszulka która by tego nie robiła 😀 Na początku bardzo mi zależało na luźnych spodniach, teraz przekonałam się do legginsów i nawet przyzwyczaiłam się do telefonu na ramieniu. A z gadżetów niezastąpionych to ja dodałabym jeszcze frotkę na nadgarstek z mini-kieszonką z Decathlonu! Do tej pory wymaganiem było żeby spodnie do biegania miały kieszenie na zamek w których mogłabym schować klucze do mieszkania. Frotka załatwia sprawę, na klucze jest idealna 🙂 Wiem że wiele legginsów ma takie wewnętrzne mini kieszonki na klucze ale nigdy im nie ufałam, i miałam wrażenie że klucze będą mi się wbijać w brzuch/bok.

    1. Rossie

      A i jeszcze! U Asi Styledigger wyczytałam że ostatnio wszyscy poszukują motywacji a zapomnieli o dyscyplinie – i to jest jak dla mnie bardzo mądre i dobre spostrzeżenie. Szczególnie w kwestii ćwiczeń dyscyplina jest nieoceniona 🙂

  12. Muzyczny Fan

    Może zabrzmi to dziwnie, ale mi najlepiej ćwiczy się bez ubrań. Prawdziwy Spartanin ze mnie. Im bliżej natury tym lepiej. Przynajmniej skóra mi się nie przykleja do syntetyków 😛

  13. Justyna Z

    ja do biegania uwielbiam Nessi – polska marka, świetna jakość i najpiękniejsze wzorki na getrach jakie widziałam 🙂 I teraz mają wyprzedaż 🙂