Jak wrócić do ćwiczeń po przerwie

… Jak najszybciej! OK, to był pierwszy i ostatni truizm w tym temacie. Jeśli znajdujecie się w tak samo beznadziejnym położeniu jak moje, nie umiecie wrócić do ćwiczeń od świąt to dla obustronnego dobra czytajcie do końca i dorzućcie wskazówki od siebie w komentarzach! Dziś podaję przepisy na to jak wrócić do ćwiczeń w domu.

Najwyższy czas wrócić do ćwiczeń – nieważne po jak długiej przerwie

motywacja która pomoże ci wrócić do ćwiczeń

1. Powiedz o tym światu!

Daj znać koleżankom, napisz na Facebooku i obiecaj wszystkim załączenie dowodu po pierwszym treningu. Oczywiście musisz go zapowiedzieć z dokładnością  co do dnia a może nawet i godziny – jeśli sama nie potrafisz się zmotywować, zorganizuj sobie presję 🙂

Ubierz się

Naszykuj matę, wskakuj w legginsy, zmień koszulkę. Przygotuj wodę i ręcznik. Włącz 45 – minutowy program treningowy. Usiądź po turecku i czekaj aż będziesz się nudzić na tyle, że będziesz wolała podnieść tyłek i chociaż poudawać, że ćwiczysz. Później będzie z górki!

Zrób sobie krzywdę

Chyba najskuteczniejsza metoda pozwalająca wrócić do ćwiczeń – zmierz się, zważ się i spójrz w lustro (nie wciągaj brzucha!). Wyjątkowo możesz być dla siebie surowym jurorem. Przecież doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że jeszcze jakiś czas temu boczki były mniejsze a brzuch zdecydowanie bardziej płaski. Wiesz, co z tym zrobić.

jak wrócić do ćwiczeń, jak się motywować

Zmień trening

Spróbuj czegoś nowego. Zrezygnuj z treningu, który dobrze znasz. Spróbuj czegoś, czego dotąd nie próbowałaś – ostatnio pojawiły się propozycje Anny Lewandowskiej. Może p90x? Chodakowska też ma nowy asortyment! Daj z siebie dużo, ale nie wszystko – solidne zakwasy mogą Cię skutecznie zniechęcić na kolejne tygodnie.

Powrót do przeszłości

Znajdź zdjęcia sprzed kilku miesięcy. Przyjrzyj się im. Nie oszukuj! Było lepiej, może jeszcze nie ma tragedii, ale czai się tuż za rogiem (a dokładniej za półką ze słodyczami). Nie potrzebujesz tego, ogarnicz się do słodkiego, niedzielnego popołudnia a na co dzień wybieraj naturalne pyszności, które zastąpią Ci słodycze!

Zmień playlistę

Zamiast słuchać trenera, wycisz fonię. W drugiej karcie otwórz playlistę ze swoją muzyką.  Nawet słuchając z perspektywy kanapowca w ulubionych kapciach ma się ochotę wskoczyć na parkiet! Albo na matę ;).

Czekam na Wasze propozycje. Może są tu jakieś aktywne osoby, które zawstydzą wszystkie wstrętne lenie ze mną na czele!