Jak przestać żreć słodycze | Nie żrę słodyczy

Jak przestać jeść słodycze?

Możesz jeść słodycze. Tak, dobrze widzisz – ja, dietetyk z pełnym przekonaniem mówię Ci: możesz jeść słodycze. Ale żreć już nie.

Chcę nauczyć Cię, jak przestać ŻREĆ słodycze bez opamiętania – wtedy, kiedy po prostu są pod ręką, a zacząć JEŚĆ je wtedy, kiedy podejmiesz taką decyzję.

Nastaw się na dużo pracy. Zbudowanie silnego skojarzenia słodycz->dopamina->lepsze samopoczucie nie powstało z dnia na dzień. Nie oczekuj, że w ciągu kilku tygodni diametralnie zmienisz nawyki pielęgnowane  całe życie.

Góra lodowa z bitej śmietany sięga głębiej, niz Ci się wydaje

Słodycze zjadane w dużych ilościach to najczęściej wierzchołek góry lodowej, zbudowanej także z:

  • zero-jedynkowego podejścia do zdrowego stylu życia w duchu zasady „albo wszystko, albo nic”
  • kompulsywnego jedzenia/ przejadania się (nawet zdrowymi produktami)
  • jedzenia czipsów, fast foodów i innych rzeczy, o których wiesz, że mają na Ciebie zły wpływ
  • niskiego poziomu aktywności

Da się rozwiązać te problemy raz na zawsze, ale tylko wtedy, gdy wyeliminujesz ich PRAWDZIWĄ przyczynę (i nie – nie jest nią „za słaba silna wola”).  Złe relacje z jedzeniem i obniżona motywacja do zmiany stylu życia mają wspólny mianownik. Codziennie pracuj nad tym, żeby:

  1. Znaleźć wspólną przyczynę wszystkich Twoich zachowań sabotujących proces odchudzania np.
    1. dietę o niskim stopniu odżywczości – mało wartościowa dieta, która nie daje satysfakcji jest bardzo częstą przyczyną obżerania się słodyczami (i nie ma w tym nic dziwnego – skoro jesteś głodna, to organizm z miłą chęcią przyjmuje dawkę cukru)
    2. chroniczny stres
    3. samotność
    4. niewyspanie, przemęczenie
    5. … i tak w nieskończoność – tyle przyczyn sięgania po słodycze, co ludzi
  2. Znaleźć sposób na wyeliminowanie przyczyny lub łagodzenie jej przykrych skutków w inny sposób – niezwiązany z jedzeniem

Pierwsze zmiany możesz wprowadzić teraz!

  1. Poszukaj źródła problemu
    • Stale zadawaj sobie pytanie „Dlaczego chcę zjeść tę czekoladę”
      • Bo mi się nudzi?
      • Bo jestem głodna?
      • Bo mam zły humor?
      • Bo lubię?
      • ?
    • Gdy poznasz źródło problemu łatwiej będzie Ci znaleźć dla niego alternatywne rozwiązanie – przykład, Dlaczego chcę zjeść tę czekoladę?:
      • Bo mam zły humor.
      • Co jeszcze może poprawić mi humor (i nie zwiększyć ochoty na czekoladę)?
      • Taniec, bo podczas tańca nie jadam czekolady tak, jak zdarza się to przy oglądaniu serialu.
    • Poszukiwania będą długie, na początku ten wewnętrzny dialog może wydawać Ci się dziwny, ale jeśli chcesz naprawdę coś zmienić, to „mocne postanowienie poprawy” nie będzie miało wystarczająco dużej mocy sprawczej
  2. Opracuj system zamienników-> nie bez powodu produkowałam się o dopaminie! Skoro słodycze dają „radość mózgowi”, musimy znaleźć dla nich godnego następcę
    • Zastanów się, co może zastąpić Ci słodycze. Nie szukaj zamienników w jedzeniu, poszukaj ich w rzeczach, które lubisz robić – co Cię odpręża, co sprawia przyjemność, co relaksuje?
    • Pamiętaj, by były to realistyczne zamienniki: co z tego, że relaksuje Cię pływanie, jeśli w przerwie na lunch nie zdążysz wyskoczyć na basen
    • Zanim stwierdzisz, że „to niemożliwe” daj sobie szansę
  3. Wyciągaj wnioski z popełnianych błędów poprzez obserwacje organizmu
    • wnikliwie analizuj sytuacje, w których czujesz zwiększony apetyt na słodycze
    • rozłóż je na czynniki pierwsze, przyjrzyj się emocjom jakie Ci towarzyszą; a może wspólny mianownik to określona pora dnia? Wykonywanie jakiejś czynności? Zastanów się kiedy i w jakich sytuacjach najczęściej sięgasz po słodycze
    • Zastanów się jaka alternatywa w tej konkretnej sytuacji mogłaby pomóc Ci zaspokoić potrzebę, którą w pierwszym odruchu próbujesz zaspokoić poprzez zjedzenie słodyczy (już dokonanie oceny czy słodycze mają zaspokoić napad głodu, czy może zrekompensować zły dzień, pomoże w obraniu strategii)
    • prowadź notatki z obserwacji – notowanie ułatwia wyciąganie skutecznych wniosków na przyszłość
  4. Przygotuj listę innych źródeł szybko przyswajalnych węglowodanów:
    • Jeśli często przyczyną sięgania po słodycze okaże się głód lub zmęczenie
    • Odpowiedz sobie szczerze na pytanie: jesteś głodna i zmęczona, bo właśnie trwa ciężki okres w Twoim życiu, czy kompletnie nie dbasz o to, by dieta była odżywcza i dostarczała odpowiednich ilości kalorii, makroskładników, witamin i składników mineralnych? Może to wcale nie jest kolejna słodyczowa zachcianka, a skutek głodowania od rana do późnego popołudnia?
    • Wyszukaj sklepowe produkty spełniające kryteria zdrowej żywności, które zawsze możesz mieć w torebce (np. DayUp czy Dobra Kaloria)
    • Zastanów się czy jest jakiś owoc, który daje Ci szybki zastrzyk energii (najczęściej: banan)

Jeden nawyk w jednym czasie

Uniwersalna wskazówka: Jeśli zależy Ci na zmianie podejścia do słodyczy, nie próbuj jednocześnie prowadzić rewolucji  na innych polach. Daj sobie czas na zaakceptowanie nowej sytuacji a całą energię poświęć na zrozumienie mechanizmów rządzących Twoimi zachowaniami wobec słodyczy. Dopiero gdy poznasz ich przyczynę, będziesz mogła wpłynąć na jej efekt!

PYTANIA, KTÓRE MOGĄ ZATRZYMAĆ SŁODYCZOWY CIĄG

Za każdym razem, gdy zamierzasz sięgnąć po słodycze (i tym samym złamać swoje postanowienie) zadawaj sobie pytanie, które przemawia do Ciebie najbardziej. W miejsce kropek wstaw swój ulubiony słodycz

  • Czy po zjedzeniu …………….. będę czuła się lepiej, czy może gorzej niż teraz?
  • Czy niezjedzenie kolejnej ……………. w tym tygodniu mogłoby dać mi satysfakcję?
  • Czy zjedzenie tej czekolady da mi więcej szczęścia, niż szybsze zobaczenie efektów odchudzania?
  • Czy zaspokojenie chwilowej zachcianki jest dla mnie ważniejsze, niż realizacja celu?
  • Czy ta ……………… jest warta odsunięcia w czasie satysfakcjonującego wyniku odchudzania?
  • Czy zapłaciłabyś za tę czekoladę dostarczającą 500 kcal godziną biegania, w trakcie którego spalisz 500 kcal?

Słodycze nie są złem tego świata

… pod warunkiem, że mądrze z nich korzystasz. Pamiętaj – to dawka czyni truciznę. Jasne, że cukier jest niezdrowy. Konserwanty są niezdrowe. Utwardzone tłuszcze są niezdrowe.

Ale ich najgorsze skutki objawiają się dopiero wtedy, gdy przegniesz.

Jest wiele potencjalnie szkodliwych dla zdrowia substancji, ale bezsprzecznie najbardziej niezdrowa jest otyłość sama w sobie. Nasze organizmy, narządy wewnętrzne, serducho, układ hormonalny i cała reszta ustroju nie są przystosowane do funkcjonowania z kilkudziesięcioma kilogramami nadbagażu.

Wydajność organizmu i wszystkich jego elementów nie rośnie wraz z poziomem tkanki tłuszczowej.

Cukier jest zły, ale najgorsza jest otyłość. Jeśli wybierzesz JEDZENIE słodyczy zamiast ŻARCIA słodyczy, możesz uniknąć ich najbardziej negatywnych skutków.

500 kalorii czekolady to 500 kalorii mniej jedzenia

W diecie redukcyjnej powinno być miejsce na wszystko, co lubisz – na słodycze też, jeśli tego chcesz.

Pod warunkiem, że słodycze nie zaczną zabierać miejsca dla prawdziwego jedzenia.

Załóżmy, że Twoja dieta redukcyjna powinna dostarczać 1500 kcal. Pożerając całą tabliczkę czekolady zostawiasz sobie pulę 1000 kcal na prawdziwe jedzenie.

Można? Można.

Warto?

Odpowiedz sobie sam.